Niedawno pisaliśmy o niepokojącym dla techników farmaceutycznych projekcie rozporządzenia w sprawie zapotrzebowań oraz wydawania z apteki produktów leczniczych. Budzące obawy poprawki zostały zgłoszone w toku konsultacji publicznych. Finalnie, projekt znacząco ogranicza uprawnienia czynnych zawodowo ponad 30 tys. techników.
Decyzja o losie techników w rękach ministra zdrowia
Poprosiliśmy, by do poprawek ustosunkował się GIF odpowiedzialny za proces legislacyjny rozporządzania. Zdaniem GIF przebieg procesu legislacyjnego był prawidłowy. - Należy podkreślić, iż proces legislacyjny nie został jeszcze zakończony. Kolejnym krokiem jest analiza zapisów projektowanego rozporządzenia przez Ministra Zdrowia przed jego podpisaniem. Jest to etap, na którym również może dojść do zmian treści ww. aktu prawnego - przekazuje Michał Trybusz,rzecznik prasowy GIF.
Czego dotyczą kontrowersyjne przepisy?
Przypomnijmy, iż zaproponowane zmiany powodują, iż technicy farmaceutyczni nie będą mogli wydać leku w mniejszej dawce czy innej postaci niż ta zapisana przez lekarza. Dokument ogranicza ponadto uprawnienia technika do udzielania podstawowych informacji o wydawanym produkcie. Po wejściu w życie rozporządzenia uprawnienia te scedowane zostają na magistrów farmacji. Osoba wydająca z apteki produkt leczniczy, środek spożywczy specjalnego przeznaczenia żywieniowego lub wyrób medyczny (w osobie technika) będzie uprawniona jedynie do: sprawdzenia terminu ważności produktu, ewentualnej kontroli wizualnej, czy produkt nie wykazuje cech świadczących o jego sfałszowaniu lub niewłaściwej jakości, oceny przeznaczenia produktu oraz autentyczności recepty, żądania okazania dokumentu stwierdzającego wiek osoby, wydania paragonu fiskalnego lub faktury.
Niepokojące dla techników zapisy ograniczające ich uprawnienia w toku konsultacji społecznych zgłosiła NIA. Izba wskazała, że „szczególne przepisy powinny być dostosowane do uprawnień osób udzielających usług w aptece. Inny jest zakres uprawnień technika farmaceutycznego, oraz inny jest zakres uprawnień farmaceuty. Ujednolicenie w tym przepisie obowiązków spoczywających na farmaceucie wraz z obowiązkami spoczywającymi na techniku farmaceutycznym powoduje, że farmaceuta ograniczony jest w posiadanych przez siebie uprawnieniach, z drugiej zaś strony powoduje, że technik farmaceutyczny zyskuje dodatkowe uprawnienia, niewynikające z przepisów prawa. Ustawa Prawo farmaceutyczne w sposób jednoznaczny określa zakres czynności, do których uprawieni są technicy farmaceutyczni. W związku z tym proponujemy rozdzielić jednoznacznie obowiązki nałożone na farmaceutę związane z wydawaniem produktów leczniczych, od uprawnień technika farmaceutycznego”.
Co z uprawnieniami techników pracujących w punktach aptecznych?
Duży niepokój wśród techników farmaceutycznych budzą wspomniane zapisy w kontekście techników prowadzących punkty apteczne, w których nie zatrudnia się farmaceutów. - Takie działanie ograniczy dostęp do leków w miejscowościach, gdzie takie punkty są prowadzone, nie stać nas na zatrudnienie farmaceutów, stąd będziemy zmuszeni takie punkty apteczne likwidować - tłumaczą rozżaleni technicy, powołując się na dotychczasowe zapewnienia rządzących, iż mimo wygaszenia kształcenia, technicy pracujący w zawodzie utrzymają swoje dotychczasowe uprawnienia.
Warto podkreślić jednak, iż NIA w toku konsultacji zaproponowała, aby wydając produkt leczniczy chociażby w dawce mniejszej niż określona na recepcie, w punkcie aptecznym, w którym nie jest zatrudniony farmaceuta realizacja tej usługi mogła być dokonana po porozumieniu technika farmaceutycznego z osobą, która wystawiła receptę. Zapis ten nie znalazł się jednak w nowej wersji rozporządzenia, gdyż projektodawca (na wniosek farmaceutów) zrezygnował z wymogu porozumiewania się z osobą, która wystawiła receptę.
Rozbieżność interesów
W przeciwieństwie do postulatów NIA technicy farmaceutyczni oczekują, iż krzywdzące dla nich zmiany nie zostaną przyjęte.
- Zmiany wprowadzone po konsultacjach społecznych przez GIF na podstawie poprawek zgłoszonych do pierwotnej wersji w.w. projektu rozporządzenia ingerują bardzo dalece w uprawnienia technika farmaceutycznego. Jeżeli minister zdrowia przychyli się i podpisze to rozporządzenie w takiej treści jak proponuje GIF, technicy farmaceutyczni na drugi dzień po ogłoszeniu tegoż aktu prawnego nie będą mogli wykonywać swoich czynności, bowiem zgodnie z prawem zostaną pozbawieni możliwości samodzielnego funkcjonowania - przekazuje redakcji Aneta Klimczak, wiceprezes ZZTF RP.
Z danych GUS wynika, iż w 2016 r. czynnych zawodowo techników było 32 tys., natomiast zatrudnionych farmaceutów 27 tys.
Jakie stanowisko ma w tej sprawie ministerstwo zdrowia?
Z przekazanych przez IGWPAiA wynika, iż resort nie widzi przeciwwskazań merytorycznych przemawiających za przyjęciem ogólnego zapisu, który pozwoliłby pracującym technikom wykonywać swoje dotychczasowe obowiązki.
„Wskazane powyżej rozporządzenie jest procedowane przez Głównego Inspektora Farmaceutycznego. Zmiany w przedmiotowym projekcie, w zakresie w jakim dotyczą ograniczenia uprawnień techników farmaceutycznych w procesie wydawania produktów leczniczych, zostały wprowadzone bez konsultacji z DPLiF, tj. departamentem sprawującym merytoryczny nadzór nad kwestiami regulowanymi w rozporządzeniu i nie mają one akceptacji Ministerstwa Zdrowia” - wynika z pisma z dn. 13 sierpnia przekazanego ZZTF RP przez DPLiF MZ.
Technicy wsparci przez posłów?
Wysiłki techników w walce o porzucenie kontrowersyjnych zapisów wsparła m.in. poseł PiS Krystyna Wróblewska. Jednak jak przekazuje IGWPAiA poseł nie uzyskała od GIF odpowiedzi na pytanie, czy GIF przesłał już swoje stanowisko w przedmiocie rzeczonego rozporządzenia do ministerstwa zdrowia.
Będzie spotkanie GIF i ZZTF RP
Na prośbę władz ZZTF RP, GIF wyznaczył termin spotkania z przedstawicielami zawodu na 3 września.
Anna Grela
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!