Zgony na małpią ospę związane są z chorowaniem na nią m.in. osób z HIV czy AIDS — uważa prof. Joanna Zajkowska z Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Białymstoku. Specjalistka od chorób zakaźnych wskazała, że małpia ospa jest zagrożeniem szczególnie dla osób o obniżonej odporności.
Sytuacja związana z małpią ospą się zmienia, ponieważ wzrost rejestrowanych przypadków jest rzeczywiście szybki.
- Dlatego WHO ogłosiło stan zagrożenia dla zdrowia publicznego. Liczba przypadków jest zbliżona do liczby rzeczywistej ze względu na staranne monitorowanie i tzw. śledzenie kontaktów" - przyznała prof. Joanna Zajkowska z Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Białymstoku.
Podkreśliła, że obserwowane jest także nierównomierne rozmieszczenie przypadków choroby. W części państw jest ich wykrywanych obecnie znacznie więcej, niż w innych.
"Na to składa się m.in. kilka czynników obyczajowych, ale i dobra wykrywalność. Pierwsze zgony można tłumaczyć tym, że wiele zakażeń zdarza się w grupie osób np. chorych na HIV czy AIDS" - powiedziała ekspertka od chorób zakaźnych.
Jej zdaniem niebezpieczeństwo polega na tym, że choroba wymyka się z definiowanych na początku grup ryzyka.
"Może ona stanowić zagrożenie dla osób z niedoborami odporności. Poza drogą skóra do skóry i kropelkową dyskutuje się także obecnie o drodze powietrznej przenoszenia tej choroby, a także o osobach bezobjawowych, które mogą zakażać" - wyjaśniła.
Reklama
Ministerstwo zdrowia Hiszpanii poinformowało w weekend o drugim odnotowanym w tym kraju zgonie z powodu małpiej ospy. Od ubiegłego tygodnia obowiązuje globalny stan zagrożenia w związku z epidemią tej choroby, wprowadzony przez Światową Organizację Zdrowia (WHO).
Hiszpania jest pierwszym krajem w Europie, a po Brazylii drugim na świecie poza Afryką, w którym stwierdzono śmierć osoby zakażonej wirusem małpiej ospy.
Dyrektor generalny WHO Tedros Adhanom Ghebreyesus powiedział w ubiegłym tygodniu, że wśród ekspertów trwa spór dotyczący oceny sytuacji z małpią ospą. WHO wprowadziła jednak 23 lipca globalny stan zagrożenia w związku z epidemią tej choroby.
"Chociaż ogłaszamy stan zagrożenia dla zdrowia publicznego o zasięgu międzynarodowym, to na razie jest to epidemia, której główne ognisko dotyczy mężczyzn uprawiających seks z mężczyznami, zwłaszcza tych, którzy mają wielu partnerów seksualnych" - zaznaczył szef WHO, Tedros Adhanom Ghebreyesus.
Małpia ospa to rzadka, odzwierzęca choroba wirusowa, która zwykle występuje w zachodniej i środkowej Afryce. Wśród symptomów wymienia się gorączkę, bóle głowy i wysypkę skórną, która zaczyna się na twarzy i rozprzestrzenia na resztę ciała. Objawy ustępują zwykle po dwóch-trzech tygodniach. W ostatnim okresie potwierdzono co najmniej 14 tys. zakażeń małpią ospą w 70 krajach, a w Afryce odnotowano pięć przypadków śmiertelnych.
Polecamy także:
Drugi przypadek śmierci z powodu zakażenia wirusem małpiej ospy
WHO wprowadza stan zagrożenia zdrowia w związku z epidemią małpiej ospy
Co zrobiła EMA w związku z małpią ospą
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze