Z danych GUS wynika, że w 2024 r. przeciętny tydzień pracy w naszym kraju trwał 38,8 godziny, co jest trzecim najwyższym wynikiem w Unii Europejskiej. Jak wskazuje badanie CBOS, aż 11% dorosłych Polaków, czyli około 2,5 miliona osób, spełnia kryteria pracoholizmu. To zjawisko, które generuje koszty zarówno po stronie pracowników, jak i pracodawców.
Statystycznie najczęściej jest to osoba w wieku 25-44 lat, zatrudniona na stanowisku kierowniczym lub prowadząca własną działalność gospodarczą. Nie oznacza to jednak, że inni pracownicy są wolni od ryzyka. Problem dotyka i kobiet, i mężczyzn, a jego źródłem często jest połączenie nadmiaru obowiązków, braku jasnych granic między życiem prywatnym a zawodowym oraz stałej presji na wysoką wydajność.
O pracoholizmie mówi się głównie w kontekście konsekwencji psychologicznych i społecznych, jednak wpływa on również na zdrowie fizyczne. Wstępne wyniki raportu „Żywieniowe nawyki pracujących Polaków 2025/2026” przygotowywanego przez Dailyfruits by Better Workplace wraz z Instytutem Medycyny Pracy pokazują, że osoby pracujące powyżej 40 godzin tygodniowo częściej mają problemy z masą ciała. W tej grupie 52% zmaga się z nadwagą lub otyłością, podczas gdy wśród osób kończących pracę o czasie – 44%.
- Dzień Pracoholika to nie okazja do świętowania, ale do refleksji - nad stylem pracy, podejściem do odpoczynku i inwestycją w zdrowie pracowników. Pracoholizm wiąże się z wielogodzinnym siedzeniem przed komputerem, nieregularnymi posiłkami i wysokim stresem, co sprzyja zmęczeniu, osłabieniu odporności i problemom metabolicznym. Z naszych badań wynika, że pracownicy potrafią aż tak oddać się zadaniom, że nie robią sobie przerw i nie jedzą posiłków. To zdecydowanie równia pochyła do utraty dobrego samopoczucia i produktywności. Dieta osób intensywnie pracujących powinna być bogata w składniki odżywcze, które wspierają koncentrację i utrzymują stabilny poziom energii przez cały dzień - podkreśla dietetyczka kliniczna mgr Magdalena Kartasińska-Kwaśnik, Kierownik Działu Dietetycznego w Better Workplace.
Eksperci HR coraz częściej podkreślają, że walka z pracoholizmem wymaga rozwiązań systemowych. Jednym z nich może być skrócenie tygodnia pracy do czterech dni. Zwolennicy tej koncepcji wskazują, że krótszy tydzień pracy może poprawić efektywność, obniżyć poziom stresu i zwiększyć satysfakcję zawodową bez spadku produktywności.
Coraz więcej firm podejmuje działania wspierające zdrowie pracowników, zdając sobie sprawę, że indywidualne starania nie wystarczą, jeśli środowisko pracy im nie sprzyja. Wsparcie może obejmować dostarczanie zdrowych przekąsek do biura, wydłużanie przerw na posiłki, dbanie o ofertę vendingową i kantynową czy organizowanie konsultacji z dietetykiem.
- Zamiast Dnia Pracoholika powinniśmy zacząć obchodzić Dzień Walki z Pracoholizmem, bo jest to poważny problem w zespołach, który na dłuższą metę prowadzi do wypalenia zawodowego i obniża jakość pracy. Dlatego tak ważna jest realna troska pracodawcy o dobrostan pracownika, o jego zdrowie, odpoczynek fizyczny i psychiczny, nawyki zdrowotne. Koszty nieobecności pracowników lub rotacji spowodowanych wypaleniem zawodowym czy niezdrowym stylem życia są wyższe, niż regularne wsparcie i kształtowanie dobrych nawyków. Tylko współpraca obu stron może przynieść satysfakcjonujące efekty - mówi Agnieszka Sopel, menadżerka ds. benefitów i zaangażowania w Better Workplace.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze