Reklama

COVID-19 nie zniknął. Ekspert: Wciąż odczuwamy skutki pandemii

Polityka Zdrowotna
12/03/2025 11:19

Choć pandemia COVID-19 nie jest już globalnym zagrożeniem, jej skutki nadal dają się we znaki. Wirusolog prof. Tomasz Dzieciątkowski podkreśla, że SARS-CoV-2 pozostanie z nami na zawsze, a konsekwencje zdrowotne zakażeń wciąż są odczuwalne, mimo spadku liczby nowych przypadków. WHO co prawda nie odwołała jeszcze pandemii, ale świat stopniowo uczy się żyć z koronawirusem.

Pandemia wciąż trwa, choć świat o niej zapomniał

Pierwszy przypadek COVID-19 w Polsce wykryto 4 marca 2020 roku, a kilka dni później, 12 marca, potwierdzono pierwszą ofiarę śmiertelną. W kolejnych tygodniach wirus rozprzestrzenił się błyskawicznie, prowadząc do lockdownów, zamykania szkół i ogromnych zmian w codziennym życiu. Choć od tamtych wydarzeń minęło już pięć lat, prof. Tomasz Dzieciątkowski z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego przypomina, że pandemia wcale się nie skończyła.

- Jesienią 2023 r. dyrektor generalny Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) powiadomił, że COVID-19 nie stanowi już wyzwania dla światowych systemów opieki zdrowotnej, ale do tej pory formalnie nie odwołał stanu pandemii. A tylko on jest władny taką decyzję podjąć. Rządy poszczególnych państw nie mogą tego zrobić - zaznaczył prof. Tomasz Dzieciątkowski.

Reklama

Skutki COVID-19 wciąż dają o sobie znać

Choć oficjalnie pandemia kiedyś zostanie odwołana, wirus SARS-CoV-2 pozostanie z nami na zawsze. Niestety, jego konsekwencje zdrowotne mogą być długotrwałe. Ekspert zwraca uwagę, że od 3 do nawet 50 procent osób, które przeszły zakażenie, zmaga się z tzw. zespołem post-COVID lub long COVID.

To oznacza, że mimo braku wirusa w organizmie, pacjenci wciąż odczuwają różne objawy. 

- To nie jest wymysł lekarzy ani naukowców. Sami pacjenci już od pięciu lat raportują nam, że po przechorowaniu COVID-19 przez długie miesiące utrzymują się u nich rozmaite objawy. Mogą one dotyczyć praktycznie każdego układu: począwszy od nerwowego (czyli zaburzeń poznawczych, określanych mianem mgły mózgowej), przez zaburzenia węchu i smaku, zaburzenia dermatologiczne (np. nasilone wypadanie włosów), aż po bardzo powszechne problemy ze strony układu oddechowego (jak zwłóknienie płuc) i sercowo-naczyniowego (np. nadciśnienie, zapalenie mięśnia sercowego) - wylicza prof. Tomasz Dzieciątkowski.

Reklama

Długotrwałe skutki COVID-19 to wyzwanie dla lekarzy

Niektóre objawy zespołu post-COVID z czasem łagodnieją lub całkowicie ustępują, ale może to trwać miesiące, a nawet lata. Prof. Tomasz Dzieciątkowski zwraca uwagę, że diagnozowanie tych problemów jest trudne, bo nie ma testów ani badań laboratoryjnych, które jednoznacznie potwierdzają to schorzenie.

Objawy są bardzo różnorodne – jest ich ponad sto – a kluczowym kryterium rozpoznania jest ich utrzymywanie się przez co najmniej trzy miesiące po przebytej infekcji. Niestety, nie istnieje skuteczne leczenie przyczynowe, a dostępne terapie skupiają się jedynie na łagodzeniu objawów.

Reklama

Dodatkowo, wiele osób cierpi na przewlekłe zmęczenie, co utrudnia im normalne funkcjonowanie, obniża wydajność w pracy i prowadzi do częstszych zwolnień lekarskich. Ekspert podkreśla, że ma to ogromne konsekwencje nie tylko zdrowotne, ale i ekonomiczne. 

- COVID-19 i jego spuścizna nadal stanowią więc duże wyzwanie dla lekarzy i systemów opieki zdrowotnej. I tak będzie jeszcze przez lata - dodał ekspert.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: PAP Aktualizacja: 12/03/2025 11:20
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości