W 2024 roku polscy seniorzy doświadczyli dramatycznego spadku satysfakcji z życia – zaledwie 19 proc. oceniło je jako bardzo dobre, podczas gdy rok wcześniej było to aż 72 proc. Czy miliardy złotych inwestowane w zdrowie i opiekę długoterminową naprawdę trafiają tam, gdzie są potrzebne najbardziej? W Sejmie podczas posiedzenia połączonych Komisji Polityki Senioralnej oraz Polityki Społecznej i Rodziny alarmująco zabrzmiały pytania o dostęp do lekarzy specjalistów, mieszkania bez barier i realną ochronę przed ubóstwem. Ten raport pokazuje, że starzenie się społeczeństwa to nie tylko liczby i statystyki, ale realne wyzwania codziennego życia milionów Polaków.
Podczas posiedzenia połączone komisje sejmowe: Polityki Senioralnej oraz Polityki Społecznej i Rodziny rozpatrzyły Informację o sytuacji osób starszych w Polsce za 2024 r. (druk nr 2146). Dokument przedstawiła Marzena Okła-Drewnowicz, sekretarz stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.
Jak podkreśliła, sprawozdanie wynika wprost z obowiązku ustawowego:
Mam przyjemność zaprezentować informację o sytuacji osób starszych za rok 2024. Obowiązek jej przedstawienia wynika z ustawy o osobach starszych z 2015 roku, a konkretnie z art. 5. Jest to informacja sporządzana corocznie i przedkładana Wysokiemu Sejmowi oraz Senatowi.
Reklama
Dane demograficzne nie pozostawiają wątpliwości. Na koniec 2024 roku Polska liczyła 37,5 mln mieszkańców, z czego blisko 10 mln stanowiły osoby starsze. To 26,6% społeczeństwa. Już dziś ponad jedna czwarta obywateli to seniorzy 60+. Prognozy do 2060 roku mówią o dalszym spadku liczby ludności o 7 mln, przy jednoczesnym wzroście udziału osób 60+ do niemal 40%.
Starzenie się społeczeństwa jest zróżnicowane regionalnie, a najwyższy odsetek osób 60+ notują województwa świętokrzyskie i łódzkie. Kobiety stanowią 58% populacji seniorów i żyją średnio o około 5 lat dłużej niż mężczyźni.
Gospodarstwa domowe złożone wyłącznie z osób 60+ utrzymują się w ponad 80% z emerytur i rent. Przeciętna emerytura w 2024 roku wynosiła 3887,03 zł, co stanowiło 47,5% przeciętnego wynagrodzenia. Minimum socjalne dla osoby 60+ w IV kwartale 2024 r. wynosiło 1834,68 zł.
Zasięg ubóstwa skrajnego w grupie 65+ wyniósł 5% i był niższy niż w młodszych grupach wiekowych. Jednak dane te nie uspokoiły wszystkich posłów.
Poseł Marcin Józefaciuk zwrócił uwagę na problem nadumieralności i ubóstwa wśród mężczyzn seniorów. W swoim wystąpieniu podkreślił:
Z danych wyraźnie wynika, że mamy do czynienia z nadumieralnością mężczyzn. Oznacza to nie tylko krótsze życie, ale także kumulację problemów zdrowotnych, społecznych i ekonomicznych w ostatnich latach aktywności życiowej.
Poseł wskazał również na ekonomiczny paradoks:
Niepokojące wydają mi się również dane dotyczące ubóstwa w grupie 65+. Wskaźniki ubóstwa skrajnego i niedostatku są wyższe u mężczyzn. To pokazuje, że stereotyp bezpiecznej sytuacji ekonomicznej seniorów – w szczególności mężczyzn – nie zawsze znajduje potwierdzenie w faktach.
Reklama
Jednym z najważniejszych wątków obrad był dostęp do lekarzy specjalistów oraz opieka geriatryczna.
Przewodnicząca Komisji Polityki Senioralnej (PSN).i prowadząca posiedzenie, Joanna Borowiak (PiS), wyraziła poważne zaniepokojenie trendami w ochronie zdrowia i satysfakcji seniorów. W odniesieniu do jakości życia powiedziała:
To jest – pani minister – bardzo poważny sygnał.
Przytoczyła konkretne dane dotyczące satysfakcji z życia w grupie 65+.
W 2023 roku w grupie osób w wieku 65+ aż 72% oceniało swoje życie jako bardzo dobre, zadowalające. W 2024 roku – którego dotyczy dokument, nad którym dziś pracujemy – było to już zaledwie 19%.
Reklama
I dalej:
Wreszcie osoby 65+: w 2023 roku tylko 2% deklarowało niezadowolenie z życia. W 2024 roku już 20% oceniło swoje życie jako nisko satysfakcjonujące - mówiła przewodnicząca.
W obszarze zdrowia przewodnicząca zwróciła uwagę na brak wyraźnych rekomendacji dotyczących zwiększenia dostępności do specjalistów i poprosiła o dane dotyczące operacji zaćmy, wszczepień endoprotez oraz leczenia chorób układu krążenia.
Małgorzata Michalska, naczelnik wydziału w Departamencie Równości w Zdrowiu w Ministerstwie Zdrowia, wskazała na strukturalny problem:
Jeżeli odnieślibyśmy wskaźniki z innych krajów do sytuacji w Polsce, można oszacować, że powinniśmy mieć około 3 tysięcy praktykujących geriatrów, a w przyszłości nawet więcej, biorąc pod uwagę proces starzenia się społeczeństwa. Obecnie mamy niespełna 600 geriatrów.
Podkreśliła również trudność w zmianie tej sytuacji:
Specjalizacja z geriatrii od kilku lat ma status specjalizacji priorytetowej (…) Udostępniane są miejsca specjalizacyjne, jednak nie są one w pełni wykorzystywane. Geriatria bardzo rzadko wybierana jest jako pierwsza specjalizacja – najczęściej jest to druga lub trzecia specjalizacja w kolejności.
Reklama
Równocześnie rząd wskazuje na bezprecedensowe inwestycje. Jak zaznaczyła Marzena Okła-Drewnowicz:
Półtora miliarda złotych zostało zainwestowane w tę opiekę. Środki te trafiły do szpitali powiatowych na tworzenie dodatkowych łóżek lub wręcz nowych zakładów opiekuńczo-leczniczych.
Dodatkowo 2,6 mld zł przeznaczono na kardiologię, 5,2 mld zł na onkologię oraz 4,5 mld zł z Funduszu Medycznego.
W debacie wybrzmiał także dramat tzw. „więźniów czwartego piętra”. Poseł Wioletta Kulpa opisała problem seniorów mieszkających w budynkach bez wind:
Ja mam pani minister bardzo poważny problem związany z tak zwanym tematem więźniów czwartego piętra, czyli rozmawiamy o naszych seniorach, a problem dotyka z tego, co wiem, około miliona Polaków w Polsce.
Podkreśliła, że najem senioralny nie rozwiązuje problemu mieszkań własnościowych i spółdzielczych oraz braku lokali komunalnych o odpowiednim standardzie.
Marzena Okła-Drewnowicz wyjaśniła, że likwidacja barier architektonicznych pozostaje priorytetem, ale nie zawsze jest technicznie możliwa. Wskazała również na rekordowe środki:
Rok 2026 będzie rekordowy pod względem środków na budownictwo mieszkaniowe. Na budownictwo socjalne i komunalne przeznaczono ponad 4 miliardy złotych – nigdy wcześniej takich środków nie było.
Anna Cicholska (PiS) zwróciła uwagę na potrzebę kompleksowych rozwiązań:
Jak najbardziej zgadzam się z opinią, że polskim seniorom potrzebna jest kompleksowa ustawa o polityce senioralnej, która wyznaczałaby kierunki strategii działania władz publicznych, adekwatnie do zdiagnozowanych potrzeb oraz oceny poziomu ich zaspokojenia.
Reklama
Wskazała również na problem ubóstwa i braku miejsc w domach pomocy społecznej dla najuboższych seniorów.
Z kolei Alicja Łuczak (KO) podniosła temat kompetencji cyfrowych i programów międzypokoleniowych, pytając o kontynuację „Szkoły międzypokoleniowej”.
Marzena Okła-Drewnowicz potwierdziła:
Jeśli chodzi o „Szkołę międzypokoleniową” – będzie kolejna edycja. Ogłoszenie rekrutacji nastąpi w najbliższym czasie. Projekt będzie realizowany również w tym roku.
Obraz, jaki wyłania się z debaty, jest złożony. Z jednej strony mamy spadek ubóstwa, miliardowe inwestycje w ochronę zdrowia, rozwój opieki długoterminowej i programy międzypokoleniowe. Z drugiej – dramatyczny spadek deklarowanej satysfakcji z życia, niedobór geriatrów, bariery architektoniczne i nierówności w dostępie do specjalistów, zwłaszcza na terenach wiejskich.
Sytuacja osób starszych w Polsce 2024 pokazuje, że polityka senioralna wchodzi w kluczowy moment. W kraju, w którym już co czwarty obywatel jest seniorem, pytanie nie brzmi, czy potrzebujemy systemowych zmian, lecz jak szybko i jak odważnie zostaną one wprowadzone.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze