Reklama

Co w zdrowiu zrobi nowa większość parlamentarna?

Pomimo tego, że wybory parlamentarne po raz trzeci z rzędu wygrało Prawo i Sprawiedliwość, nie będzie w stanie rządzić samodzielnie i zdaje się, że również zbudować większości rządzącej. Szansę na to maja jednak trzy komitety (dotychczas) opozycyjne: Koalicja Obywatelska, Trzecia Droga i Nowa Lewica. Partie, które się na nie składają, mają kilka podobnych propozycji na to, jak uzdrowić polską ochronę zdrowia.

Co nowy Sejm może zrobić w sprawie opieki okołoporodowej i dzietności?

Zarówno Trzecia Droga, Nowa Lewica, jak i Koalicja Obywatelska w czasie kampanii wyborczej obiecywały przywrócenie finansowania in vitro z budżetu państwa. Według partii tworzących te komitety wyborcze jest to jeden z niezbędnych kroków, aby wpłynąć na sytuację demograficzną w kraju. Wszystkie powtarzają również, że żeby zachęcić kobiety do podejmowania decyzji o macierzyństwie, należy zapewnić im bezpieczeństwo. Według Lewicy i Koalicji Obywatelskiej można to zrobić poprzez wprowadzenie bezpłatnych badań prenatalnych. Kandydaci i politycy Trzeciej Drogi nie wypowiadali się w tej sprawie w kampanii, ale wydaje się, że będą skłonni poprzeć taki postulat. 

Problemem może okazać się znalezienie porozumienia w sprawie prawa aborcyjnego. Koalicja Obywatelska i Lewicą chcą liberalizacji prawa aborcyjnego, czyli umożliwienia dokonywania aborcji do 12 tygodnia życia płodu, natomiast Trzecia Droga jest w tej sprawie podzielona. PSL chciałoby wrócić do tzw. kompromisu aborcyjnego sprzed wyroku Trybunału Konstytucyjnego, czyli możliwości dokonania aborcji w trzech przypadkach:

Reklama
  • gdy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety,
  • gdy badania wskazują na prawdopodobieństwo ciężkiego upośledzenia lub nieuleczalnej choroby płodu,
  • gdy zachodzi podejrzenie, że ciąża jest efektem przestępstwa.

Polska 2050 opowiada się z kolei za niezwłocznym przywróceniem kompromisu aborcyjnego po utworzeniu rządu, a następnie za przeprowadzeniem referendum dotyczącego liberalizacji prawa aborcyjnego. 

Koalicja Obywatelska i Lewica zapowiadały również w kampanii wyborczej przywrócenie dostępu do antykoncepcji awaryjnej bez recepty. Ponadto Lewica postulowała bezpłatny dostęp do środków higienicznych w szkołach i innych instytucjach publicznych oraz obniżenie wieku, od którego można samodzielnie udać się na wizytę u ginekologa czy urologa - do 15 roku życia.

Reklama

Koalicja Obywatelska, Lewica i Trzecia Droga zgodne w sprawie szpitali

Wszystkie partie, które będą tworzyć przyszłą większość sejmową, zgodne są do tego, że należy jak najszybciej oddłużyć szpitale. Pomysły, jak to zrobić, mają jednak różne, a niektóre partie nawet nie precyzują, jak chcą tego dokonać. Jedną z propozycji jest zwiększenie nakładów na zdrowie - Lewica mówi o przekazywaniu nawet 8 proc. PKB na zdrowie, natomiast PSL i Polska 2050 o 7 proc. PKB.

Koalicja Obywatelska, Lewica i Trzecia Droga w czasie kampanii wyborczej mówiły o zmianie wycen świadczeń, szczególnie tych w ramach AOS, ale także szpitalnych. KO proponowała również zniesienie limitów w lecznictwie szpitalnym, co Wojciech Konieczny, senator z Lewicy, który już wiemy, że ponownie zdobył mandat, oceniał jako postulat "dobry i potrzebny". 

Reklama

Trzecia Droga i Koalicja Obywatelska podkreślały również bardzo mocno potrzebę dofinansowania polskiej geriatrii, która według raportu NIK jest w zapaści. 

Kilka pomysłów na rozwiązanie problemu kolejek do lekarzy

Wszystkie partie, które wejdą w skład większości sejmowej, zauważają problem kolejek do lekarzy i zapowiadają walkę z nimi. Koalicja Obywatelska, aby zmniejszyć kolejki proponuje wprowadzenie systemu rezerwacji wizyt przez SMS-y czy maile. Lewica uważa, że nie da się tego celu osiągnąć bez ograniczenia nadmiernej według nich hospitalizacji, co chcą osiągnąć poprawiając koordynację działań placówek zdrowotnych oraz zwiększenie finansowania POZ i AOS. Trzecia Droga z kolei proponuje takie rozwiązanie, aby NFZ zwracał pacjentom pieniądze za wizytę prywatną, jeśli na wizytę do specjalisty w publicznym systemie musieliby czekać dłużej niż 60 dni. 

Reklama

NFZ do likwidacji?

Pod lekkim znakiem zapytania pozostaje przyszłość funkcjonowania Narodowego Funduszu Zdrowia. Prezes PSL, Władysław Kosiniak - Kamysz, podkreślał w czasie kampanii wyborczej, że NFZ w obecnej formule musi przestać istnieć. Szef ludowców uważa, że Fundusz nie wypełnia swoich zadań i lepszym rozwiązaniem byłoby powołanie kilku kas chorych, które konkurowałyby ze sobą.

Wydaje się jednak, że PSL nie znajdzie poparcia dla takiego pomysłu. Koalicja Obywatelska, która otrzymała najwięcej głosów ze wszystkich partii opozycyjnych, opowiada się za pozostawieniem Funduszu. Rozwiązanie to popiera również Lewica, której przedstawiciel, Wojciech Konieczny mówił, że nie jest zwolennikiem dzielenia NFZ. Dodawał, że to, czy NFZ będzie istnieć, czy nie, nie ma większego znaczenia, bo problem nie leży w Funduszu. Tłumaczył, że według niego lepiej zastanowić się nad strukturą właścicielską szpitali. Według Trzeciej Drogi, system ochrony zdrowia potrzebuje decentralizacji. 

Reklama

 

Polecamy także:

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 06/03/2025 10:31
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości