Reklama

Polska geriatria zaniedbana przez PiS

PiS największe poparcie ma w grupie 60+. To, że jest to ważna dla nich grupa wyborców, nie kryją. Ich poparcie próbują utrzymać obniżeniem wieku emerytalnego czy trzynastymi i czternastymi emeryturami. PiS zapomniał jednak zatroszczyć się o zdrowie seniorów. Co prawda wprowadził darmowe leki dla osób 65+, ale geriatrii przez 8 lat nie wzmocnił. A obiecywał.

 

Geriatrii groziło miejsce poza siecią szpitali

 

Idąc do wyborów parlamentarnych w 2015 roku, PiS w swoim programie wskazywał na potrzebę rozwoju opieki geriatrycznej, a przede wszystkim na zwiększenie liczby oddziałów geriatrycznych. W tym samym roku Najwyższa Izba Kontroli opublikowała raport na temat stanu polskiej geriatrii. Wskazywała w nim, że należy zmienić podejście do tej dziedziny medycyny.

Pomimo tego, kiedy PiS zaczał tworzyć sieć szpitali, oddziały geriatryczne nie były w niej ujęte. Wielu ekspertów, w tym Komisja Ekspertów ds. Osób Starszych przy Rzeczniku Praw Obywatelskich wskazywały, że takie podejście będzie miało poważne konsekwencje dla opieki medycznej osób starszych. W sprawie tej do Ministra Zdrowia (wówczas Konstantego Radziwiłła) apelował Rzecznik Praw Pacjenta. 

Reklama

Osatecznie geriatria w pewnym zakresie została ujęta w sieci szpitali. Świadczenia w ramach tej dziedziny medycyny są realizowane przez placówki zakwalifikowane do szpitali III stopnia oraz szpitali ogólnopolskich. 

 

Leki 75+, potem 65+

 

PiS poza ujęciem geriatrii w sieci szpitali, przez pierwszą kadencję swoich rządów zrobił jeszcze jedną rzecz dla seniorów - wprowadził w 2016 roku program darmowe leki dla osób powyżej 75 roku życia. Lista dostępnych nieodpłatnie medykamentów zawierała 2 057 substancji. 

1 września 2023 roku partia rządząca zreformowała ten program, wprowadzając darmowe leki od 65 roku życia. Tym razem lista leków, z których mogą skorzystać seniorzy, zawiera 3 800 substancji. 

Reklama

Program ten ma potencjał i jest wsparciem w opiece nad osobami w wieku podeszłym, ale nie jest wolny od problemów. Recepty na bezpłatny lek nie mogą wystawić lekarze przyjmujący prywatnie. Ponadto na recepcie musi się znaleźć kod S. 

 

PiS nie zadbał o swoich wyborców

 

Według badania Exit Poll przygotowanego przez sondażownię IPSOS, w tegorocznych wyborach parlamentarnych PiS miał najwyższe poparcie w grupie wiekowej 60+. Wyniosło ono 53,7 proc. Wynik ten, chociaż minimalnie niższy niż w 2019 roku (wtedy poparcie dla PiS w tej grupie wyniosło 55,8 proc.), nie dziwi. 

Reklama

PiS zawsze stawiał na starszych wyborców, dlatego też od pierwszej kadencji realizował postulaty do tej grupy skierowane. Wprowadził najpierw 13. emeryturę, potem 14., obniżył wiek emerytalny. Nie był jednak w stanie przez 8 lat dokonać gruntownej reformy polskiej geriatrii. A ta, jak informuje NIK w raporcie z 2022 roku, jest w zapaści.

Partia rządząca zapowiadała zwiększenie oddziałów geriatrycznych. Przez 3 lata, pomiędzy 2017 a 2020 rokiem, przybyło ich 5 - po jednym w województwie pomorskim, kujawsko - pomorskim, dolnośląskim, małopolskim i mazowieckim. W tym czasie zamknięto również jeden oddział - w województwie wielkopolskim.

Reklama

W wielu województwach zmniejszyła się również liczba łóżek na oddziałach geriatrycznych, jak również liczba poradnii geriatrycznych. 

W województwie zachodniopomorskim oraz podlaskim funkcjonuje tylko po jednym oddziale, natomiast w województwie warmińsko - mazurskim nie ma żadnego oddziału geriatrycznego. Z tego też powodu NIK wskazuje na postępujące nierówności w dostępie do opieki geriatrycznej. A osób starszych przybywa i przybywać będzie. 

 

W Polsce powstaną Centra 75+, bo PiS przypomniał sobie o seniorach

 

Na sam koniec drugiej kadencji PiS przypomniał sobie o seniorach i przegłosował ustawę o szczególnej opiece geriatrycznej. Zakłada ona m.in. utworzenie tzw. "Centr 75 plus", w których osoby starsze będą mogły skorzystać z kompleksowej opieki medycznej, co jest szczególnie istotne w przypadku schorzeń wieku podeszłego. 

Reklama

W całym kraju, na poziomie powiatów, ma powstać 300 placówek. Ustawa wejdzie w życie dopiero 1 stycznia 2024 roku i wprowadzi rozwiązania długo oczekiwane przez polskich seniorów. Pytanie, które jednak się nasuwa, to dlaczego tak długo musieliśmy na to czekać?

Problemem na pewno nigdy nie była liczba mandatów, a na pewno nie w czasie 1. kadencji. Wówczas PiS zdobył 235 głosów oraz miał większość w Senacie. W czasie 2. kadencji miał tyle samo głosów w Sejmie, ale Senat przejęła opozycja. Można być jednak pewnym, że potrzebnych rozwiązań dla seniorów izba wyższa na pewno by nie blokowała. 

Reklama

Przegłosowana we wrześniu ustawa nie jest jednak kompleksowa. Nie wprowadza standardów opieki geriatrycznej, nie zwiększa atrakcyjności specjalizacji w dziedzinie geriatrii, a także nie zapewnia wystarczającego wsparcia finansowego. A to, zgodnie z raportem NIK, jest niezbędne, aby polską geriatrię uzdrowić. 

Potrzebę poprawy w tej dziedzinie medycyny zauważają nawet partie opozycyjne, które zapowiadają wprowadzenie zmian w geriatrii. PiS wydaje się przy tym być hipokrytą, który nie zadbał o zdrowie seniorów, tylko o ich portfele. 

Reklama

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości