Od roku funkcjonuje w Polsce uproszczona procedura administracyjna dotycząca zatrudniania w polskich placówkach medycznych personelu medycznego z krajów spoza Unii Europejskiej. W tym czasie zostało przyjętych 1450 lekarzy (z tego prawie połowa to obywatele Ukrainy) i ponad 600 pielęgniarek.
– Od początku konfliktu na Ukrainie, czyli od 24 lutego 2022, wydaliśmy 70 pozytywnych decyzji dla lekarzy z Ukrainy. Nowe wnioski są cały czas składane – mówił Adam Niedzielski, minister zdrowia podczas konferencji, która odbyła się 12 kwietnia 2022 w Klinice Okulistyki Ogólnej SPSK 1 w Lublinie.
Dużym powodzeniem cieszą się bezpłatne kursy języka polskiego prowadzone przez Centrum Medyczne Kształcenia Podyplomowego. Zgłosiło się na nie prawie 3 tysiące chętnych.
Polskie uczelnie medyczne przyjęły ponad 800 studentów medycyny z Ukrainy, z tego Uniwersytet Medyczny w Lublinie – prawie stu. To przede wszystkim Polacy, którzy studiowali na Ukrainie.
– W oparciu o nasze wieloletnie doświadczenia z Uniwersytetem we Lwowie i ze szpitalami staramy się udzielać jak najszerszej pomocy. Jesteśmy otwarci na przyjmowanie studentów kierunków medycznych z Ukrainy. Traktujemy to jako nasz obowiązek – mówił prof. Wojciech Załuska, rektor UM w Lublinie.
Lubelska uczelnia zorganizowała też pomoc rzeczową dla partnerskich szpitali i uniwersytetów medycznych. Pracownicy Uniwersytetu przyjęli do domów 60 ukraińskich rodzin.
2 tysiące pacjentów z Ukrainy
Do polskich szpitali trafiają także pacjenci Ukrainy. Jest ich obecnie ponad 2 tysiące, a prawie połowa to dzieci.
– Korzystając z mechanizmu unijnego przetransportowaliśmy 39 chorych do szpitali w różnych krajach członkowskich UE. W przypadku placówek uniwersyteckich odbywa się to często dzięki bezpośredniej znajomości lekarzy i współpracy z partnerskimi szpitalami. Leczymy bardzo ciężkie przypadki, pomagamy przywrócić wzrok – mówi minister Niedzielski.
Minister zdrowia podkreślał, że pomoc dla obywateli Ukrainy świadczona jest w wielu wymiarach. Szef resortu zdrowia podał, że większość hospitalizowanych pacjentów w Polsce ma choroby związane z wycieńczeniem i ciężką podróżą, a tylko pojedyncze przypadki to osoby, które zostały ranne w działaniach wojennych (mają głównie obrażenia twarzy i oczu).
Choć większość chorych trafia do polskich szpitali, to część z nich jest transferowana do innych krajów unijnych.
- Staramy się, żeby ci pacjenci, którzy są chorzy przewlekle, byli zaopatrywani w Polsce, ale również zbudowaliśmy mechanizmy transferowania tych pacjentów do innych krajów członkowskich – wyjaśnił minister.
Pediatryczny hub w Lublinie
W Lublinie powstał pediatryczny hub, skąd chore dzieci trafiają do placówek w całym kraju i za granicą. Od początku rosyjskiej agresji na Ukrainę specjaliści z Kliniki Ogólnej i Dziecięcej Uniwersytetu Medycznego w Lublinie są w stałym kontakcie z lekarzami okulistami ze Lwowa, którym udzielają medycznego wsparcia, a konsultacje odbywają się drogą internetową.
– Programy, które rozwijamy w oparciu o techniki telemedyczne i cyfryzację, pomagają nam teraz w kontakcie z kolegami z Ukrainy. Te wieloletnie kontakty nabrały wymiaru i znaczenia w obliczu wojny – wskazywał prof. Robert Rejdak, kierownik Kliniki Okulistyki Ogólnej SPSK 1 w Lublinie.
Polecamy także:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!