Zakład Ubezpieczeń Społecznych przypomina, że późniejsze przejście na emeryturę to realna korzyść dla seniorów. Każdy rok dłuższej aktywności zawodowej oznacza wyższe świadczenie, a w niektórych przypadkach nawet podwojenie emerytury. Z danych ZUS wynika, że zwłoka w przejściu na emeryturę zwraca się już po kilku latach.
Polski system emerytalny działa na zasadzie zdefiniowanej składki – im więcej pieniędzy zgromadzimy w trakcie pracy, tym wyższe świadczenie. W uproszczeniu emerytura to podzielenie kwoty składek i kapitału początkowego przez prognozowany czas życia.
Dla 60-latka każde 100 tys. zł na koncie w ZUS oznacza 375,38 zł miesięcznej emerytury, a dla 65-latka – już 452,90 zł. To oznacza, że opóźnienie decyzji o przejściu na emeryturę pozwala uzyskać ten sam poziom świadczenia przy mniejszym kapitale.
Na wysokość świadczenia wpływają trzy czynniki: dodatkowe składki z pracy, kolejne waloryzacje oraz krótszy prognozowany okres pobierania emerytury. To właśnie waloryzacja – a nie sama wysokość składek – ma największe znaczenie pod koniec kariery zawodowej.
Przykład z 2025 roku pokazuje, że roczna składka od przeciętnego wynagrodzenia zwiększała konto o kilka procent, podczas gdy sama waloryzacja dodała aż 14,4% – czyli 64,8 tys. zł przy kapitale 450 tys. zł.
Dane ZUS pokazują, że każdy rok zwłoki w przejściu na emeryturę to wzrost świadczenia o 3,7–4,1%. Po pięciu latach opóźnienia podwyżka sięga nawet 23,4%.
Przykładowo, mężczyzna urodzony w 1959 roku, który mógł przejść na emeryturę w 2024 r., ale pracował jeszcze rok, zamiast 3882 zł brutto dostał pierwszą wypłatę w wysokości 4623 zł. Brak 12 emerytur odrobi po około 6,5 roku. Jeszcze większy zysk odniósł mężczyzna z rocznika 1955 – dzięki odroczeniu o pięć lat jego emerytura wzrosła z 2477 zł do 5147 zł.
Coraz więcej osób w wieku emerytalnym decyduje się pozostać na rynku pracy. W 2024 roku pracowało 872,6 tys. emerytów, czyli o 2,2% więcej niż rok wcześniej. W ciągu dekady liczba aktywnych zawodowo seniorów wzrosła aż o połowę.
Na koniec czerwca 2025 roku ponad 1,2 mln osób w wieku emerytalnym było zgłoszonych do ubezpieczenia zdrowotnego, z czego prawie 990 tys. odprowadzało składki emerytalne. Kobiety stanowiły większość w tej grupie – 58,1%.
Przeciętny wiek przechodzenia na emeryturę w Polsce wyniósł w 2024 roku 62,7 roku – 60,6 dla kobiet i 65,1 dla mężczyzn. Co dziesiąty uprawniony decyduje się na odroczenie świadczenia na dłużej niż rok, zyskując w ten sposób wyraźnie wyższe wypłaty w przyszłości.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze