Po pandemicznych spadkach długość życia w Polsce znów rośnie. Najnowsze dane GUS pokazują, że w 2024 roku kobiety żyły przeciętnie 82,26 roku, a mężczyźni 74,93 roku. Te statystyki nie tylko pokazują stan zdrowia populacji, ale mają też bezpośredni wpływ na wysokość przyszłych emerytur.
W 2024 roku przeciętna długość życia w Polsce znów wzrosła. Jak wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego, mężczyźni mogą dziś przeciętnie dożyć 74,93 roku, a kobiety 82,26 roku. To o 0,3 roku więcej niż rok wcześniej. Po pandemicznych zawirowaniach wracamy więc na ścieżkę wzrostu, która przez dekady była stałym trendem.
Najwięcej zyskały osoby starsze – 60-letni mężczyzna może dziś spodziewać się prawie 20 lat życia, a kobieta w tym samym wieku – ponad 24 lat.
Wciąż widać znaczącą różnicę w długości życia między płciami – w 2024 roku wyniosła ona 7,3 roku. Ale to i tak mniej niż jeszcze 30 lat temu. W 1991 roku kobiety żyły średnio aż o 9,2 roku dłużej niż mężczyźni.
Największe różnice widać w województwie podlaskim, gdzie przewaga kobiet wynosi 8,3 roku. To efekt wyższej umieralności mężczyzn praktycznie w każdej grupie wiekowej – do 75. roku życia nie dożywa ponad 42% mężczyzn, przy 22% kobiet.
Chociaż różnice między miastem a wsią maleją, to wciąż są widoczne. W 2024 roku mężczyźni z miast żyli średnio o 0,4 roku dłużej niż ci mieszkający na wsi. W przypadku kobiet różnica jest praktycznie niezauważalna – 82,27 roku w miastach i 82,21 roku na wsi.
Z danych GUS wynika, że najdłużej żyją mężczyźni w Małopolsce (76,25 roku), a najkrócej w województwie łódzkim (73,61 roku). Kobiety najdłużej żyją na Podkarpaciu (83,73 roku), a najkrócej również w Łódzkiem i Śląskiem (81,42 roku).
Na długość życia wpływa nie tylko opieka zdrowotna, ale też styl życia i środowisko, w jakim żyją mieszkańcy danego regionu.
Dla dzieci urodzonych w 2024 roku przewidywana długość życia to prawie 75 lat dla chłopców i ponad 82 lata dla dziewczynek. W porównaniu z rokiem 1990 oznacza to wzrost aż o 8,7 roku dla chłopców i 7 lat dla dziewczynek. To dowód na poprawę warunków życia i rozwoju medycyny.
Lata 2020 i 2021 przyniosły dramatyczne spadki – długość życia skróciła się wtedy aż o ponad 2 lata. Był to jednak wyjątek. Już od 2022 roku notujemy systematyczną poprawę, a w 2023 roku wskaźniki wróciły do poziomu sprzed pandemii. Dane za 2024 rok tylko potwierdzają, że długowieczność znów jest w zasięgu ręki.
To, jak długo statystycznie będziemy żyć, ma wpływ nie tylko na planowanie przyszłości, ale i na wysokość emerytury. ZUS oblicza świadczenia emerytalne na podstawie tzw. tablic trwania życia publikowanych przez GUS.
Wzór jest prosty:
E = P / Ś,
gdzie E to emerytura, P – zgromadzony kapitał, a Ś – przeciętne dalsze trwanie życia w miesiącach.
Co to oznacza w praktyce? Im dłuższe przewidywane życie, tym więcej miesięcy trzeba pokryć z tego samego kapitału, co obniża wysokość miesięcznej emerytury. Dla osób planujących przejście na emeryturę te dane mają więc nie tylko symboliczne, ale i bardzo praktyczne znaczenie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze