Globalny rynek producentów szczepionek znacząco urósł w czasie pandemii. Firmy, które przed 2020 rokiem nie wiodły prymu w tej branży, znacząco się rozwinęły i odnotowały spory zysk. Fierce Pharma prezentuje raport 10 największych światowych koncernów farmaceutycznych produkujących szczepionki.
Ostatni raport "szczepionkowych gigantów" Fierce Pharma opublikowała w 2017 roku. Wówczas w zestawieniu znalazło się zaledwie 5 koncernów. Jak jednak wskazuje redakcja, przez pandemię i reakcję przemysłu biofarmaceutycznego, lista ta wydłużyła się. Ranking uległ przetasowaniu, ponieważ na rynku pojawili się nowi, znaczący gracze.
5 lat temu na szczycie rankingu znajdowały się takie firmy, jak: Merck, GSK i Sanofi. W obecnym zestawieniu jednak na pierwszym miejscu jest firma Pfizer, który razem z firmą BioNTech rozpoczął w czasie pandemii COVID-19 produkcję szczepionek opartych na technologii mRNA. Jego zysk z preparatów uodparniających na wirusa SARS-CoV-2 w 2021 roku wyniósł 42,63 mld dolarów. Niemiecki partner Pfizera zajął drugie miejsce, z przychodami ze sprzedaży szczepionek w wysokości 22,48 mld dolarów.
Na trzecim miejscu uplasowała się chińska firma Sinovac, która w 2021 roku prawie czterokrotnie zwiększyła swoją sprzedaż. Koncern zaprojektował i opatentował szczepionkę CoronaVac, powszechnie uważana jest za mniej skuteczną niż szczepionki oparte na technologii mRNA firmy Moderna i Pfizer-BioNTech. Nie mniej jednak preparat ten był szeroko stosowany w Chinach i niektórych krajach o niskim i średnim dochodzie. Sinovac zarobił na nim 19,37 mld dolarów w 2021 roku.
Na 4 miejscu stawki uplasowała się Moderna z przychodami za 2021 roku w wysokości 17,67 mld dolarów. Amerykański koncern opracował drugą na świecie (po Comirnatach) - Spikavex, która przyniosła mu największy zysk.
Najwięksi gracze według zestawienia z 2017 roku, czyli Merck, GSK i Sanofi, zajęli odpowiednio piąte, szóste i siódme miejsce. Cały ranking dostępny tutaj.
Źródło: Fierce Pharma
Polecamy także:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze