Reklama

W sejmie spór o asystencję osobistą. Czy ustawa przygotowana przez Prezydenta wyklucza osoby z niepełnosprawnościami?

Prace nad ustawą o asystencji osobistej osób z niepełnosprawnościami nabierają tempa, ale emocji nie brakuje. Podczas posiedzenia podkomisji analizującej projekt prezydencki, rządowy i poselski, spór wybuchł wokół jednego z kluczowych przepisów – artykułu 17. Chodzi o to, kto może złożyć wniosek o przyznanie prawa do asystencji oraz czy projekt rzeczywiście realizuje zapisy Konwencji ONZ o prawach osób z niepełnosprawnościami. W centrum dyskusji znalazły się m.in. kwestie zgody osoby z niepełnosprawnością, rola opiekunów oraz status osób przebywających w pieczy zastępczej i placówkach opiekuńczych.

Artykuł 17: zgoda osoby z niepełnosprawnością pod znakiem zapytania

Biuro Legislacyjne zwróciło uwagę na niespójności w przepisach. W obecnym brzmieniu artykułu 17 wniosek o przyznanie asystencji może złożyć sama osoba z niepełnosprawnością lub – za jej zgodą – przedstawiciel ustawowy, kurator czy dyrektor placówki.

Jednak – jak wskazano podczas obrad – w innych przepisach ustawy pojawia się odwrotna konstrukcja: to opiekun ma wyrażać zgodę na działania osoby małoletniej. Legislatorzy podkreślili, że takie rozwiązanie może prowadzić do sprzeczności interpretacyjnych.

Reklama

Dodatkowe wątpliwości wzbudziła możliwość składania wniosku przez „osobę stale wspierającą” – nawet bez formalnej zgody osoby z niepełnosprawnością. Padło pytanie: kto i w jaki sposób będzie weryfikował, czy dana osoba rzeczywiście „długotrwale i systematycznie” udziela wsparcia?

Przedstawicielka resortu, tłumaczyła, że intencją projektodawców było podkreślenie podmiotowości osoby z niepełnosprawnością:

- Naszym zamysłem było to, żeby zaznaczyć jej godność, podmiotowość i tak dalej.

Jednocześnie przyznała, że w przypadku przedstawiciela ustawowego pojawia się problem systemowy wynikający z przepisów kodeksu cywilnego. Resort zaproponował więc rezygnację z wymogu zgody w sytuacji, gdy wniosek składa przedstawiciel ustawowy osoby całkowicie ubezwłasnowolnionej.

Reklama

„Jak zweryfikować zgodę w systemie elektronicznym?”

Wątpliwości zgłosiła również strona prezydencka. Zwrócono uwagę na praktyczny aspekt składania wniosków elektronicznie. Jak w systemie teleinformatycznym potwierdzić zgodę osoby z niepełnosprawnością? Czy wymagane będzie dodatkowe potwierdzenie profilem zaufanym? Jak zweryfikować status osoby „stale wspierającej”?

Do tych zarzutów odniósł się Adam Zawisny z ministerstwa rodziny, pracy i polityki społecznej:

- Nam bardzo zależy, żeby ten zakres był jak najbardziej nieformalny.

Podkreślił, że w przypadku osób z głęboką niepełnosprawnością intelektualną formalne potwierdzanie zgody mogłoby być w praktyce niemożliwe. Resort opowiada się więc za maksymalnym uproszczeniem procedury, aby nie tworzyć dodatkowych barier.

Reklama

Kontrowersje wokół placówek opiekuńczych. Czy to zgodne z Konwencją ONZ?

Najostrzejsza dyskusja dotyczyła jednak włączenia do katalogu uprawnionych przedstawicieli dyrektorów rodzinnych domów dziecka i placówek opiekuńczo-wychowawczych.

Dorota Dudkiewicz zwróciła uwagę, że ustawa ma realizować art. 19 Konwencji ONZ, gwarantujący prawo do niezależnego życia:

- Skoro są to podopieczni zamieszkujący instytucje, czy my możemy mówić o tym, że oni realizują niezależne życie?

Jej zdaniem projekt dopuszcza jako beneficjentów osoby przebywające w placówkach, które z definicji nie zapewniają pełnej swobody wyboru, a jednocześnie wyklucza inne grupy, m.in. część osób 65+.

Reklama

Adam Zawisny odpowiadał, że rodzinne domy dziecka czy placówki typu rodzinnego w praktyce funkcjonują jak środowiskowe formy opieki, a nie instytucje w klasycznym rozumieniu:

- To są de facto w 95% rodziny, które realizują to w formie rodzinnej.

Podkreślił również, że nawet osoby przebywające w placówkach instytucjonalnych powinny mieć możliwość korzystania z asystencji poza terenem ośrodka.

Artykuły 18 i 19: chaos wokół miejsca zamieszkania i danych osobowych

Dyskusja przeniosła się także na kolejne przepisy – dotyczące miejsca składania wniosku oraz przetwarzania danych.

Reklama

Pojawił się problem rozróżnienia między „miejscem zamieszkania” a „miejscem stałego pobytu”. Resort zaproponował oparcie się na definicji z ustawy o ewidencji ludności, co pozwoliłoby objąć regulacją również osoby w kryzysie bezdomności.

Biuro Legislacyjne wskazało jednak, że taka zmiana wymagałaby szerszej poprawki merytorycznej, wykraczającej poza redakcję przepisu.

Kolejne wątpliwości dotyczyły: powielania danych osobowych w formularzu samooceny, braku sankcji za składanie nieprawdziwych oświadczeń, niejasnych zasad przetwarzania danych „z zachowaniem zasad bezpieczeństwa informacji”.

Reklama

Cudzoziemcy, miejsce zamieszkania i legalność pobytu – luka w projekcie ustawy

Dyskusja w podkomisji wyraźnie pokazała, że projekt ustawy o asystencji osobistej osób z niepełnosprawnościami wciąż wymaga doprecyzowania w zakresie formalnych warunków przyznania świadczenia. Jeden z ekspertów zwrócił uwagę, że w treści wniosku brakuje informacji o dokumencie potwierdzającym legalność pobytu cudzoziemca na terytorium Polski.

Jak podkreślano, organ rozpatrujący sprawę musi mieć możliwość zweryfikowania, czy dana osoba spełnia ustawowe warunki, w tym czy przebywa w Polsce legalnie. W odpowiedzi przedstawiciel resortu przyznał:

Reklama

- Rzeczywiście ten przepis uzupełnimy. Słusznie pan zwrócił uwagę, że należy uzupełnić elementy wniosku o informację potwierdzającą legalność pobytu cudzoziemca na terytorium Rzeczypospolitej.

Wątpliwości dotyczyły także kwestii miejsca zamieszkania. Sam adres meldunku nie musi bowiem pokrywać się z faktycznym miejscem przebywania osoby z niepełnosprawnością. Tymczasem to właśnie miejsce zamieszkania – rozumiane jako ośrodek życiowych spraw – decyduje o właściwości organu i prawie do świadczenia.

Reklama

Padły pytania, czy brak jednoznacznej deklaracji miejsca zamieszkania we wniosku nie utrudni organowi oceny spełnienia przesłanek ustawowych. W kontekście rosnącej liczby cudzoziemców przebywających w Polsce oraz osób w kryzysie bezdomności, precyzyjne zapisy mogą mieć kluczowe znaczenie dla praktyki stosowania ustawy.

System teleinformatyczny czy papier? Spór o procedury i „wyjątkowe okoliczności”

Emocje wzbudziły również przepisy dotyczące działania systemów teleinformatycznych. Projekt przewiduje możliwość składania wniosków oraz wniosków o ponowne rozpatrzenie sprawy za pośrednictwem różnych systemów elektronicznych. Pojawiły się jednak pytania, czy mieszanie tych ścieżek będzie w praktyce wykonalne.

Reklama

Przedstawiciel resortu wyjaśniał, że technicznie nie ma to znaczenia:

- Nie ma różnicy, czy ten wniosek będzie złożony przez jeden czy drugi system, ponieważ oba ostatecznie trafiają do tego samego miejsca.

Więcej kontrowersji wywołał przepis pozwalający zespołowi wezwać wnioskodawcę do okazania dokumentów w przypadku braku możliwości ich pozyskania drogą elektroniczną „z przyczyn nieleżących po stronie zespołu”. Część ekspertów zwracała uwagę, że takie sformułowanie jest nieprecyzyjne i może nadmiernie obciążać osobę z niepełnosprawnością dodatkowymi obowiązkami.

Reklama

Resort tłumaczył, że chodzi o zabezpieczenie systemu na wypadek sytuacji nadzwyczajnych – od awarii infrastruktury po zagrożenia cyberbezpieczeństwa czy klęski żywiołowe.

- To jest przepis na bardzo wyjątkowe okoliczności, żeby móc sobie poradzić – argumentowano.

Jednocześnie pojawiły się głosy, że wyjątkowość takiej sytuacji powinna wynikać wprost z brzmienia przepisu, aby nie przerzucać ciężaru dowodowego na wnioskodawcę w zwykłym toku postępowania administracyjnego.

Dyskusja wokół cyfryzacji procedury pokazuje szerszy problem: ustawa o asystencji osobistej ma być nowoczesna i oparta na rozwiązaniach teleinformatycznych, ale musi jednocześnie gwarantować bezpieczeństwo prawne i realną dostępność dla osób z niepełnosprawnościami – również w sytuacjach kryzysowych.

Ustawa o asystencji osobistej – kluczowy test dla państwa

Choć część poprawek legislacyjnych przyjęto, wiele kwestii pozostaje otwartych. Spór wokół artykułu 17 pokazuje fundamentalne napięcie: jak pogodzić podmiotowość osoby z niepełnosprawnością z ochroną jej interesów oraz wymogami systemu prawnego.

Projekt ustawy o asystencji osobistej ma być jednym z najważniejszych aktów prawnych realizujących Konwencję ONZ o prawach osób z niepełnosprawnościami. To właśnie dlatego każda definicja, każde odesłanie i każdy zapis proceduralny są dziś przedmiotem tak szczegółowej analizy.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 26/02/2026 08:30
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości