Reklama

Wiceminister Maciejewski o porodach: standardem pozostaje oddział położniczo-ginekologiczny

Standardem opieki okołoporodowej pozostaje poród na oddziale położniczo-ginekologicznym, natomiast tzw. pokoje narodzin są rozwiązaniem przeznaczonym wyłącznie na sytuacje nagłe – podkreślił w czwartek w Sejmie wiceminister zdrowia Tomasz Maciejewski. Zdaniem posłanki Barbary Bartuś (PiS) resort zdrowia daje jednak „zielone światło” do likwidacji porodówek.

Rozporządzenie Ministerstwa Zdrowia, które wejdzie w życie 31 stycznia, zakłada możliwość odbierania porodów pod opieką położnej w szpitalach niemających oddziałów położniczo-ginekologicznych, jeśli są one oddalone o ponad 25 km od najbliższej takiej placówki.

Pokoje narodzin zamiast SOR-ów

Odpowiadając w Sejmie na pytania posłów PiS, wiceminister Tomasz Maciejewski zaznaczył, że nowe przepisy nie przenoszą porodów na szpitalne oddziały ratunkowe. Przewidują natomiast wydzielone i odpowiednio wyposażone „pokoje narodzin”, przeznaczone na rzadkie i nagłe sytuacje.

Reklama

Jak podkreślił, ich lokalizacja w pobliżu izby przyjęć ma znaczenie logistyczne – z myślą o zespołach ratownictwa medycznego i karetkach.

– To nie jest miejsce porodu – zaznaczył.

Dobrowolne rozwiązanie dla wybranych szpitali

Wiceminister wyjaśnił, że utworzenie tzw. pokoju narodzin jest rozwiązaniem dobrowolnym i dotyczy wyłącznie tych szpitali, które nie mają oddziału położniczo-ginekologicznego albo których porodówki zostały zamknięte bądź przekształcone w oddziały ginekologii planowej.

Dodał, że zamykanie porodówek jest konsekwencją sytuacji demograficznej, a decyzje w tej sprawie podejmują same szpitale lub samorządy.

Reklama

Krytyka ze strony PiS

Posłanka Barbara Bartuś (PiS) oceniła, że Ministerstwo Zdrowia zamiast podejmować działania na rzecz wzrostu liczby urodzeń, „daje zielone światło do likwidacji porodówek”.

– Cofacie opiekę okołoporodową o 20 lat – powiedziała.

Jak mają działać pokoje narodzin

Tzw. pokoje narodzin są odpowiedzią resortu zdrowia na zamykanie kolejnych porodówek. Zgodnie z rozporządzeniem, w szpitalu, który zdecyduje się na ich utworzenie, przez całą dobę dyżurować ma co najmniej jedna położna przeszkolona w zakresie resuscytacji noworodka.

Położna będzie oceniała stan kliniczny kobiety w ciąży lub rodzącej. W przypadku wskazań do hospitalizacji skieruje kobietę lub noworodka do placówki o odpowiednim poziomie referencyjnym. Jeśli jednak z uwagi na zaawansowanie akcji porodowej transport nie będzie możliwy, szpital będzie zobowiązany do przyjęcia porodu na miejscu.

Reklama

Transport i wyposażenie

Szpital musi zapewnić całodobowy dostęp do środka transportu przystosowanego do przewozu kobiety w ciąży, rodzącej lub w połogu, a także noworodka. Pojazd powinien być wyposażony m.in. w zestaw porodowy, urządzenie do nieinwazyjnego wsparcia oddechu oraz manualny respirator dla noworodka.

Noworodki urodzone przed ukończeniem 37. tygodnia ciąży, o masie urodzeniowej poniżej 2500 g lub z objawami niewydolności oddechowej, sinicy bądź zaburzeń krążenia mają być transportowane przez zespół sanitarny typu „N”.

Reklama

Wymogi lokalowe i kadrowe

W szpitalu z izbą przyjęć lub szpitalnym oddziałem ratunkowym musi zostać wydzielone co najmniej jedno pomieszczenie przeznaczone do udzielania świadczeń opieki zdrowotnej, z dostępem do węzła higieniczno-sanitarnego i bidetu. Placówka musi być wyposażona m.in. w aparat KTG, łóżko porodowe, stanowisko do resuscytacji noworodka oraz inkubator otwarty lub zamknięty do opieki podstawowej.

Warunkiem dodatkowym jest funkcjonowanie poradni ginekologiczno-położniczej od poniedziałku do piątku w godzinach 8–18.

Reklama

Warunek odległości

Utworzenie „izby porodowej” jest możliwe wyłącznie w szpitalach niemających porodówki, oddalonych o ponad 25 km od najbliższego szpitala z oddziałem położniczo-ginekologicznym.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: sko/PAP
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości