Reklama

Leki przeciwbólowe tylko dla pełnoletnich? Posłowie zajmą się takim rozwiązaniem

„Wprowadzenie ograniczeń w sprzedaży leków przeciwbólowych osobom niepełnoletnim byłoby działaniem proporcjonalnym, prewencyjnym i zgodnym z interesem publicznym, a jednocześnie nie ograniczałoby dostępu do leczenia, gdyż leki te nadal mogłyby być nabywane przez dorosłych opiekunów” – argumentuje autor petycji skierowanej do Sejmu. I nie jest to jedyny taki głos w sprawie szerokiej dostępności leków OTC.

Kiedy Sejmowa Komisja Petycji zajmie się zaproponowanym rozwiązaniem i jakie jest w tej sprawie stanowisko Biura Analiz Sejmowych – nie wiadomo. Pewne jest natomiast, że posłowie pochylą się nad petycją (jej autor chce pozostać anonimowy), w której proponowane są poważne ograniczenia w dostępności leków.

„(…) niniejszym składam petycję w sprawie podjęcia działań zmierzających do wprowadzenia zakazu sprzedaży lub istotnych ograniczeń w sprzedaży ogólnodostępnych leków przeciwbólowych i przeciwgorączkowych (m.in. zawierających paracetamol lub ibuprofen) osobom poniżej 18. roku życia w sklepach ogólnodostępnych” – czytamy w dokumencie.

Reklama

Dwa rozwiązania

Autor tej propozycji postuluje, aby do obowiązujących przepisów dodać jeden z dwóch zapisów. Może to być zdanie mówiące, że zakup leków przeciwbólowych i przeciwgorączkowych poza aptekami byłby możliwy wyłącznie przez osoby pełnoletnie.

W grę wchodzi także inne rozwiązanie prawne – jeszcze bardziej restrykcyjne. Przy zakupie byłby sprawdzany wiek klienta, a jednorazowo można by nabyć tylko jedno opakowanie leku. W grę wchodzi również wycofanie sprzedaży środków przeciwbólowych ze sklepów ogólnodostępnych na rzecz wyłącznej sprzedaży aptecznej.

Reklama

Jak cukierki przy kasach

Problem nie jest nowy i od dawna zwracają na niego uwagę lekarze. Wiele leków można kupić na stacjach paliw, przy kasach w sklepach, gdzie są eksponowane niczym słodycze.

Autor petycji ujawnia, że jest szkolnym pedagogiem i opisuje, że zauważa wśród dzieci i młodzieży wzrost zachowań autoagresywnych oraz suicydalnych.

„Problem ten stanowi poważne wyzwanie dla zdrowia publicznego i wymaga zdecydowanych działań prewencyjnych ze strony państwa” – ocenia.

Dodaje przy tym, że w przypadku młodych ludzi w kryzysie psychicznym impulsywność decyzji oraz łatwy dostęp do środków mogących wyrządzić krzywdę znacząco zwiększają ryzyko podjęcia próby samobójczej.

Reklama

„Ograniczenie dostępności takich produktów jest jednym z uznanych na świecie elementów skutecznej profilaktyki samobójstw. Wprowadzenie ograniczeń w sprzedaży leków przeciwbólowych osobom niepełnoletnim byłoby działaniem proporcjonalnym, prewencyjnym i zgodnym z interesem publicznym, a jednocześnie nie ograniczałoby dostępu do leczenia, gdyż leki te nadal mogłyby być nabywane przez dorosłych opiekunów” – argumentuje autor petycji.

Posłowie też pytają

W 2025 roku Ministerstwo Zdrowia o łatwą dostępność leków OTC zapytali posłowie Jarosław Sachajko i Anna Gembicka. Wcześniej – jeszcze w 2024 roku – Najwyższa Izba Kontroli oceniała:

Reklama

„Niemal 94 proc. takich leków jest sprzedawanych w aptekach, gdzie można zasięgnąć fachowej porady farmaceuty. Potencjalne ryzyko stwarza natomiast ich sprzedaż w supermarketach, drogeriach czy na stacjach benzynowych oraz przez internet”.

NIK podkreślała, że do takich produktów swobodny dostęp mają także nieletni, a wiele z tak sprzedawanych tabletek czy saszetek zawiera substancje, które powinien przepisywać lekarz.

MZ miało plan

W 2025 r. ówczesny wiceminister zdrowia Marek Kos zapowiadał zmiany w przepisach. Informował posłów, że resort podjął działania mające na celu wzmocnienie kompetencji Głównego Inspektoratu Farmaceutycznego, również w zakresie zwiększenia efektywności kontroli nad obrotem lekami OTC.

Reklama

„Prace nad kształtem regulacji trwają, dlatego obecnie nie jest możliwe przedstawienie ostatecznej treści rozwiązań. Celem wprowadzanych zmian jest zapewnienie odpowiedniego poziomu dostępu do leków wszystkim pacjentom, przy czym priorytetem jest ich bezpieczeństwo” – podkreślał Kos.

Z dostępnych analiz i raportów wynika, że Polacy uwielbiają leczyć się sami. Aż 87 proc. z nas regularnie kupuje leki bez recepty i suplementy diety. Według danych PMR Market Experts w 2024 roku wartość rynku tych produktów przekroczyła 21 mld zł.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 05/03/2026 18:30
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości