Reklama

Braki kadrowe wśród anestezjologów powodują opóźnienia w operacjach

PAP
16/10/2024 16:05

W Polsce brakuje anestezjologów, co prowadzi do opóźniania operacji w niektórych szpitalach. Dodatkowo, na oddziałach intensywnej terapii brakuje łóżek. Eksperci zwracają uwagę na te problemy w Światowym Dniu Anestezjologii.

W Polsce brakuje anestezjologów

Dr Szułdrzyński zwraca uwagę, że w Polsce jest poważny problem z niedoborem anestezjologów. Jest ich zdecydowanie za mało, a anestezjolog musi być obecny przy każdym znieczuleniu, które wiąże się z operacją czy opieką na oddziale intensywnej terapii.

- Jest ich wyraźnie za mało, a ze względu na bezpieczeństwo pacjenta, wymagane jest by anestezjolog był przy każdym znieczuleniu związanym z operacją czy na oddziale intensywnej terapii. Poza tym, procedur wymagających znieczulenia ogólnego i sedacji jest coraz więcej, dlatego zapotrzebowanie na anestezjologów jest duże – wyjaśnia dr Konstanty Szułdrzyński.

Reklama

Dodaje, że z powodu braków kadrowych są szpitale, gdzie konieczne jest odraczanie zabiegów i operacji.

- Co więcej, kilka lat temu wprowadzono limity na intensywną terapię, co oznacza że jeśli na oddziale intensywnej terapii będziemy mieć kilku więcej pacjentów w ciężkim stanie, to szpital będzie musiał o kilku mniej chorych zoperować, albo się zadłuży – powiedział dr Konstanty Szułdrzyński.

Dr Konstanty Szułdrzyński zwrócił też uwagę, że w Polsce jest zbyt mało łóżek na oddziałach intensywnej terapii. 

Reklama

Najwyżej 2 proc. łóżek szpitalnych to łóżka intensywnej terapii, a zgodnie ze wskazaniami UE powinno być ich 5 proc. W Niemczech jest między 8 a 10 proc. O tym, jak bardzo ich brakuje mogliśmy się przekonać podczas pandemii – mówi dr Konstanty Szułdrzyński.

Dodał, że standardem na świecie jest to, aby 30 proc. łóżek na oddziałach intensywnej terapii, było zawsze wolnych.

- Pacjent na łóżko na oddziale intensywnej terapii nie może czekać – powiedział dr Konstanty Szułdrzyński.

Nie można sobie wyobrazić operacji bez anestezjologów

Zdaniem doktora Tomasza Napiórkowskiego z Narodowego Instytutu Onkologii, dzisiaj nie da się sobie wyobrazić żadnej operacji czy zabiegu medycznego bez anestezjologów. To oni odpowiadają za to, by pacjent był dobrze przygotowany do zabiegu, zapewniają znieczulenie, a także kontrolują stan pacjenta podczas operacji i po niej. Anestezjolodzy są także w gotowości, by w razie potrzeby zareagować na niebezpieczne sytuacje, jak np. zatrzymanie krążenia czy reakcje alergiczne na leki. To dzięki ich wiedzy pacjent może przejść zabieg w możliwie najbezpieczniejszy sposób.

Reklama

- W trakcie operacji mogą zdarzyć się sytuacje potencjalnie niebezpieczne dla pacjenta, jak zatrzymanie krążenia, czy uczulenia na zastosowane leki, a anestezjolog musi mieć wiedzę, jak postępować w takich przypadkach - wyjaśnił dr Tomasz Napiórkowski.

Anestezjolodzy zajmują się leczeniem bólu

Dr Konstanty Szułdrzyński, kierownik Kliniki Anestezjologii i Intensywnej Terapii w Warszawie, zaznacza, że to anestezjolodzy są głównie odpowiedzialni za leczenie bólu. Wyjaśnił, że z anestezjologii wyrosła również intensywna terapia, która polega na podtrzymywaniu funkcji życiowych i monitorowaniu stanu pacjentów w bardzo ciężkim stanie. To pacjenci, których organizm nie radzi sobie z chorobą, jak np. osoby z sepsą.

Reklama

Ta specjalizacja jest wyjątkowo trudna i wymaga ogromnej wiedzy o tym, jak działa ludzkie ciało, znajomości farmakologii i umiejętności stosowania różnych zabiegów medycznych.

- Trzeba umieć szybko podejmować trudne decyzje przy niepełnych danych, na przykład gdy pacjent jest przywieziony ze szpitalnego oddziału ratunkowego (SOR) nie mamy czasu czekać na wyniki badań, ale musimy działać, bo może umrzeć – tłumaczy dr Konstanty Szułdrzyński.

Specjaliści podkreślili, że dzięki postępowi medycyny, współczesna anestezjologia jest bardzo bezpieczna. Podczas znieczulenia u pacjenta cały czas monitorowane są: ciśnienie, tętno i saturacja.

Reklama

Światowy Dzień Anestezjologii

Światowy Dzień Anestezjologii obchodzimy 16 października, bo tego dnia, w 1846 roku, po raz pierwszy udało się przeprowadzić operację z użyciem narkozy. Znieczulenie było możliwe dzięki zastosowaniu eteru i miało miejsce w szpitalu Massachusetts General w Bostonie, w Stanach Zjednoczonych. To właśnie amerykański stomatolog, William Thomas Green Morton, jako pierwszy użył eteru do bezbolesnego usunięcia zęba. To wydarzenie na zawsze zmieniło medycynę i sposób przeprowadzania zabiegów operacyjnych.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: PAP Aktualizacja: 16/10/2024 16:05
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości