Prof. Mariusz Kuśmierczyk, konsultant krajowy w dziedzinie kardiochirurgii, podkreśla, że jego zespół podejmuje się przeszczepów serca nawet u pacjentów obarczonych dużym ryzykiem niepowodzenia. W Warszawskim Uniwersytecie Medycznym wykonywane są także unikalne w Polsce transplantacje wielonarządowe – serca z wątrobą lub nerką. Nowe technologie, takie jak system transportu bijącego serca OCS Heart, otwierają kolejne możliwości ratowania chorych, którym wcześniej nie można było pomóc.
Prof. Mariusz Kuśmierczyk jako pierwszy w Polsce przeprowadził jednoczesny przeszczep serca i wątroby oraz sekwencyjny przeszczep serca i nerki. Takie operacje wykonuje od 2018 r., a od dwóch lat prowadzi je w Warszawskim Uniwersytecie Medycznym.
Podejmujemy większe ryzyko, a mimo to wyniki transplantacji są u nas coraz lepsze – podkreśla.
Transplantolog przyznaje, że w trudnych przypadkach konieczne bywa pobieranie serc, które dawniej były odrzucane.
Postępujemy tak, gdy wiemy, że jeśli nie zaryzykujemy, pacjent nie przeżyje – tłumaczy.
Reklama
Jak zaznacza, inne ośrodki w Polsce nie podejmują się tak wymagających operacji, dlatego właśnie do Warszawy trafiają najcięższe przypadki.
Przełomem w transplantologii okazał się system OCS Heart (Organ Care System), umożliwiający transport bijącego serca i wydłużający jego przydatność do przeszczepu z 4 do 12 godzin. Dzięki temu możliwe stało się m.in. sprowadzenie serca z Kłajpedy na Litwie i uratowanie 14-letniej dziewczynki w październiku 2024 r.
Ministerstwo Zdrowia planuje sfinansowanie kolejnych 12 transplantacji z użyciem tej technologii.
Jesteśmy gotowi przetransportować serce z dowolnego miejsca w Polsce, nawet z Suwałk do Zabrza – zapewnia prof. Kuśmierczyk.
W 2024 r. zespół profesora stracił trzech pacjentów po jednoczesnym przeszczepie serca i wątroby. Byli to młodzi chorzy z najcięższymi wadami, którym – mimo ogromnego ryzyka – chciano dać szansę na życie.
To pacjenci szczególnie trudni, ale właśnie dla nich powstały te procedury – mówi konsultant krajowy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze