Reklama

W szpitalach trwa nadrabianie długu zdrowotnego

24/10/2022 09:08

Mniejsze szpitale walczą o wyższe finansowanie w ramach ryczałtów na 2023 r., a większe jednostki przestają już przyjmować pacjentów w tym roku. Wyrobiły limit usług zdrowotnych zakontraktowanych z NFZ. Problem narasta.

Zbliża się koniec roku a to dla wielu szpitali czas szacowania ich finansów za 2022 r. Na początku każdego roku NFZ ustala bowiem wartość ryczałtu na bazie wykonania świadczeń z poprzedniego roku. Z racji tego, że 2020 i 2021 r. były czasem pandemii COVID-19, lockdownów, to szpitale były zmuszone często odwoływać pacjentom zaplanowane świadczenia. Dostawały też odrębne finansowanie z NFZ na leczenie chorych z COVID-19. 2022 r. był zaś czasem powrotu do normalności i standardowego finansowania szpitali przez NFZ. Czyli częściowo ryczałtem - określoną comiesięczną kwotą dla szpitali, które są w Sieci Podstawowego Zabezpieczenia Szpitalnego. A częściowo płatnością za świadczenia odrębnie kontraktowane, czyli za ilość świadczeń, jaką podmiot leczniczy faktycznie zrealizował. Szpitale sprawozdają jednak i tak ten pierwszy rodzaj świadczeń, chociaż Fundusz płaci za nie ryczałtem np. za świadczenia neurologiczne, a w ramach odrębnych umów i bez narzucania limitu np. za świadczenia pediatryczne, niektóre okulistyczne czy porady specjalistów w Ambulatoryjnej Opiece Specjalistycznej.

Problemy z nadrabianiem świadczeń

Wiele placówek medycznych ma nadal jednak problem z wykonaniem ryczałtów, zaległych świadczeń za okres lockdownów. Goni też z nim w piętkę, gdyż na 2023 r. resort zdrowia będzie ustalał ryczałt i finansowanie szpitalom na bazie wykonania świadczeń z 2022 r.

Reklama

Mam sporo zgłoszeń ze szpitali, że jest z wykonaniem problem. W ostatnich dwóch latach szpitale dostawały z NFZ pieniądze na świadczenia covidowe, a ryczałty były zaniżane, jeśli ich nie wykonywano. Na 2023 rok ryczałt będzie liczony z wykonania go w 2022 r., a to był już rok niecovidowy- wskazuje Waldemar Malinowski, prezes Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Szpitali Powiatowych.

Inaczej może to wyglądać w dużych jednostkach. Tak sprawę interpretuje zarządzający szpitalem uniwersyteckim.

My musimy ostro wyhamować. Wzięliśmy sobie do serca to, co minister zdrowia mówił o nadrabianiu świadczeń za czas lockdownów spowodowanych pandemią COVID-19 i niwelujemy dług zdrowotny. W efekcie wykonaliśmy już normę świadczeń z zakresu kardiologii czy chirurgii naczyniowej - mówi Jakub Kraszewski, dyrektor Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w  Gdańsku.

Reklama

Zaznacza, że szpital jest zarządzany tak, aby nie generował zadłużenia. Dodaje, że zobowiązania szpital reguluje na bieżąco, dostawcom płaci w ciągu 30 dni po dostarczeniu usługi czy sprzętu.  

Gorzej tylko, że NFZ płaci nam za wykonane świadczenia czasem z kwartalnym opóźnieniem. Wychodzi więc na to, że kredytujemy płatnika - dodaje dyrektor Kraszewski.

Przed kilkoma laty, jeszcze przed powstaniem Sieci Podstawowego Zabezpieczenia Szpitalnego, NFZ płacił także  za świadczenia wykonane ponad limit, gdyż na wykonanie większości w nich z szpitalach resort zdrowia narzucił ograniczenia ilościowe. Zmieniło się to i jeśli szpital wykona coś ponad kwotę i ilość określoną w ryczałcie, musi sobie to wrzucić w koszty udzielania świadczeń ubezpieczonym pacjentom. Urzędnicy centrali NFZ zapytani o to, czy nadryczałty są płacone sugerują, że nie, gdyż tego zabraniają im przepisy. 

Reklama

Resort zdrowia nie płaci za nadryczałty

Minister Zdrowia określił w drodze rozporządzenia sposób ustalania ryczałtu systemu zabezpieczenia za okres rozliczeniowy obejmujący okres od dnia 1 stycznia 2022 r. do dnia 31 grudnia 2022 r., mając na względzie konieczność zabezpieczenia odpowiedniego dostępu do świadczeń opieki zdrowotnej oraz zapewnienia stabilności finansowania systemu zabezpieczenia. To reguluje rozporządzenie ministra zdrowia z dnia 4 kwietnia 2022 r. w sprawie sposobu ustalania ryczałtu systemu podstawowego szpitalnego zabezpieczenia świadczeń opieki zdrowotnej na okres rozliczeniowy obejmujący - powołuje się na przepis Andrzej Troszyński, p.o. rzecznika prasowego NFZ.

Zarządzający szpitalami, zwłaszcza powiatowymi, nie do końca zgadzają się z tą interpretacją przepisów i podejściem.

Reklama

Coraz więcej dyrektorów zastanawia się, czy nie pozwać Skarbu Państwa czy NFZ i ministra zdrowia o nadryczałty, o zapłatę za  świadczenia wykonane ponad limit, gdyż nie może być tak, że szpitale będą same finansowały koszty udzielenia świadczeń ubezpieczonych pacjentów, a resort zdrowia nie zapewniał na to pieniędzy - mówi Katarzyna Fortak-Karasińska, radca prawny z kancelarii Fortak&Karasiński. 

Warto podkreślić, że na korzyść szpitali, które wykonały świadczenia ponad ryczałt, zapadły już korzystne wyroki. 

Reklama

W październiku 2017 r. zaczął obowiązywać system podstawowego szpitalnego zabezpieczenia świadczeń opieki zdrowotnej zwany siecią szpitali, finansowany ryczałtem. Jego zasada jest taka, że NFZ na bazie liczby wykonanych świadczeń z poprzedniego okresu przyznaje określoną kwotę na kolejny okres rozliczeniowy. I jeżeli w okresie rozliczeniowym zostanie wykonanych więcej świadczeń, a tak się zdarzyło w przypadku szpitala, który reprezentuję, to NFZ już za to nie płaci. Nadwykonania mogą jedynie rzutować na przyszły okres rozliczeniowy zwiększeniem ryczałtu. I to też nie jest takie oczywiste, bo zależy od tego, w jakim stopniu inne szpitale będące w sieci skonsumowały ryczałt.

Wychodzi więc na to, że według stanowiska MZ i NFZ w obecnym stanie prawnym nie ma legalnej ścieżki, żeby za te świadczenia szpitalom zapłacić.

Reklama

Ale sądy już zaczynają orzekać na korzyść szpitali. Poszerzony skład Sądu Najwyższego uchwalił, że placówkom, które mają umowy z NFZ, za nadwykonania w stanach nagłych należy się pełna zakontraktowana zapłata, czyli taka, jaka jest przewidziana za zabiegi wykonane w ramach kontraktu z Narodowym Funduszem Zdrowia (III CZP 80/18) - zauważa Michał Modro, radca prawny i specjalista ds. prawa medycznego.

Sprawa wprawdzie dotyczyła świadczeń z zakresu AOS, które jeszcze w momencie powództwa było limitowane, ale i tak sąd uznał, że jeśli coś jest wykonane ponad ryczałt, to szansa na zapłacenie przez resort zdrowia istnieje.

Reklama

Polecane:

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości