Najnowsze dane Zakładu Ubezpieczeń Społecznych pokazują, że coraz więcej czasu spędzamy na zwolnieniu lekarskim. ZUS zarejestrował w minionym roku aż 27,4 mln zaświadczeń lekarskich, co przełożyło się na 290 mln dni absencji – o blisko 3 mln więcej niż jeszcze rok wcześniej.
Eksperci ZUS podkreślają, że absencja chorobowa to zjawisko dynamiczne, zależne m.in. od warunków pogodowych, stylu życia i sytuacji zdrowotnej społeczeństwa. Wzrost liczby dni zwolnienia nie zawsze oznacza więcej zachorowań – może świadczyć również o dłuższym czasie leczenia lub nasileniu konkretnych problemów zdrowotnych, takich jak zaburzenia psychiczne czy powracające infekcje sezonowe.
W ubiegłym roku ZUS zarejestrował o 2,8 mln więcej dni nieobecności Polaków w pracy niż rok wcześniej.
– Osoby ubezpieczone wykorzystały o 2,8 mln dni więcej, podczas gdy liczba wystawionych zwolnień była o 0,4 mln wyższa – przekazała Monika Folaron z ZUS.
Reklama
Przeciętny ubezpieczony przebywał na zwolnieniu 34 dni w roku, a średnia długość jednego L4 wyniosła 11 dni. Coraz częściej lekarze wystawiali krótkie zwolnienia – aż 9,5 mln miało do 5 dni, w tym 1,7 mln jednodniowe.
Główne przyczyny niezdolności do pracy w 2024 r. to: choroby układu ruchu (41,8 mln dni), choroby układu oddechowego (33 mln dni), urazy i zatrucia (32,5 mln dni), ciąża i poród (31,8 mln dni), zaburzenia psychiczne (30,3 mln dni).
ZUS odnotował ponad 1,6 mln zaświadczeń związanych z zaburzeniami psychicznymi, co stanowiło ponad 7 proc. wszystkich L4. Jak podkreślono, zdecydowanie częściej otrzymywały je kobiety, bo aż 61,8 proc.
Zauważono gwałtowny wzrost przypadków krztuśca – z 200 do 5600 zwolnień. Miało to swoje konsekwencje. Przełożyło się bowiem na 43,1 tys. dni absencji, podczas gdy rok wcześniej było ich tylko 1200. Objawy tej choroby są dość nieprzyjemne, a utrzymujący się nawet przez trzy miesiące kaszel jest niezwykle męczący, co może tłumaczyć rosnącą liczbę absencji w pracy.
Koszty zwolnień lekarskich w 2024 r. wyniosły ponad 31 mld zł. Aż 59 proc. pokrył Fundusz Ubezpieczeń Społecznych, a resztę – pracodawcy i Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze