Reklama

AOTMiT i „Apteka dla Aptekarza” – raport pełen błędów, który kosztuje pacjentów miliony

Raport Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji (AOTMiT), na którym opiera się Ministerstwo Zdrowia w sprawie ustawy „Apteka dla Aptekarza”, okazuje się pełen błędów metodologicznych i faktograficznych. Jego rekomendacje w praktyce ograniczają dostęp do leków i podnoszą ceny dla pacjentów - uważają dr Sławomir Dudek, Prezes i Gł. Ekonomista Instytutu Finansów Publicznych, SGH, dr Konrad Walczyk, IRG SGH, ekspert zewnętrzny IFP .

AOTMiT i raport, który miał usprawiedliwić restrykcje

Raport AOTMiT „Rynek aptek w Europie” został przygotowany na zlecenie Ministerstwa Zdrowia, by ocenić, czy restrykcyjne przepisy AdA są zgodne z trendami europejskimi. Dokument sugeruje, że ograniczenia własności aptek i limity liczby placówek na właściciela są w pełni uzasadnione i poprawiają jakość usług farmaceutycznych.

Tyle że raport wg dra Sławomira Dudka (Prezesa i Gł. Ekonomista Instytutu Finansów Publicznych, SGH) oraz dra Konrada Walczyka (IRG SGH, ekspert zewnętrzny IFP) jest pełen rażących błędów. Analiza objęła tylko kraje UE, pomijając rynki liberalne, jak Norwegia, Islandia, Szwajcaria czy Wielka Brytania. Ankieta, na której oparto wnioski, uzyskała odpowiedzi zaledwie 8 z 27 państw, co oznacza całkowity brak reprezentatywności.

Reklama

- To nie jest słaba metodologia – to dezinformacja. Na podstawie ośmiu odpowiedzi autorzy raportu próbują wyciągać wnioski dotyczące całej Europy. To kompromituje standardy analityczne i wprowadza odbiorców w błąd – podkreślają dr Sławomir Dudek i dr Konrad Walczyk.

Błędne dane i fałszywe wnioski

Wg ekspertów, raport myli podstawowe fakty, np. klasyfikuje Irlandię jako kraj o restrykcyjnych regulacjach własności aptek, podczas gdy od lat jest uznawana za rynek liberalny. Mylone są funkcje właściciela i kierownika apteki, a liczba państw stosujących wymóg, aby właścicielem był farmaceuta, została błędnie podana jako 63 proc., podczas gdy po uwzględnieniu wszystkich krajów UE, Wielkiej Brytanii i państw Schengen jest to zaledwie 40 proc.

Reklama

- Autorzy raportu próbują wnioskować, że restrykcyjne przepisy poprawiają jakość i dostępność usług farmaceutycznych. Tymczasem w raporcie nie ma ani analizy cen leków, ani wskaźników braków, ani jakości porad farmaceutycznych. Jest tylko mechaniczne liczenie krajów – tłumaczą eksperci.

Konsekwencje raportu AOTMiT dla pacjentów

Na podstawie raportu AOTMiT resort zdrowia utrzymuje restrykcje AdA, co w praktyce niszczy rynek apteczny. Od 2017 roku liczba aptek spadła o ponad 2 tysiące, liczba gmin bez apteki wzrosła do ponad 520, a pacjenci płacą więcej za leki. W miejscowościach z monopolem aptecznym koszyk pięciu popularnych leków jest średnio o 31 proc. droższy niż w Warszawie, a w skrajnych przypadkach ceny rosną nawet o 120 proc.

Reklama

- Pacjenci ponoszą realne koszty za błędy raportu AOTMiT. Brak konkurencji i ograniczenia inwestycyjne to setki milionów złotych dodatkowych wydatków rocznie – zaznaczają dr Dudek i dr Walczyk.

Apel o rzetelną analizę rynku aptecznego

Zdaniem ekspertów, polityka zdrowotna nie może być oparta na błędnym i wybiórczym raporcie. Konieczna jest kompleksowa, zrecenzowana analiza europejskich rynków aptecznych, obejmująca ceny, dostępność leków, jakość usług i bezpieczeństwo pacjentów.

- Pacjent zasługuje na dowody, nie na tezy. Ma mieć aptekę blisko, lek dostępny i cenę, która nie boli. Tylko tyle i aż tyle – kończą dr Sławomir Dudek i dr Konrad Walczyk.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: Instytut Finansów Publicznych
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Apteka - niezalogowany 2025-12-23 13:39:19

    Apteka dla aptekarza pogarsza dostępu pacjentów do leków. Pogarsza za to dostęp wielkich korporacji do lokalizacji typu Krakowskie przedmieście w dużym mieście. Zgodnie z tą ustawą można w Polsce otworzyć tysiące aptek tam gdzie ich nie ma. Czynnikiem zabijającym polskiej apteki jest konkurencja sieci oraz aptek internetowych oraz decyzje inspekcji farmaceutycznej. Ale bym się nie zdziwił gdyby artykuł byłby sponsorowany.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości