Reklama

Skrócenie czasu pracy będzie dotyczyć również zawodów medycznych? Ministra pracy przedstawiła założenia pilotażu

Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej ogłosiło, że jeszcze w tym roku ruszy pilotażowy program skrócenia czasu pracy. Jak poinformowała w radiowej Trójce ministra Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, udział w nim będą mogły wziąć również szpitale czy przychodnie. Pojawiają się wobec tego pytania, czy dostęp do opieki zdrowotnej będzie utrudniony, a placówki medyczne krócej otwarte.

Pilotaż skrócenia czasu pracy ruszy jeszcze w tym roku

- W poniedziałek Ministerstwo Pracy i ja, jako ministra pracy, ogłosiliśmy, że szykujemy pilotażowy program skrócenia czasu pracy. Ten pilotażowy program - dobrowolny, oddolny ma celu przetestowanie jak różne formy skracania czasu pracy działałyby w różnych branżach - powiedziała w  radiowej Trójce Agnieszka Dziemianowicz - Bąk. 

Pilotaż, jak dodała, ma ruszyć jeszcze w tym roku. Do 30 czerwca resort przedstawi zasady naboru, a po wakacjach pierwsi zainteresowani pracodawcy będą mogli wysłać zgłoszenia do programu.

Reklama

Skrócenie czasu pracy także dla kadry medycznej

Skrócenie czasu pracy ma również dotyczyć placówek medycznych, czyli m.in. szpitali i przychodni. Dlatego też szefowa resortu pracy była dopytywana, czy oznacza to, że te podmioty będą krócej otwarte.

- To nie znaczy, że szpitale będą pracować krócej, to nie znaczy, że przychodnie będą pracować krócej, nie znaczy, że urzędy będą pracować krócej. To znaczy, że pracownicy, którzy w tych szpitalach, urzędach, instytucjach pracują, będą mieć krótszy czas pracy - tłumaczyła Agnieszka Dziemianowicz - Bąk.

Reklama

"W żadnym wypadku w skróceniu czasu pracy nie chodzi o to, żeby jakoś utrudnić życie usługobiorcom" - podkreśliła ministra. 

Czy da się skrócić czas pracy w obliczu braku kadry medycznej?

Skrócenie czasu pracy dla wielu grup zawodowych, w tym również kadry medycznej wydaje się bardzo ciekawym rozwiązaniem, które realnie będzie trudne, a w niektórych przypadkach wręcz niemożliwe do zastosowania. Przypomnijmy, że w Polsce dalej mamy do czynienia z brakami lekarzy, chociaż sytuacja nie jest obecnie katastrofalna. Nie zmianie to jednak faktu, że według danych resortu zdrowia w najbliższych latach pojawią się braki w takich specjalizacjach, jak choroby wewnętrzne, pediatria czy chirurgia ogólna.

Reklama

O wiele gorzej wygląda perspektywa skrócenia czasu pracy dla pielęgniarek, których braki w systemie już obecnie są odczuwalne.

- [...] w państwach o efektywnych systemach ochrony zdrowia, zaspokajających potrzeby swoich obywateli, na 1000 pacjentów przypada 11,2 pielęgniarki. W Polsce jest to zaledwie 5,7, więc dwa razy mniej - mówił Krzysztof Zdobylak podczas prezentacji raportu dotyczącego analizy kadrowej pielęgniarek.

Niedobór przedstawicieli tej grupy zawodowej wynosi 160 tys., a szacuje się, że do 2039 roku urośnie do około 260 tys. Trudno w takiej sytuacji myśleć o skracaniu czasu pracy.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 30/04/2025 16:06
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Pielęgniarka - niezalogowany 2025-05-02 05:31:04

    W artykule wspomniano o pilotażu w szpitalach i przychodniach. A czy Domy Pomocy Społecznej , w których również pracuje personel medyczny też jest brany pod uwagę? Moje pytanie wynika z faktu, że w DPS obowiązuje czas pracy dla kadry medycznej 8 godzin a nie 7'35 co już powinno być traktowane jako dyskryminacja.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości