Reklama

Zakazać sprzedaży leków dzieciom? Mamy problem z zatruciami paracetamolem

Ministerstwo Zdrowia jeszcze raz zajmie się kwestią dostępności leków bez recepty poza aptekami. W grę wchodzi ograniczenie wiekowe a nawet całkowity zakaz sprzedaży. Choć Łukasz Pietrzak, szef GIF zwraca uwagę, że to nie dostępność jest największym problemem, ale wszechobecna reklama.

Na przeziębienie, na ból głowy, na ból gardła. Takie leki bez recepty bez problemu można kupić nie tylko w aptece, ale w każdym sklepie czy na stacji paliw. I mogą takie leki śmiało kupić też dzieci. Zgodnie z prawem klientem może być każdy od 13. roku życia.

Leki bez recepty – petycja w Sejmie

Właśnie na ten problem zwraca uwagę autor petycji skierowanej do Sejmu.Autor petycji ujawnia, że jest szkolnym pedagogiem i opisuje, że zauważa wśród dzieci i młodzieży wzrost zachowań autoagresywnych oraz suicydalnych.

„Problem ten stanowi poważne wyzwanie dla zdrowia publicznego i wymaga zdecydowanych działań prewencyjnych ze strony państwa” – ocenia.

Reklama

Dodaje przy tym, że w przypadku młodych ludzi w kryzysie psychicznym impulsywność decyzji oraz łatwy dostęp do środków mogących wyrządzić krzywdę znacząco zwiększają ryzyko podjęcia próby samobójczej.

Propozycją zajęła się Sejmowa Komisja Petycji.

Mamy problem

Poseł KO, Krzysztof Bojarski przypomniał, że autorowi petycji zależy na zakazaniu sprzedaży leków przeciwbólowych, przeciwgorączkowych poza aptekami osobom poniżej 18. roku życia.

- Autorka proponuje wprowadzenie wymogów sprawdzania wieku. Limitowanie liczby opakowań, które można nabyć jednorazowo, i wycofanie ich ze sprzedaży ogólnodostępnej oraz zostawienie wyłącznie w aptekach – dodał Bojarski.

Reklama

I przyznał, że to problem przez lekarzy i polityków poruszany już wiele razy, bo w ogóle Polacy nadużywają leków przeciwbólowych. Ale gdy były zgłaszane takie petycje, to ich autorom nie udawało się odnieść sukcesu.

Argumentem było to, że leki przechodzą badania, które mają wykazać, czy są bezpieczne. Poza tym sprzedaż takich leków w sklepach jest w zasięgu zwłaszcza małych miejscowości, w których nie ma aptek.

Bojarski jednak przyznał, że dane wskazują, iż liczba zatruć lekami wśród dzieci rośnie.

Reklama

– Nie znalazłem danych, które wskazują, że to leki przeciwbólowe, przeciwgorączkowe – zaznaczył Bojarski.

Problem jest wielokrotnie podnoszony i w odpowiedziach, których udziela na te zgłoszenia Ministerstwo Zdrowia, wskazuje, że podejmuje działania mające na celu wzmocnienie kompetencji i uprawnień Głównego Inspektora Farmaceutycznego – mówił polityk.

MZ jednak nie uznał za stosowne wprowadzać rozwiązań, które podnosi autor petycji.

Paracetamol i ibuprofen

Sejmowi eksperci tym razem proponują wystosowanie dezyderatu do ministerstwa. Bojarski jednak uważa, że lepszym rozwiązaniem byłoby przekierowanie sprawy do sejmowej Komisji Zdrowia. Bo, jak tłumaczył, problem jest szerszy.

Reklama

Łukasz Pietrzak, szef GIF, ocenia, że wyłączenie takich leków ze sprzedaży pozaaptecznej utrudniałoby leczenie. I wyliczał, że udział rynku leków bez recepty, to ibuprofen – ok. 40 proc. obrotu to obrót pozaapteczny. Ale tu trzeba widzieć, że to inne opakowania, z mniejszą zawartością leku niż w aptece.

Co do paracetamolu, to rynek pozaapteczny stanowi 30 proc. opakowań w całościowym ujęciu. Ale też trzeba dodać, że coś się zmienia, bo co do paracetamolu, to w ogóle w ciągu czterech lat sprzedaż leków poza aptekami spadła o 24 procent.

Reklama

Nie oznacza to, że problemu nie ma.

- Ogromnym problemem jest to, że są dostępne opakowania liczące po sto tabletek, czyli dwukrotną dawkę śmiertelną dla osoby dorosłej – mówił szef GIF o ibuprofenie.

W 2023 r. spośród wszystkich udzielonych świadczeń spowodowanych zatruciem paracetamolem 65 proc. dotyczyło osób w wieku od 10 do 20 lat – dane NFZ.

- Osoby między 10. a 20. rokiem życia są najczęściej hospitalizowane z powodu zatruć lekami, bo stanowią 30 proc. Problem istnieje i liczba hospitalizacji z powodu zatruć lekami rośnie.

Reklama

Problemem jest paracetamol, bo znajduje się w wielu różnych lekach – m.in. na ból gardła, na gorączkę, a pacjent przyjmuje ich kilka i w każdym jest dawka paracetamolu.

Są kraje, które mają ograniczenia wiekowe, nie tylko w sklepach, ale też w aptekach. Są także kraje, które sprzedają tylko mniejsze opakowania – leku wystarczającego na 2–4 dni.

Pietrzak mówił, że ograniczenie sprzedaży nie jest najlepszym rozwiązaniem. Warto jednak zastanowić się nad ich reklamowaniem. Bo to przekonuje, że zażywanie leków jest czymś normalnym, co prowadzi do nadużywania.

Reklama

Komisja finalnie zdecydowała o skierowaniu dezyderatu do Ministerstwa Zdrowia. Od udzielonej odpowiedzi będą zależały kolejne posunięcia posłów.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 18/05/2026 09:30
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości