Reklama

Zmiany w refundacji leków 2025: Naczelna Rada Lekarska ostrzega przed komplikacjami dla pacjentów i lekarzy

Planowana nowelizacja ustawy refundacyjnej, zmiany w refundacji leków 2025 mogą ograniczyć lekarzom możliwość wystawiania recept na leki refundowane i nałożyć na nich nowe obowiązki administracyjne. Środowisko lekarskie, w tym Naczelna Rada Lekarska, bije na alarm – ostrzega, że zmiany odbiją się przede wszystkim na pacjentach.

Nowelizacja ustawy o refundacji leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów medycznych, która ma wejść w życie w 2025 roku, budzi poważne obawy środowiska lekarskiego. Minister zdrowia zyskać ma nowe kompetencje w zakresie określania, którzy lekarze – zależnie od posiadanej specjalizacji – będą mogli wystawiać recepty na refundowane leki. Jednocześnie planowane jest wprowadzenie obowiązku weryfikacji w systemie informacji ochrony zdrowia rodzaju i ilości przepisywanych leków.

Nowelizacja ustawy o refundacji – co zakłada projekt?

Projekt przewiduje zmiany w art. 6 ust. 2b ustawy refundacyjnej. Zgodnie z nimi minister zdrowia będzie mógł określić, które specjalizacje lekarskie uprawniają do wystawiania recept na konkretne leki objęte refundacją – i to z określonym poziomem odpłatności.

Reklama

Taki pomysł spotyka się z jednoznaczną krytyką środowiska lekarskiego. Samorząd sprzeciwia się różnicowaniu uprawnień lekarzy w zależności od ich specjalizacji.

Samorząd lekarski: to pacjent ma prawo do refundacji, nie lekarz

Naczelna Rada Lekarska przypomina, że podobne pomysły pojawiały się już wcześniej – np. w kontekście recept na darmowe leki dla dzieci i seniorów. Wówczas także wskazywano, że ograniczenia w możliwości wystawienia recept mogą prowadzić do niepotrzebnych komplikacji i dublowania wizyt lekarskich.

Uprawnienie do zaopatrzenia w leki z odpowiednią refundacją przysługuje pacjentowi. Dostęp do refundowanych leków to prawo pacjenta, a nie przywilej lekarza. Wobec tego każdy lekarz powinien być upoważniony, aby wystawić pacjentowi receptę na ten lek z odpłatnością taką, jaka należy się pacjentowi. Nie ma uzasadnienia kierowanie pacjenta na kolejną wizytę do lekarza, tylko po to, aby ten drugi lekarz wystawił receptę – podkreśla samorząd lekarski.

Reklama

Ryzyko mnożenia wizyt i utrudniony dostęp do leków

Jeśli pacjent będzie musiał odwiedzać kilku lekarzy w celu uzyskania jednej refundowanej recepty, system ochrony zdrowia może zostać nadmiernie obciążony. Dotknie to szczególnie osoby starsze, przewlekle chore czy zamieszkujące tereny z ograniczonym dostępem do specjalistów.

Co istotne, w przypadku darmowych leków dla dzieci i seniorów resort zdrowia wcześniej wsłuchał się w głos środowiska lekarskiego – i przyjął zasadę, że wszyscy lekarze mają prawo wystawiać recepty bez względu na miejsce pracy czy umowę z NFZ.

Reklama

Niezrozumiałe jest, dlaczego od zasady tej ustawodawca zamierza obecnie odstąpić – wskazują przedstawiciele Naczelnej Rady Lekarskiej.

Problem z nadmiernym formalizmem – recepty pro auctore i pro familiae

Drugą kontrowersyjną zmianą jest projektowany art. 96a ust. 5a ustawy Prawo farmaceutyczne. Zgodnie z nim każda osoba wystawiająca receptę na refundowany lek będzie musiała wcześniej zweryfikować – przez system informacji w ochronie zdrowia – ilość i rodzaj przepisywanych produktów.

Jak zauważa NRL, taki zapis ignoruje specyfikę tzw. recept „pro auctore” (dla siebie) i „pro familiae” (dla najbliższej rodziny). W tych przypadkach wymóg weryfikacji może być całkowicie niepotrzebny.

Reklama

Wymóg weryfikacji przez lekarza wystawiającego receptę dla siebie ilości przepisanego leku poprzez system elektroniczny jest nadmiernym formalizmem – czytamy w opinii samorządu.

Sprzeczność między papierową a elektroniczną formą recepty

Samorząd wskazuje też na wewnętrzną niespójność projektowanych przepisów. Obowiązek weryfikacji w systemie informatycznym może kolidować z innym przepisem – art. 95b ust. 2 – który pozwala wystawić receptę papierową np. w razie braku dostępu do systemu.

Skoro lekarz może działać poza systemem, gdy ten nie działa, nie powinien być zobowiązany do uprzedniej weryfikacji, której technicznie nie może przeprowadzić.

Reklama

Lekarze apelują o automatyzm refundacyjny i mniej biurokracji

Na koniec NRL przypomina o swoim wieloletnim postulacie: lekarze nie powinni być obciążani odpowiedzialnością za prawidłowe oznaczanie poziomu odpłatności leku. Tę funkcję powinien przejąć system – dzięki czemu preskrypcja byłaby szybsza i mniej obarczona ryzykiem błędu.

Choć projekt ustawy rozwiązuje pewne niedoskonałości, to nadal nie uwzględnia kluczowego postulatu środowiska – automatyzmu refundacyjnego i zdjęcia odpowiedzialności z lekarzy – podsumowuje Naczelna Rada Lekarska.

Źródło: https://www.prawo.pl/MH

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 26/06/2025 12:15
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości