Reklama

„185 mld zł kosztów alkoholu i 9 mln osób z otyłością”. Eksperci w Sejmie o sile mediów w profilaktyce zdrowotnej

„Profilaktyka kosztuje 0 zł, czyli nie kosztuje” – mówił podczas konferencji w Sejmie Tomasz Lewandowski z Ministerstwa Zdrowia. Eksperci ostrzegali jednak, że Polska przegrywa walkę o zdrowie obywateli z reklamami alkoholu, dezinformacją i algorytmami mediów społecznościowych. Podczas spotkania „Siła mediów w profilaktyce zdrowotnej”, współorganizowanego przez wicemarszałek Sejmu Monikę Wielichowską, lekarze, psychiatrzy, psychoterapeuci i influencerzy medyczni przedstawili dramatyczne dane: 185 mld zł społecznych kosztów alkoholu, 9 mln osób chorujących na otyłość oraz tysiące młodych ludzi czerpiących wiedzę o zdrowiu wyłącznie z TikToka i Instagrama.

Profilaktyka zdrowotna ma stać się jednym z najważniejszych tematów 2026 roku

Konferencja „Siła mediów w profilaktyce zdrowotnej”, współorganizowana przez wicemarszałek Sejmu Monikę Wielichowską, była próbą połączenia świata medycyny, polityki, internetu i nowoczesnej komunikacji społecznej. W centrum debaty znalazło się pytanie o to, jak skutecznie docierać do Polaków z wiedzą o zdrowiu w epoce social mediów, fake newsów i internetowych influencerów.

Wicemarszałek Monika Wielichowska podkreślała, że od ponad dwóch lat konsekwentnie stara się przenosić do parlamentu temat profilaktyki zdrowotnej.

Reklama

Ja od ponad dwóch lat staram się przebijać z Sejmu nie z twardą polityką, a z tematami zdrowotnymi głównie z profilaktyką, którą musimy traktować na równi z leczeniem, bo jest inwestycją w zdrowie, a nie żadnym kosztem – mówiła.

Polityczka przypomniała również, że Sejm przyjął uchwałę ustanawiającą rok 2026 Rokiem Profilaktyki Zdrowotnej.

To otwiera drogę do różnego rodzaju patronatów, do jeszcze większej liczby wydarzeń, do znowu odmieniania tej profilaktyki przez wszystkie przypadki, ale też szukania rozwiązań, które mówią o dbaniu o nasze zdrowie – podkreślała.

Reklama

Wielichowska zwracała uwagę, że współczesna profilaktyka zdrowotna nie może istnieć bez internetu i mediów społecznościowych.

Jeszcze kilka lat temu wiedzę o zdrowiu czeraliśmy głównie w gabinetach lekarskich, książkach czy też programach telewizyjnych, ale dziś pierwszym miejscem, do którego wszyscy zaglądamy jest internet, są social media – mówiła.

„Profilaktyka jest wszędzie, czyli nigdzie”. Ministerstwo Zdrowia chce stworzyć markę profilaktyki

Jednym z najważniejszych wątków była krytyczna diagnoza obecnego systemu promocji zdrowia w Polsce. Tomasz Lewandowski, dyrektor Departamentu Edukacji i Promocji Zdrowia w Ministerstwie Zdrowia, mówił o chaosie komunikacyjnym i rozproszeniu działań profilaktycznych.

Reklama

To, co zdiagnozowałem na samym początku, to jest rozproszenie. Rozproszenie profilaktyki pcha mnie do tego, żebyśmy popracowali nad marką profilaktyki w Polsce. Czy my dzisiaj w Polsce mamy markę profilaktyki? – pytał.

Dyrektor MZ wskazywał, że informacje o badaniach, dietach, szczepieniach i programach zdrowotnych funkcjonują w wielu oddzielnych miejscach, przez co pacjenci nie potrafią ich odnaleźć.

W jednym miejscu mamy diety, w innym miejscu mamy szczepienia. W jednym miejscu mamy Narodową Strategię Onkologiczną. Jesteśmy w tylu miejscach, że tak naprawdę nie jesteśmy dzisiaj nigdzie – oceniał.

Reklama

Lewandowski przytoczył także dane pokazujące skalę niewykorzystanego potencjału profilaktyki zdrowotnej.

Mamy dostępnych 200 tysięcy miejsc na badania mammograficzne w ciągu najbliższych 90 dni– mówił.

Jego zdaniem problemem nie jest brak świadczeń, ale brak skutecznej komunikacji.

Polacy mogą dzisiaj sobie kupić miliony lat życia, ale nie kupują. Dlaczego? Bo nie działamy z profilaktyką dzisiaj jak promocja w supermarkecie – tłumaczył.

I dodawał:

Jak dotrzeć do obywatela, który tak naprawdę czeka na to, żeby zobaczyć, że promocja na profilaktykę równa się 0 zł. Przecież profilaktyka kosztuje 0 zł, czyli nie kosztuje.

Reklama

Alkohol kosztuje Polskę 185 mld zł. „To nie jest kieliszek dla zdrowotności”

Najmocniejszym i najbardziej emocjonalnym punktem debaty była prezentacja dr. Michała Domaszewskiego, specjalisty medycyny rodzinnej, eksperta leczenia otyłości i założyciela sieci Ambasadorzy Zdrowia.

Lekarz alarmował, że społeczne i zdrowotne skutki spożywania alkoholu w Polsce są dramatycznie bagatelizowane.

Państwo polskie zarabia, powiedzmy w cudzysłowie, te 10 miliardów złotych na akcyzie od alkoholu. Natomiast jakie są koszty wszystkiego razem, czyli i wypadków po alkoholu, i leczenia dzieci z domów alkoholowych, i chorób spowodowanych alkoholem, w tym nowotworów złośliwych? To jest 185 miliardów. Czyli my gdzieś jesteśmy w cudzysłowie w plecy o jakieś 170 miliardów – mówił.

Reklama

Domaszewski podkreślał, że problem alkoholu jest głęboko zakorzeniony kulturowo i utrwalany przez reklamy oraz społeczne mity.

Mity są silniejsze niż fakty – stwierdził.

Lekarz przywoływał popularne przekonania o „zdrowotnym” działaniu alkoholu.

Mit mój ulubiony to to, że kieliszek wina codziennie na krążenie. Wiemy już, że jest to kompletna bzdura. Drugi mit to jest to, że piwo jest zdrowe na nerki – mówił.

Ekspert przypomniał również zapisy ustawy o wychowaniu w trzeźwości.

Reklamy piwa w Polsce mogą być dopuszczone do wyświetlania w telewizji, jeżeli nie kojarzą się z relaksem i wypoczynkiem. Chciałem zadać wam pytanie: czy znacie reklamy piwa, które nie kojarzą się z relaksem i wypoczynkiem? – pytał.

Reklama

Dr Domaszewski przywołał także raport „Polska zalana piwem”.

Okazało się, że w Polsce mniej więcej 320 butelek piwa rocznie na głowę wypija obywatel – mówił.

Dr Maja Herman: „Kanapka kosztuje więcej niż małpka”. Eksperci mówią o absurdach rynku alkoholu

Psychiatra i terapeutka dr Maja Herman zwracała uwagę na ekonomiczne i marketingowe mechanizmy promujące spożywanie alkoholu.

W jednym z dyskontów kanapka kosztuje 4,50 zł, a tak zwana małpka kosztuje 3,90. Czyli bardziej opłaca się kupić małpkę alkoholu niż kanapkę – mówiła.

Psychiatra ironicznie komentowała także działania sieci handlowych.

Biedronka wprowadziła limit dzienny zakupu piw. Uwaga: 49 sztuk dziennie na głowę zakupu piw. Bardzo prozdrowotne uważam – powiedziała.

Reklama

Dr Herman zwracała uwagę, że lekarze i eksperci zdrowotni przegrywają z prostymi populistycznymi komunikatami.

Zdrowie publiczne i profilaktyka zdrowia nie jest sexy – mówiła.

I dodawała:

Oszustwo jest bardzo proste. Wystarczy ten jeden prosty krok, a będziesz zdrowa, będziesz świetnie spać, będziesz świetnie wyglądać i nigdy w życiu nie zachorujesz. I już przegrywamy.

Jednocześnie ekspertka podkreślała, że obecnie algorytmy mediów społecznościowych zaczynają sprzyjać treściom promującym trzeźwość.

Algorytmy mediów społecznościowych bardzo promują posty o niepiciu alkoholu i o promowaniu trzeźwości. To jest najlepszy moment na wejście z tą kampanią – oceniała.

Reklama

Otyłość w Polsce dotyczy już 9 mln osób. „Normą jest ważyć za dużo”

Bardzo mocno wybrzmiał również temat epidemii otyłości. Dr Tomasz Witaszek, specjalista medycyny rodzinnej zajmujący się leczeniem otyłości, przedstawił alarmujące dane.

W Polsce mamy 9 milionów dorosłych, którzy chorują na otyłość – mówił.

Lekarz podkreślał, że problem przestał być wyjątkiem społecznych zachowań, a stał się normą.

2/3 dorosłych waży za dużo, czyli w Polsce normą jest ważyć za dużo obecnie – zaznaczał.

Ekspert przypominał również, że otyłość jest chorobą prowadzącą do setek powikłań zdrowotnych.

Reklama

Otyłość ma 200 przynajmniej znanych powikłań – alarmował.

Wicemarszałek Monika Wielichowska podkreślała, że temat otyłości pojawiał się praktycznie podczas wszystkich spotkań z organizacjami zdrowotnymi.

Otyłość została nazwana ojcem i matką wszystkich innych chorób – relacjonowała.

I dodawała:

9 milionów ludzi jest otyłych i co czwarte dziecko.

Profilaktyka zaczyna się jeszcze przed narodzinami dziecka

O znaczeniu zdrowia prenatalnego mówiła neonatolog Aleksandra Gładyś-Jakubczyk.

Ekspertka zwracała uwagę, że profilaktyka zdrowotna zaczyna się jeszcze przed ciążą i obejmuje również okres prenatalny.

Jeśli mówimy nawet o otyłości czy wielu chorobach cywilizacyjnych, to tutaj trzeba położyć ogromny nacisk na karmienie piersią – podkreślała.

Lekarka alarmowała również o nadal występującym problemie płodowego zespołu alkoholowego.

Nie ma takiego pojęcia jak bezpieczna ilość alkoholu w okresie ciąży. Każda ilość jest niebezpieczna i może wywołać płodowy zespół alkoholowy – mówiła.

I dodawała:

Na oddziale intensywnej terapii, gdzie ja pracuję, pokarm mamy jest lekiem.

Fake newsy medyczne i internetowa dezinformacja stają się zagrożeniem dla zdrowia

Wielu uczestników debaty podkreślało, że lekarze i twórcy medyczni funkcjonują dziś w przestrzeni zdominowanej przez dezinformację i agresywne kampanie internetowe.

Katarzyna Bochniak, studentka VI roku kierunku lekarskiego i twórczyni internetowa, mówiła o młodych użytkownikach social mediów.

Dużo osób mówiło, że pierwszy raz piło alkohol w wieku 16, 15, 14, a nawet 13 lat – ostrzegała.

Studentka podkreślała, że młodzi ludzie czerpią wiedzę niemal wyłącznie z mediów społecznościowych.

My musimy mieć siłę przebicia, bo walczymy naprawdę z ogromną grupą i z masą misinformacji, dezinformacji i fake newsów – zaznaczała.

Dr Michał Domaszewski mówił z kolei o zorganizowanych działaniach wymierzonych przeciwko medycznym twórcom internetowym.

Wszyscy, którzy tworzymy content medyczny, spotykamy się z hejtem, ale często to jest też wyraz pewnej grupy biznesowej, której zależy na tym, żeby niszczyć autorytet lekarza – mówił.

Ambasadorzy Zdrowia chcą dotrzeć do milionów Polaków

Jednym z głównych tematów konferencji była działalność sieci Ambasadorzy Zdrowia, zrzeszającej lekarzy i ekspertów aktywnych w internecie.

Dr Michał Domaszewski poinformował, że organizacja skupia obecnie około 35 ekspertów.

3,3 miliona, jak obliczałem ostatnio zasięgi ambasadorów. Jest ich 25 stałych i około 10 lotnych (osoby współpracujące nieregularnie, okazjonalnie lub niezwiązane na stałe) – mówił o łącznych zasięgach organizacji.

Michał Bek, współzałożyciel sieci, podkreślał, że celem jest stworzenie ogólnopolskich kampanii społecznych angażujących także szkoły, transport publiczny, spółki Skarbu Państwa i influencerów spoza środowiska medycznego.

My musimy naprawdę dojść jak najszybciej do tych dzieciaków w szkołach, do młodego pokolenia, bo młode pokolenie jest coraz bardziej opiniotwórcze– mówił.

„Siła zdrowego przekazu”. Sejm zapowiada dalsze działania

Podsumowując spotkanie, Monika Wielichowska podkreślała, że profilaktyka zdrowotna wymaga wspólnego działania polityków, lekarzy, organizacji społecznych i twórców internetowych.

Wszyscy chcemy jeszcze skuteczniej docierać z prekwalifikowanym przekazem o zdrowiu do ludzi, szczególnie tam, gdzie spędzają oni najwięcej czasu, czyli w internecie – mówiła.

Wicemarszałek zachęcała również kolejnych lekarzy i ekspertów do angażowania się w działalność edukacyjną.

Zgłaszajcie się do Ambasadorów Zdrowia, żeby budować siłę dobrego przekazu, zdrowego przekazu. Siła zdrowego przekazu, to dobrze brzmi – podsumowała.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 19/05/2026 06:30
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości