- Musimy zrobić wszystko, żeby po doświadczeniach COVID-19 było już tylko lepiej w ochronie zdrowia. Dlatego stawiamy mocno na zdrowie Polaków i będziemy je wzmacniać edukacją i działaniami systemowymi – obiecuje Wioleta Tomczak, posłanka Trzeciej Drogi (Polska 2050).
Wioleta Tomczak pochodzi z Gdyni, startowała z ramienia Trzeciej Drogi (Polska 2050). Jest nauczycielką akademicką ze specjalności zdrowia publicznego na Gdańskim Uniwersytecie Medycznym. Politykazdrowotna.com rozmawiała z nią o tym, jakie zmiany chciałaby przeprowadzić w zdrowiu.
O tym, co nowo wybrana posłanka zamierza zrobić w obszarze zdrowia, w kampanii wyborczej na stronie PL2050 pisała: „Właściwe prowadzenie polityki – zwłaszcza w zakresie ochrony zdrowia – ma szansę poprawić jakość życia, a wręcz ocalić życie milionów Polaków. Dla mnie szczególnie ważny jest aspekt chorób cywilizacyjnych oraz zaniedbań w zakresie zaburzeń psychicznych. Potrzebujemy, aby wreszcie ktoś poważnie zajął się tymi kwestiami.
- Na pewno trzeba będzie zrobić audyt tego, co w zdrowiu się działo, zwłaszcza pod kątem finansów, jakie są przeznaczane na system ochrony zdrowia. Część pieniędzy, jak wiemy została wytransferowana poza NFZ, w związku z tym instytucja ta nie ma aż takiej mocy sprawczej, żeby odpowiadać na potrzeby zdrowotne Polaków. A jako specjalistka zdrowia publicznego wiem, jak wielka jest góra potrzeb zdrowotnych Polaków i jest to góra lodowa. Widzimy tylko jej wierzchołek – mówi Wioleta Tomczak.
Posłanka wskazuje najważniejsze obszary działania. Są to oczywiście te, dotyczące zapewnienia leczenia i nowoczesnych terapii, które dotyczą milionów Polaków. Drugim obszarem działań jest profilaktyka, na którą w dużej mierze ma składać się edukacja zdrowotna.
- Program Profilaktyka 40+ został potraktowany przez rządzących po macoszemu, choć jest potrzebny. Nie był wystarczająco promowany. Skorzystało z niego bardzo niewiele osób, około 10% tych, którzy mogliby i powinni z niego skorzystać. Mówimy o tych, którzy się zalogowali do systemu, wypełnili ankietę, ale niekoniecznie poszli na te badania. Uważam, że takie bilanse zdrowia nie powinny dotyczyć tylko dzieci i młodzieży, ale powinny dotyczyć także dorosłych. Takie przeglądy powinny być robione po czterdziestce raz na 10 lat. Pod nadzorem lekarza prowadzącego, dzięki czemu pacjent będzie w centrum uwagi. Ludzie muszą poczuć, że system chce zadbać o ich zdrowie, ale także to zdrowie jest w ich rękach. Dotychczas traktowaliśmy edukację zdrowotną po macoszemu. Będziemy musieli systemowo się z tym zmierzyć – mówi Wioleta Tomczak.
Wioleta Tomczak mówi, że zależy jej, by wprowadzić edukację zdrowotną w system edukacji. Mowa tu o odchudzeniu podstawy programowej i zmiana edukacji na bardziej praktyczną. Jak mówi, wraz z rozpoczęciem nowego roku rozpoczną się prace nad tymi zmianami, tak by mogły wejść jak najszybciej. Być może nawet w kolejnym roku szkolnym.
- Jeśli chodzi o zmiany dotyczące stricte systemu ochrony zdrowia zdajemy sobie sprawę z tego, że zmiany będą realizowane we współpracy z pozostałymi koalicjantami, będziemy kładli naciski, żeby te działania potoczyły się priorytetowo, ale trudno teraz podać ramy czasowe. My najpierw musimy się dowiedzieć, jaką sytuację zastaniemy - mówi przedstawicielka Trzeciej Drogi.
Jak informuje posłanka, w pierwszej kolejności, o czym mówią też inne kluby, trzeba będzie postawić równolegle na pewne działania, np. na to, by na nowo wycenić świadczenia, bo część z nich jest nieopłacalna dla podmiotów je realizujących.
- W związku z tym podmiotów zainteresowanych pewnymi procedurami jest coraz mniej i kolejki się wydłużają. Wiemy, że powinny być dosypane środki do systemu ochrony zdrowia co najmniej do 7% PKB, tak mówimy z Koalicją Obywatelską, Lewica wskazuje na 8%. Trzeba jednak też zrezygnować z mówienia o PKB w odniesieniu do poprzednich dwóch lat, bo to jest nieautentyczna stawka. Ważne będą dla nas kwestie dostępu do lekarzy i do całego systemu ochrony zdrowia, trzeba więc będzie przyjrzeć się, jak możemy wzmocnić finansowo i organizacyjnie pracowników systemu ochrony zdrowia. Nie chcemy, by wyjeżdżali za granicę. Mamy nadzieję, że pieniądze z KPO, jakie uda się uzyskać spowodują, że warunki pracy się poprawią. Zdrowie jest bardzo ważnym czynnikiem systemu funkcjonowania państwa.
Posłanka Tomczak nie wyklucza współpracy z innymi ministerstwami, bo jak sama mówi zdrowie jest dziedziną interdyscyplinarną. Konieczna będzie współpraca m.in. z Ministerstwem Edukacji i Nauki, Ministerstwem Polityki Społecznej i Rodziny.
- Nie wyobrażam sobie braku współpracy z Ministerstwem Finansów. Polki i Polacy powinni poczuć, że gros środków, które wpływają choćby z produktów objętych różnymi podatkami, jak podatek cukrowy, czy od wyrobów tytoniowych, to środki które nie powinny iść na łatanie dziury budżetowej, ale na promocję zdrowia. W przypadku podatku cukrowego już tak się stało, że są zapisy, które mówią, że te pieniądze muszą być wydatkowane na profilaktykę chorób, np. nadwagi i otyłości - mówi posłanka..
- Osobiście się zobowiązuję i będę szukać sojuszników, by działać w kierunku poprawy systemu zdrowia publicznego. Mówi się, że w tej dziedzinie ważne jest podejmowanie niepopularnych decyzji. Mam nadzieję, że znajdą się tacy posłowie i posłanki, którzy odważnie będą odpierać lobbing różnego rodzaju firm, dla których często ważne są wyłącznie biznesowe interesy. I przyjrzeć się np. temu, że powinniśmy zakazać reklamowania niektórych produktów. Z punktu widzenia zdrowia publicznego czekają nas duże wyzwania. Bierzemy w naszych działaniach również pod uwagę wpływ środowiska na nasze zdrowie, a więc promocję walki ze smogiem, promocję większej aktywności fizycznej i rozwijanie infrastruktury z tym związanej, np. ścieżek rowerowych. Chcemy promować transport publiczny i zieloną energię, który pomagałby ograniczać smog. Na takie wydatki, często będące w gestii samorządów mogłaby być przeznaczona część z podatku VAT, by te środki szły na wsparcie działań prozdrowotnych na poziomie regionalnym. W tym zawiera się np. budowanie sal sportowych i innej infrastruktury służącej do wypoczynku, rekreacji, ale przede wszystkim aktywności fizycznej mieszkańców - wylicza Wioleta Tomczak.
Na pytanie, czy jako partia nie boją się, że stracą impet i motywację do wprowadzania założonych zmian, posłanka odpowiada, że są nastawieni na długoterminową pracę.
- Jesteśmy tą partią, która mówi, że nie tworzymy polityki na kadencję, ale na pokolenia. Jako specjalistka zdrowia publicznego podkreślam, że są to mało popularne decyzje, bo one nie przynoszą rezultatów w skali kadencji. Będziemy mogli powiedzieć, że to, co zrobiliśmy dzisiaj poskutkuje za 10 lat. Stworzyliśmy duże grono ekspertów, aktywistów i społeczników, którzy nie przyszli do polityki po to, by ubiegać się o kolejny mandat dla siebie, ale by pokazać Polakom, że można rozwiązywać ludzkie problemy. Jednym z nich jest przywrócenie finansowania procedury in vitro z budżetu państwa. Wiele par chce posiadać dziecko, ale nie mogą i nie stać ich na sfinansowanie tej procedury. Musimy przywrócić bezpieczeństwo starania się o potomstwo: możliwość robienia badań prenatalnych, godnego porodu, znieczulenie podczas porodu, opieki okołoporodowej. Wiem, że wielu powie, że to wszystko istnieje. Ale te standardy nie są realizowane w każdej placówce i nie może z nich skorzystać każda ciężarna - podkreśla posłanka.
Posłance osobiście oprócz zdrowia publicznego najbardziej zależy na zahamowaniu kryzysu zdrowia psychicznego dzieci i młodzieży, ale także dorosłych. Równolegle z profilaktyką w tym zakresie należy wzmocnić dostęp do dziennych oddziałów terapeutycznych, w których dzieci i młodzież mogłyby odzyskiwać zdrowie psychiczne, a jednocześnie powracać do terapii każdego dnia do swojego domowego, bezpiecznego środowiska.
Zdaniem Wiolety Tomczak, Ministerstwo Zdrowia jest trudnym resortem. W jej opinii ministrem zdrowia powinien być jednak menadżer, niekoniecznie lekarz. Szef tego resortu nie powinien działać samodzielnie, ale mieć grono doradców, którzy go wesprą w działaniach. To będą z pewnością eksperci medycyny, farmacji i nauk o zdrowiu
- Myślę, że właśnie w MZ podejmuje się najmniej popularne decyzje - kwituje posłanka.
Posłanka będzie pracować w Komisji Zdrowia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze