Reklama

TOP 10 najmocniejszych wypowiedzi podczas posiedzenia parlamentarnego zespołu aptecznego

Polityka Zdrowotna
28/05/2025 06:30

Odbyło się kolejne, trzecie, posiedzenie Parlamentarnego Zespołu ds. Regulacji Rynku Aptecznego i Produktów Leczniczych. Prawie trzygodzinne spotkanie obfitowało w wiele interesujących, ale i kontrowersyjnych wypowiedzi, podważających aktualne regulacje i zasady funkcjonujące na rynku aptecznym. Prezentujemy najciekawsze z nich.

ZAF kontra ZAPPA – wniosek o wykluczenie z prac zespołu

Na samym początku spotkania głos zabrał Mariusz Kisiel ze Związku Aptek Franczyzowych, który zgłosił wniosek do przewodniczącego Jerzego Meysztowicza o wykluczenie z prac zespołu Związku Aptekarzy Pracodawców Polskich Aptek.

– Związek ten posługuje się od pewnego czasu stylem wypowiedzi, który wprowadza w błąd, manipuluje, niekoniecznie są te wypowiedzi zgodne z prawdą. Są to wypowiedzi krzywdzące wobec kolegów farmaceutów, którzy prowadzą swoje apteki – uzasadniał Mariusz Kisiel i załączył do swojego wniosku wypowiedzi działaczy ZAPPA oraz postanowienie Sądu Okręgowego w Gdańsku, przed którym toczy się postępowanie przeciwko ZAPPA.

Reklama

Podkreślił, że „obecność związku nie wnosi nic dobrego do prac zespołu i paraliżuje jego pracę, a chęć zabetonowania rynku plus publiczne twierdzenie, że aptek jest nadal za dużo, jest niezgodne z oczekiwaniami pacjentów”.

511 gmin bez aptek – dramat pacjentów z białych plam

W kontekście białych plam na aptecznej mapie Polski wypowiedział się Krzysztof Podgórski ze Stowarzyszenia Rzeczników Konsumentów. Zwrócił on uwagę, że na wszystkich powinna robić wrażenie liczba ponad 511 gmin bez aptek, czyli 3 mln Polaków bez dostępu do leków.

Reklama

– Ludzie muszą jeździć po 30 km do apteki, żeby wykupić leki, są to osoby starsze! Bywa tak […] że ktoś w gminie mówi, że jedzie, ludzie zrzucają mu te recepty, jedzie 30 km załatwić te recepty i wraca – chwała mu za to, ale tak być nie powinno – mówił Krzysztof Podgórski.

Podgórski potwierdził, żeby zespół wziął pod uwagę konsumentów-pacjentów, bo „za chwilę zakres tych białych plam się zwiększy”. Ponadto zwrócił uwagę na badanie prowadzone przez Indicator, w którym zweryfikowano obecność farmaceutów w aptekach:

Reklama

– Sprawdzono 50 aptek, w 12 nie było farmaceuty […] Wiem, że jest zapis, że w każdej aptece ma być farmaceuta – ale żeby ten zapis był egzekwowalny.

Głos PharmaNET: „Farmaceuta nie powinien być przywiązany do adresu”

Z kolei Marcin Piskorski z PharmaNET odniósł się pomysłu posła Jerzego Meysztowicza, podniesionego na początku spotkania – zmiany adresu apteki bez zmiany zezwolenia.

– Tak jak chłop nie jest przywiązany do ziemi, tak farmaceuta nie powinien być przywiązany do adresu – mówił Marcin Piskorski.

Jego zdaniem dobrym przykładem rozwiązań w tym zakresie są regulacje we Włoszech, gdzie można przejąć licencję według tego samego kodu pocztowego.

Reklama

– Nie komplikujmy jeszcze bardziej tego i tak już bardzo skomplikowanego systemu – podkreślił. – Sytuacja, gdzie w 40-milionowym kraju minister zdrowia podejmuje decyzję, czy można z jednej strony rynku na drugą przenieść aptekę, to kuriozalna sytuacja, to nie powinno tak wyglądać! Powinniśmy iść w duchu prostowania tych zawiłych regulacji, a nie ich komplikowania – dodał Marcin Piskorski.

Adwokat Dominik Jędrzejko: przenosiny aptek to konieczność, nie fanaberia

O zmianie adresu wspomniał również adw. Dominik Jędrzejko, który zaproponował, aby podjąć ten temat ponad podziałami. Zaznaczył, że nie dziwi go stosunkowo niewielki odsetek aptek zmieniających adres, o czym mówili przedstawiciele Naczelnej Rady Aptekarskiej, ponieważ generuje to koszty.

Reklama

– Nie dziwi, że przedsiębiorcy znoszą te podwyższone czynsze, remonty tych lokali, działają w tych lokalach, bo jak mają robić inaczej, skoro nie ma innego rozwiązania, więc argument polegający na tym, że to jest jeden przykład na sto, to jest żaden argument – mówił Dominik Jędrzejko.

Głos eksperta CSR: państwo a odpowiedzialność za pacjenta 

Krzysztof Góra z Centrum Strategii Rozwojowych zwrócił uwagę, że rolą państwa jest dbanie o dobro pacjentów, którzy po to chodzą do aptek, aby poprawić bądź zachować swój stan zdrowia:

– Ten cel powinniśmy mieć jako nadrzędny przy tworzeniu wszystkich przepisów.

Reklama

Góra podkreślił, że państwo powinno stworzyć sprawiedliwe warunki dla przedsiębiorców – wejścia, utrzymania się i wyjścia z rynku aptek. Jednocześnie zaznaczył, że państwo powinno szczególnie zadbać o najsłabszych, którzy nie ze swojej winy są poszkodowani. Odniósł się w ten sposób do tzw. siły wyższej, która może zmusić do zamknięcia apteki.

– Byłoby jawnie niesprawiedliwe, gdyby [przedsiębiorca] nie mógł kontynuować tego biznesu – podkreślił Krzysztof Góra.

Ekspert odniósł się także do wypowiedzi jednego z farmaceutów, którego zdaniem należy zakładać, że wprowadzane regulacje są „mądre”:

Reklama

– Proszę państwa, nie wszystkie regulacje są mądre, co dość dobitnie pokazał zespół ds. deregulacji powołany przez premiera Tuska i właśnie po to Sejm pracuje, żeby te regulacje, które nie są mądre, zmienić na takie, które, być może, są mądre bardziej.

„Historia lubi się powtarzać” – manipulacje wizerunkiem sieci aptek

Łukasz Fijałkowski z Fundacji na Rzecz Pacjentów w ramach dyskusji przywołał nieco kontekstu historycznego. Zwrócił uwagę, że w 2003/2004 roku trwały działania PR-owe na rzecz Unii Farmaceutów i Właścicieli Aptek. Jak zauważył, założyciel Unii to ta sama osoba, która zakładała Związek Aptekarzy Pracodawców Polskich Aptek – Wojciech Szkopański. Jak podkreślił „agencja PR-owa pomogła tym farmaceutom w stworzeniu wizerunku niebezpiecznych, niedobrych sieci, że to tylko ten mały, prywatny aptekarz jest w stanie zapewnić bezpieczeństwo obrotu, więc takie działania były podejmowane”. Podsumował ten wątek słowami: „historia lubi się powtarzać”.

Reklama

Pracodawcy RP: franczyza ratunkiem dla rynku i pacjentów

Szymon Witkowski z Pracodawców RP podkreślił, że w tej chwili są zaburzone warunki rynkowe, m.in. ze względu na posiadanie przez jedną hurtownię farmaceutyczną ok. 37% udziału w aptekach.

– W sytuacji, w której apteki będą mogły się zrzeszać w ramach franczyzy czy budować różnego rodzaju grupy zakupowe, one są w stanie przeciwdziałać wpływowi tych największych podmiotów u podstaw, czyli hurtowni, i same mogą negocjować lepsze ceny, zachować równowagę między hurtowniami a rynkiem aptecznym. W tej chwili takiej możliwości nie ma – podkreślał Szymon Witkowski.

Reklama

Jego zdaniem byłoby to przywrócenie zdrowej konkurencji, również pomiędzy aptekami a hurtowniami.

Pracodawcy RP punktują AOTMiT: fałszywe dane o Aptece dla Aptekarza

Inny reprezentant Pracodawców RP, Kazimierz Chojna, zwrócił uwagę na nieprawdziwe stwierdzenia, które padły podczas posiedzenia zespołu, m.in. o tym, że 90% aptek w Unii Europejskiej jest objęte Apteką dla Aptekarza. Chojna odniósł się do raportu przygotowanego przez Agencję Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji na temat rynku aptek w Europie, który… zawiera wiele błędów.

– Przykładowo – Irlandia. Rzekomo istnieje obowiązek, by właścicielem apteki był farmaceuta. Jest to nieprawda. To samo dotyczy Chorwacji, Grecji, Szwecji. W ogóle nie ma poruszonej kwestii jakości obsługi pacjenta przez aptekę w zależności od formy własności – wyjaśniał Kazimierz Chojna.

Reklama

Odniósł się także do wypowiedzi jednej z farmaceutek, która powiedziała, że „Apteka dla Aptekarza miała nam służyć”. Chojna stwierdził:

–  Nam – czyli pewnej grupie farmaceutów. Tymczasem jest to niezgodne z uzasadnieniem do tej ustawy. AdA miała służyć pacjentom. Nie służy im – ceny wzrastają, dostępność spada.

Zaznaczył, że w uzasadnieniu AdA 1.0 wskazano, że w jej wyniku miała wzrosnąć dostępność leków na wsiach, w mniejszych miasteczkach.

– Co się stało? 500 gmin jest bez dostępu do apteki – mówił Kazimierz Chojna.

Zwrócił również uwagę na wielokrotnie podnoszony temat dumpingu cen:

– Dumping w Polsce jest nielegalny. Jeśli widzicie dumping, to są do tego instytucje, czyli prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów […] Zamiast straszyć, siać dezinformację, wystarczy zawiadomić prezesa UOKiK.

Głos niezależnych: czy właściciel farmaceuta gwarantuje jakość?

Leszek Jargan z fundacji „Blisko Ciebie”, a jednocześnie współwłaściciel (niefarmaceuta) małej sieci aptek, zabrał głos w sprawie kwestii właścicielstwa. Mówił tak:

– Chętnie przyjmę wyzwanie, żeby pan prezes Tomków pokazał apteki, które po kilkudziesięciu kontrolach mają tak czyste protokoły, są tak perfekcyjnie prowadzone. To nie jest moja zasługa, a kierowników i farmaceutów, którzy pracują w moich aptekach. Więc jeżeli tutaj padają hasła, że gwarantem jest właściciel apteki, farmaceuta i wtedy będzie wszystko dobrze – to jest obrażanie farmaceutów, którzy pracują w takich aptekach jak moje.

Apel Mariusza Kisiela: równość farmaceutów ponad podziałami

– Wszyscy farmaceuci są równi i chciałbym, żebyśmy się tego trzymali! – dobitnie podkreślał Mariusz Kisiel z ZAF. – Nie możemy pozwolić na to, żeby w tej dyskusji znowu padało określenie, że ktoś jest lepszy, ktoś jest gorszy. Nie ma znaczenia, czy apteka jest sieciowa, czy jest prywatna – w każdej powinien być zatrudniony farmaceuta i w każdej farmaceuta odpowiada za bezpieczeństwo pacjenta – punktował Mariusz Kisiel.

Prezes ZAF wytłumaczył również, dlaczego pacjent wybiera aptekę, w której jest taniej:

– Bo tam jest taniej i jest taka sama obsługa. Bo tam też jest farmaceuta i tam też dostanie poradę.

Po czym zwrócił się do aptekarzy:

– Jeżeli nie stać was na to, aby kupić taniej lek, to się skonsolidujcie, negocjujcie ceny z hurtowniami i oferujcie tańsze usługi i tańsze leki dla pacjentów.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 28/05/2025 06:30
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości