Na wtorkowym posiedzeniu Rady Ministrów rząd przyjął projekt nowelizacji ustawy budżetowej na 2024 rok. Dzięki przesunięciom pomiędzy niektórymi częściami budżetowymi, więcej środków trafi do NFZ.
Zmiany w aktualnym budżecie państwa, jak wskazało Ministerstwo Finansów, związane są z "koniecznością aktualizacji prognozy dochodów budżetu państwa". Wiąże się z tym konieczność zmiany poziomu maksymalnego deficytu określonego w ustawie budżetowej na 2024 rok. Zgodnie z przyjętym przez Radę Ministrów projektem, zostanie on zwiększony z poziomu 184 mld złotych do 240,3 mld złotych.
- Sytuacja makroekonomiczna wpływa negatywnie na prognozowane dochody budżetu państwa na 2024 rok. Jednocześnie rząd nie przewiduje zmian, jeśli chodzi o łączną kwotę wydatków w ramach nowelizacji ustawy budżetowej na 2024 rok. - czytamy na stronie Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.
Reklama
Nowelizacja ustawy budżetowej zakłada jednak przesunięcie pomiędzy niektórymi częściami budżetowymi, w tym tymi związanymi z finansowaniem ochrony zdrowia. Pozwoliło to na zwiększenie środków o 1,2 mld złotych na dotację dla NFZ. Nakłady te zostaną przeznaczone na finansowanie niezbędnych świadczeń opieki zdrowotnej w 2024 roku.
Dodatkowe 1,2 mld złotych dla NFZ w ramach zmian w budżecie państwa to nie pierwszy strumień pieniędzy, jaki popłynie do Funduszu w tym roku. W połowie października wiceminister zdrowia, Wojciech Konieczny, informował, o przekazaniu instytucji kolejnych środków na finansowanie leczenia niektórych chorób rzadkich, w tym m.in. SM czy SMA.
- Jest w tej chwili przekazywana dodatkowa suma 500 mln zł w celu zasilenia NFZ w zakresie również zapłaty za świadczenia nielimitowane w tych programach lekowych. Zapewniamy ciągłość leczenia pacjentów już zakwalifikowanych, jak i nowych pacjentów - jeśli będą tego wymagać - zadeklarował Wojciech Konieczny. W ramach tych środków sfinansowane mają być programy lekowe dla różnych chorób - dodał.
W neurologii obecnie funkcjonuje 17 programów lekowych.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze