Reklama

Senat. Polskie szkoły przyszpitalne: „To ostatnia kotwica normalności” – wyzwania, problemy i przyszłość

Szkoły przyszpitalne w Polsce to instytucje, które zapewniają edukację dzieciom przebywającym w placówkach medycznych. Choć ich rola jest niezwykle istotna dla rozwoju społecznego i edukacyjnego młodych pacjentów, system wciąż nie docenia ich znaczenia. Podczas posiedzenia senackiej Komisji Edukacji eksperci, dyrektorzy szkół szpitalnych oraz przedstawiciele ministerstw, w tym Ministerstwa Zdrowia i Edukacji, omawiali problemy edukacji w szpitalach i możliwości systemowego wsparcia.

Szkoły przyszpitalne – miejsce edukacji w trudnych warunkach

Senator Waldemar Witkowski zwrócił uwagę na istotną lukę prawną dotyczącą dzieci wymagających stałej opieki medycznej:

Obecne przepisy nie pozwalają takim uczniom uczęszczać do szkoły w trybie mieszanym – częściowo stacjonarnym, częściowo zdalnym. Muszą wybrać albo nauczanie indywidualne w domu, albo szkołę stacjonarną. To tworzy lukę prawną.

Senator Ewa Monika Kaliszuk, prowadząca posiedzenie, podkreśliła znaczenie raportu Fundacji „Szkoła z Klasą”:

Chcieliśmy zrozumieć, co dzieje się z dzieckiem, które trafia do szpitala i kontynuuje tam naukę, a następnie wraca do szkoły macierzystej.

Reklama

Agata Łuczyńska, prezes Fundacji Szkoła z Klasą, wskazała na największe problemy: brak scentralizowanej bazy szkół przyszpitalnych, niedostosowaną infrastrukturę i niedopasowane szkolenia nauczycieli.

Dzieci uczące się w szkołach przyszpitalnych to nie margines – hospitalizacja dotyczy około jednej trzeciej uczniów w Polsce. Dlatego ten temat powinien być traktowany jako ważny systemowo, a nie marginalny.

Finansowanie i infrastruktura – system nie nadąża za potrzebami

Wicedyrektor szkoły SOSW w Starogardzie Gdańskim, Joanna Jurek, opisała codzienne wyzwania, z jakimi mierzą się w placówce oświatowej: prowadzenie zajęć w starych, ciasnych pomieszczeniach lub na korytarzach, kontakt z traumatycznymi scenami w szpitalu, a obecnie – wysokie koszty wynajmu nowego budynku.

Reklama

Czynsz wzrósł z 3 tys. zł do 10 tys. zł miesięcznie. To ogromne obciążenie dla budżetu szkoły. Szpital otrzymuje pieniądze z NFZ za leczenie, a my – jako szkoła – otrzymujemy jedynie skromną dotację z systemu oświaty.

Dagmara Korbasińska-Chwedczuk, dyrektor Departamentu Równości w Zdrowiu Ministerstwa Zdrowia, podkreśliła znaczenie uwzględnienia edukacji w projektach inwestycyjnych:

W psychiatrii łatwiej wykazać, że edukacja jest elementem terapii – brak wsparcia edukacyjnego prowadzi do nawrotu choroby. Jeśli jasno wskażemy, że szkoła szpitalna to część procesu leczenia, łatwiej będzie o finansowanie.

Reklama

Edukacja włączająca i współpraca między szkołami

Przedstawicielka Ministerstwa Edukacji Narodowej podkreśliła znaczenie współpracy między szkołami macierzystymi a przyszpitalnymi:

Nowe rozwiązania mają zmienić sytuację – współpraca między szkołami będzie obowiązkowa i wzmocniona prawnie. Uruchomiona platforma wsparcie.gov.pl ma ułatwiać wymianę informacji oraz koordynację działań między placówkami.

Barbara Olszowy z Biura Rzecznika Praw Dziecka podkreśliła rolę edukacji w procesie terapeutycznym:

Szkoła szpitalna to dla dziecka nie tylko nauka, ale także powrót do normalności.

Reklama

Dr Aleksandra Lewandowska, krajowy konsultant w dziedzinie psychiatrii dzieci i młodzieży, zwróciła uwagę na potrzebę równego traktowania szkół:

Niestety często szkoły macierzyste nie doceniają roli szkół przyszpitalnych. Uczniowie po leczeniu wracają do szkół macierzystych, które nie respektują zaleceń nauczycieli i terapeutów. W efekcie dzieci nie odnajdują się w środowisku, co zwiększa ryzyko rehospitalizacji.

Edukacja indywidualna i elastyczność – klucz do wsparcia dzieci

Senator Joanna Sekuła (Koalicyjny Komitet Wyborczy Koalicja Obywatelska PO .N IPL Zieloni) zaznaczyła znaczenie indywidualnego podejścia i zdalnego nauczania:

Reklama

Nie dla każdego dziecka nauka zdalna jest dobra – szczególnie dla tych, które potrzebują kontaktu z rówieśnikami. Ale w niektórych przypadkach może być to najlepsza i najbezpieczniejsza forma edukacji.

Wiele wypowiedzi dyrektorów szkół z całej Polski, obecnych na spotkaniu w Senacie, pokazuje, że codzienna praca wymaga ogromnej elastyczności. Nauczyciele prowadzą lekcje w warunkach ograniczonych przestrzennie i czasowo, dostosowując się do zabiegów, terapii i rehabilitacji dzieci.

Joanna Jurek podsumowuje emocjonalnie, ale trafnie:

Reklama

Dzieci nas kochają. Cieszą się na lekcje, martwią, gdy są dłuższe przerwy. Dla nich szkoła przyszpitalna to często jedyne miejsce normalności i kontaktu z innymi. Pracujemy też z dziećmi po próbach samobójczych. Takie sytuacje pokazują, że szkoła przyszpitalna jest dla wielu dzieci ostatnim bezpiecznym miejscem.

Wyzwania systemowe i rekomendacje

Podczas posiedzenia Komisji Edukacji w Senacie wyłoniły się główne problemy funkcjonowania edukacji w szpitalach: brak ujednoliconego systemu, niedostosowana infrastruktura, ograniczone finansowanie, brak ścisłej współpracy ze szkołami macierzystymi oraz niedopasowane szkolenia nauczycieli.

Reklama

Rozwiązania proponowane przez ekspertów i ministerstwa obejmują wprowadzenie systemowego wsparcia, platformy ułatwiającej wymianę informacji, trójpoziomowy system edukacyjny oparty na potrzebach dziecka oraz wzmocnienie roli szkół szpitalnych w procesie terapeutycznym. Kluczowa pozostaje współpraca wszystkich podmiotów: dyrektorów, nauczycieli, placówek medycznych oraz władz lokalnych i centralnych.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 29/10/2025 10:00
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości