W związku z wieloma niejasnościami i problemami z uzyskaniem bezpłatnych leków przez naszych czytelników, poprosiliśmy Karolinę Kuźnik z Kancelarii F/K Legal o wytłumaczenie zapisów ustawy o refundacji leków. Ustawa weszła w życie 30 sierpnia bieżącego roku i rozszerzyła grono osób, które mają prawo do bezpłatnych leków. Teraz bezpłatne leki mogą dostać dzieci i młodzież oraz seniorzy od 65 lat (wcześniej seniorzy w wieku 75 plus i kobiety w ciąży).
Aktualny wykaz bezpłatnych leków znajduje się w załączniku do tego artykułu.
30 sierpnia tego roku weszła w życie nowelizacja ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz ustawy o refundacji leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów medycznych. Od 1 września osoby powyżej 65 lat, dzieci i młodzież do 18 roku życia mają prawo do bezpłatnych leków na receptę. Pacjenci jednak skarżą się, że nie u każdego lekarza mogą otrzymać receptę na bezpłatne leki. Dodatkowo w aptekach są problemy z ich realizacją. W sprawie interweniował Rzecznik Praw Obywatelskich. Z czego wynikają te problemy?
Dotychczas darmowe leki przysługiwały wyłącznie osobom 75+. Od 1 września receptę na bezpłatne leki mogą otrzymać osoby po 65 r.ż. oraz dzieci. Jak wynika z komunikatu wystosowanego przez Ministerstwo Zdrowia, leki za darmo przysługują wszystkim osobom, które łącznie spełniają 3 kryteria:
Powyższe kryteria jednoznacznie wskazują na to, że sam fakt, że lek jest na liście produktów bezpłatnych, nie oznacza, że zawsze będzie za darmo. Muszą zostać spełnione wszystkie dodatkowe przesłanki takie jak przede wszystkim odpowiednie rozpoznanie medyczne. Należy mieć na uwadze, że ten sam lek podlegający pełnopłatnej refundacji, na przykład przy rozpoznanej cukrzycy, nie będzie bezpłatny w razie rozpoznania otyłości czy insulinooporności.
Nowe rozwiązanie można uznać za mocno zinformatyzowane, ponieważ aktualną listę leków – poza lekturą obwieszczenia Ministra Zdrowia, można przejrzeć także po zalogowaniu się na Internetowe Konto Pacjenta lub w aplikacji mojeIKP.
Podstawą do uzyskania darmowych leków jest każdorazowo recepta wystawiona przez lekarza lub uprawnioną pielęgniarkę. Należy jednak pamiętać, że nie każdy lekarz może wystawiać recepty podlegające bezpłatnej realizacji. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, receptę może wystawić:
Przepisy zawierają więc zamknięty katalog osób, które są uprawnione do wystawienia recepty na bezpłatne leki. Tym samym ustawodawca kategorycznie wykluczył możliwość wystawiania takich recept przez lekarzy w prywatnych gabinetach, a także lekarzy ambulatoryjnej opieki specjalistycznej, którzy latami zajmują się swoimi pacjentami, prowadząc ich przez cały proces leczenia. Jest to krzywdzące dla pacjentów, a także może prognozować intensywniejsze korzystanie przez nich z usług POZ wyłącznie w celu uzyskania recepty na bezpłatne leki na przykład po wizycie prywatnej u specjalisty, który zaordynuje określone leki, ale wystawi jedynie receptę na leki za pełną odpłatnością.
Wydaje się, że ustawodawca przy wprowadzaniu tego rodzaju zmian nie wziął pod uwagę, że prywatne gabinety znacznie odciążają cały system ochrony zdrowia.
Sprawą zainteresował się Rzecznik Praw Obywatelskich, który zwrócił się z prośbą o wyjaśnienia do Ministerstwa Zdrowia. Rzecznik zauważył, że do końca sierpnia br. receptę na bezpłatne leki mógł wystawić każdy lekarz specjalista, nie wyłącznie ten, który realizuje świadczenia w ramach umowy zawartej z NFZ. Zdaniem RPO, powyższa zmiana to niczym nieuzasadnione różnicowanie lekarzy i pacjentów.
… a apteki odsyłają pacjentów z kwitkiem
Recepty objęte stuprocentową refundacją powinny zawierać oznaczenie „DZ” lub „S”. Jak informuje Ministerstwo Zdrowia, odpłatność za leki jest oznaczana w taki sam sposób, jakby lek był przepisany na zasadach ogólnych (czyli takich jak dla pacjentów między 19. a 65. rokiem życia, np. 50%, 30%, ryczałt) z dopisanym uprawnieniem S lub DZ. W przypadku wpisania w tej rubryce wartości 100% pacjent otrzyma leki pełnopłatnie.
Co jednak z receptami wystawionymi przed 1 września? Wydaje się, że lek, który znalazł się w wykazie leków refundowanych od 1 września, a znajduje się na recepcie wystawionej przed 1 września również powinien podlegać stuprocentowej refundacji, jeżeli recepta jest realizowana po tej dacie. Tymczasem ze względu na niejasność przepisów i w obawie przed ich naruszeniem, apteki odsyłają pacjentów z powrotem do przychodni w celu wystawienia nowych recept zawierających aktualne oznaczenie. Farmaceuci tłumaczą pacjentom, że farmaceuta nie ma prawa wpisania ani poprawiania tego kodu na recepcie, co pozostaje oczywiście w zgodzie z komunikatem wystosowanym przez Ministerstwo Zdrowia. Natomiast może to spowodować lawinę masowych wizyt u lekarzy w ramach NFZ, do których będą zwracać się pacjenci wyłącznie w celu wystawienia darmowej recepty.
Autorka: Karolina Kuźnik, Lawyer w Kancelarii F/K Legal
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Powinny być ustalone wszystkie płatności przed Ustawą o bezpłatnych lekach,lub wydawać leki wypisane wcześniej ale z odpłatnością obecnie obowiązującą.Decydować powinna data realizacji recepty Zmniejszył by się bałagan i odsyłanie pacjńtów z Apteki do lekarza.
Mam 78 lat lek Sigletic jest na liście bezpłatnych a lekarz diabetyk nie chce dać mi recepty z literka S , dlaczego?
Mam podobnie. Myślę jednak ,że tu niedopracowano system odpłatności. Nie powinno się lekarza obarczać śledzeniem który lek jest na liście refundowany,czy bezpłatny dla seniora.To apteka jest sprzedawcą który ma dane pacjenta i system powinien po wprowadzeniu nazwy leku generować odpłatność. Tymczasem lekarz nie zapoznaje się bieżąco przy tak częstych zmianach który lek i dla kogo jest bezpłatny i pisze nam ;;100 % .I tu już jesteśmy przegrani,bo mimo że farmaceuta wie że lek jest bezpłatny,ale uzna receptę taką jak lekarz wypisał. Coś jest nie tak w tym wprowadzonym systemie ,a na końcu zawsze cierpi chory pacjent.
PiS jak zwykle. Do czego się dotknie, to sp.....
A Po nie tylko cacy ignacy-13 14 emerytura-było około 3500zł.Propozycja szanownego pana mg. Tuska-dodatek do emerytury-250zł miesiecznie to wyniesie 3000zła gdzie 500zł.TO jest nie szczegółowo,bo ja bym stracił 1500zł...
Darmowe leki, pomysł ludzi bez wyobraźni. Za darmo to na razie mogę się sam podrapać. Za leki ktoś musi zapłacić , a w tym przypadku zawsze będzie, a to lekarz nie chce lub nie może , albo w aptece nie ma, ale jak zamówisz za kasę w wybranych aptekach to ,będzie. Na pewno dziadku dostaniesz za darmo etopirynę, tabletki z kogutkiem, lub samego kogutka na wybranych targowiskach. A może tak do Szamana i zostaw służbę bez zdrowia w spokoju ?
Darmowe leki, pomysł ludzi bez wyobraźni. Za darmo to na razie mogę się sam podrapać. Za leki ktoś musi zapłacić , a w tym przypadku zawsze będzie, a to lekarz nie chce lub nie może , albo w aptece nie ma, ale jak zamówisz za kasę w wybranych aptekach to ,będzie. Na pewno dziadku dostaniesz za darmo etopirynę, tabletki z kogutkiem, lub samego kogutka na wybranych targowiskach. A może tak do Szamana i zostaw służbę bez zdrowia w spokoju ?
Bezpłatne leki dla seniora to super rozwiązanie. Ale mam żal do ministra zdrowia, że po raz kolejny zapomniano o osobach niepełnosprawnych nie spełniających kryterium wiekowego a przyjmujących leki na stałe. Poza tym kryteria refundacji niektórych leków są bez sensu , np. leku Forxiga. Pozdrawiam
Mój lekarz psychiatra , przyjmujący w przychodni przyszpitalnej , odmówił mi wystawienia recepty S , twierdząc ,że nie jest uprawniony do wypisywania recepty na darmowe leki , odesłał mnie do lekarza rodzinnego.
Leczę się już dawno na serce. Zawsze wypisywała mi lekarz rodzinny leki typu Tertensif, Betalok, Ranlosin, Eplenokard i t.p. Mam chorobę niedokrwienną serca oraz migotanie przedsionków. Specjalista dołożył mi Forxigę i lekarz rodzinny boi się przepisać receptę "S" a mam 77 lat. Biorę też leki na cukrzycę. Wysyla mnie z powrotem by specjalista określił bliżej chorobę serca. I tak od Iwana do Pogana. Przecież w aptece podaję Pesel i powinienem dostać lek bezpłatnie. Urzędnicy chyba nie mają co robić i utrudniają pacjentom życie za nasze podatki. Wstyd, że takie przepisy ustalają "cymbały".
Powinny być ustalone wszystkie płatności przed Ustawą o bezpłatnych lekach,lub wydawać leki wypisane wcześniej ale z odpłatnością obecnie obowiązującą.Decydować powinna data realizacji recepty Zmniejszył by się bałagan i odsyłanie pacjńtów z Apteki do lekarza.
Mam 78 lat lek Sigletic jest na liście bezpłatnych a lekarz diabetyk nie chce dać mi recepty z literka S , dlaczego?
Mam podobnie. Myślę jednak ,że tu niedopracowano system odpłatności. Nie powinno się lekarza obarczać śledzeniem który lek jest na liście refundowany,czy bezpłatny dla seniora.To apteka jest sprzedawcą który ma dane pacjenta i system powinien po wprowadzeniu nazwy leku generować odpłatność. Tymczasem lekarz nie zapoznaje się bieżąco przy tak częstych zmianach który lek i dla kogo jest bezpłatny i pisze nam ;;100 % .I tu już jesteśmy przegrani,bo mimo że farmaceuta wie że lek jest bezpłatny,ale uzna receptę taką jak lekarz wypisał. Coś jest nie tak w tym wprowadzonym systemie ,a na końcu zawsze cierpi chory pacjent.