Reklama

Szczepionka przeciwko boreliozie - rozpoczęła się 3 faza badań klinicznych

Polityka Zdrowotna
18/08/2022 13:40

Pojawienie się na rynku szczepionki przeciwko boreliozie byłoby prawdziwym przełomem - twierdzi wirusolog prof. Agnieszka Szuster-Ciesielska, odnosząc się do rozpoczęcia trzeciej fazy badań klinicznych nad preparatem. W Polsce co roku diagnozuje się boreliozę u ok. 20 tys. osób.

 

Pierwszy preparat od 2002 roku

Jak wyjaśniła ekspertka z Katedry Wirusologii i Immunologii UMCS w Lublinie, borelioza stanowi duży problem ze względu na to, że jest to bardzo podstępna choroba, o wielu twarzach, którą trudno zidentyfikować, bo przez wiele lat może rozwijać się w ukryciu.

- Choroba występuje po ukłuciu przez zakażonego krętkami rodzaju Borrelia kleszcza. Są to bakterie otoczkowe, które są trudno zwalczane przez nasz układ odpornościowy. Bakterie te są ruchliwe, przemieszczają się, zaszywają w różnych miejscach organizmu, czekając na lepsze warunki do rozwoju – podkreśliła prof. Agnieszka Szuster-Ciesielska.

Reklama

Obecnie nie istnieje żadna szczepionki przeciwko boreliozie. Poprzedni preparat Lymerix został opracowany w 1998 roku i był w sprzedaży do roku 2002 r.

- Został wycofany z obrotu ze względu na rzekomy wzrost zapadalności na przewlekłe zapalenie stawów, jak argumentowało lobby antyszczepionkowe. Siła przekazu była tak duża, że popyt tak spadł, aż nie opłacało się go produkować – uzupełniła wirusolog. Od tego czasu trwały poszukiwania nowej szczepionki. Dwie firmy Pfizer i Valneva połączyły w tym celu siły i w marcu ub. roku poinformowały o rozpoczęciu drugiej fazy badań klinicznych. Uczestniczyło w niej ok. 600 osób w wieku od 5  do 65 lat – dodała.

Reklama

Ekspertka wyjaśniła, że VLA15 to tradycyjna, podjednostkowa szczepionka, popularnie nazywana białkową, która zawiera antygen powierzchniowy sześciu różnych serotypów bakterii Borelli.

- Mamy wiele odmian tej bakterii, natomiast te sześć są najczęściej występującymi szczepami bakterii w Stanach Zjednoczonych i w Europie – dodała prof. Szuster-Ciesielska.

Jak przekazała, druga faza badań klinicznych nad preparatem zakończyła się sukcesem. Szczepionka podawana była w dwóch schematach: dwudawkowym i trzydawkowym.

Reklama

- Trzydawkowy okazał się skuteczniejszy. Dlatego ten schemat będzie kontynuowany w badaniach trzeciej fazy klinicznej, która właśnie się rozpoczyna. Przewiduje się też dawkę przypominającą po upływie 12 miesięcy – zwróciła uwagę wirusolog. Po zakończeniu drugiej fazy badań klinicznych, przedstawiciele firmy ogłosili, że szczepionka ma akceptowalny profil bezpieczeństwa i bardzo dobrą odpowiedź immunologiczną przeciwko białkom szczepionkowym, a co ciekawe, w grupie badanych dzieci od 5. do 17. roku życia odpowiedź immunologiczna była nawet silniejsza niż u dorosłych. Dlatego z niecierpliwością czekamy na kontynuację badań trzeciej fazy, której zadaniem będzie m.in. sprawdzenie, jak długo ta odporność się utrzymuje – dodała profesor.

Według przedstawicieli firmy, gdyby wszystko potoczyło się pomyślnie, to już za trzy lata - w 2025 roku - szczepionka przeciwko boreliozie mogłaby być zgłoszona do oceny przez amerykańską FDA.

Reklama

- Pojawienie się tej szczepionki na rynku byłoby prawdziwym przełomem – stwierdziła wirusolog.

Prof. Szuster-Ciesielska podkreśliła, że w przeciwieństwie do szczepionki Pfizera przeciwko COVID-19 testowanej w trakcie epidemii, nikt z ochotników badania nad szczepionką przeciwko boreliozie nie będzie celowo narażał się na zakażenie.

- Dlatego do badań trzeciej fazy wybrano kraje, gdzie istnieje duże narażenie na zakażenie bakterią Borrelia, czyli Stany Zjednoczone, Finlandia, a także Polska – dodała ekspertka.

Reklama

W 2019 r. w Polsce zanotowano ponad 20 tys. nowych zachorowań na boreliozę, a w Stanach Zjednoczonych jest to blisko 500 tys. rocznie.

- Borelioza to bardzo poważny problem, zwłaszcza kiedy nie jest prawidłowo zdiagnozowana na początku choroby; wtedy leczenie jest bardziej ograniczone - zaznaczyła wirusolog.

Jak dodaje, kleszcze występują nie tylko w środowisku leśnym, ale również na łąkach czy w parkach. Dlatego również w mieście można ulec zakażeniu boreliozą.

Autorka: Gabriela Bogaczyk

Źródło: Nauka w Polsce

Reklama

Polecamy także:

Borelioza: niewystarczający system diagnostyki i leczenia

EURACTIV.pl: Szczepionka na miażdżycę powstaje w Polsce

Pacjent w badaniach klinicznych: co mówi ABM

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości