Reklama

Za wentylację mechaniczną NFZ powinien płacić bez limitu?

Polityka Zdrowotna
03/01/2017 15:03

Urzędnicy Narodowego Funduszu Zdrowia dobrze wiedzą, że żaden świadczeniodawca nie odłączy „ponadlimitowego” pacjenta od respiratora, bo skazałby go na śmierć, a w najlepszym razie na leczenie w oddziale intensywnej terapii. Mimo to wentylacja mechaniczna nadal nie jest traktowana przez Fundusz jako procedura ratująca życie – wskazuje Ogólnopolski Związek Świadczeniodawców Wentylacji Mechanicznej.

Z wentylacji mechanicznej korzystają osoby po wypadkach komunikacyjnych, z zanikiem mięśni, stwardnieniem rozsianym, POChP, deformacjami klatki piersiowej czy ciężkimi wadami genetycznymi. Świadczenie polega na umożliwieniu pacjentom z niewydolnością oddechową swobodnego oddychania, dzięki odpowiedniej aparaturze medycznej. Fundusz nie traktuje tej procedury, jako ratującej życie. A to oznacza, że nie jest ona finansowana bez limitu. Zdaniem świadczeniodawców, należy to zmienić.

Coraz więcej chorych będzie wymagało pomocy

Reklama

W Polsce, w ramach świadczenia zespołu długoterminowej opieki dla pacjentów wentylowanych mechanicznie w domu, liczba osób korzystających z tego świadczenia wynosi ok. 3 tys. Według szacunków w najbliższych latach liczba pacjentów może wzrosnąć w sumie nawet do 8 tys. Liczba chorych wymagających ciągłej wentylacji mechanicznej rośnie lawinowo. Urzędnicy NFZ dobrze o tym wiedzą, a mimo tego nie zaliczają tej procedury do ratującej życia, dodatkowo narzucają limity świadczeń, w których nie mieści się duża część podopiecznych, którymi opiekują się członkowie naszego Związku – informuje Katarzyna Baj, dyrektor biura zarządu Ogólnopolskiego Związku Świadczeniodawców Wentylacji Mechanicznej.

Więcej będzie kosztował pobyt w szpitalu

Reklama

Zgodnie z przepisami placówka medyczna nie może odmówić udzielenia świadczenia zdrowotnego osobie, która potrzebuje natychmiastowego udzielenia takiego świadczenia ze względu na zagrożenie zdrowia lub życia. Jak wskazują świadczeniodawcy, Urzędnicy Narodowego Funduszu Zdrowia dobrze wiedzą, że żadna placówka nie odłączy „ponadlimitowego” pacjenta od respiratora, bo skazałby go na śmierć, a w najlepszym razie na leczenie w oddziale intensywnej terapii. – Związek wielokrotnie zwracał się do władz resortu zdrowia i NFZ z apelem zakwalifikowania tego świadczenia jako ratującego życie i zwiększenie kontraktów. Nasze pisma i apele nie przyniosły jak dotąd rezultatów – mówi Katarzyna Baj i dodaje, że w przypadku, gdy zostanie ograniczony dostęp do ciągłej wentylacji mechanicznej w warunkach pozaszpitalnych, pacjenci będą wymagać hospitalizacji na oddziałach intensywnej terapii, gdzie koszt pobytu jest nawet dziesięciokrotnie wyższy od finansowania świadczeń pielęgnacyjno-opiekuńczych, realizowanych w ramach opieki długoterminowej w warunkach pozaszpitalnych. - A wolnych miejsc na oddziałach intensywnej opieki medycznej (OIOM) brakuje w całej Polsce od wielu lat– podkreśla Katarzyna Baj. 

 

Reklama

Aleksandra Smolińska

Źródło: OZŚWM

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości