Reklama

Szef GIS promuje preparaty na hemoroidy i łuszczycę? To fejk z dr. Grzesiowskim

W internecie można się natknąć na krótki film, na którym dr Paweł Grzesiowski zachęca do przyjmowania konkretnych specyfików np. na łuszczycę. Nie jest to prawda. Nagranie to fejk i, co niebezpieczne, kliknięcie w reklamę przenosi na stronę, za pomocą której oszuści chcą wyłudzić dane osobowe.

Reklamę przeanalizował Demagog – stowarzyszenie walczące z dezinformacją. Przypomina, że krążące w sieci nagranie z dr. Grzesiowskim nie jest pierwszym ani jedynym, które wykorzystuje wizerunek znanych osób bez ich zgody, obiecując duże zyski czy wyleczenie.

– Wcześniej ofiarami podobnych kampanii padli m.in. Robert Lewandowski, Rafał Trzaskowski czy postacie duchowne – zaznacza Demagog.

Lek na łuszczycę

Dr Paweł Grzesiowski w internetowym filmie to osoba znana, rozpoznawalna, obdarzona dużym zaufaniem społecznym. Nie tylko dlatego, że kieruje GIS, ale też dlatego, że w czasie pandemii COVID-19 często udzielał wypowiedzi eksperckich.

Reklama

Dr Grzesiowski w filmie „reklamuje” specyfiki na łuszczycę i hemoroidy. To oszustwo.

– Pierwszą wskazówką, że wpisy stanowią próbę oszustwa, jest fakt, że nie zostały opublikowane na oficjalnych profilach GIS czy na kontach dr. Grzesiowskiego. Na zweryfikowanych kanałach komunikacji tej instytucji i jej szefa nie znajdziemy żadnej wzmianki o cudownych produktach na hemoroidy czy łuszczycę – analizuje materiał Demagog.

Stwierdza też, że materiał został wygenerowany przy użyciu sztucznej inteligencji. Można to rozpoznać np. po tym, że na filmie są nienaturalne ruchy postaci w tle, cięcia filmu w połowie wypowiadanych zdań, a oświetlenie jest płaskie i niespójne.

Reklama

– W celu dodatkowej weryfikacji skorzystaliśmy z narzędzi Hive AI i Deepware, służących do wykrywania wygenerowanych materiałów. Analiza fragmentów filmów wykazała wysokie prawdopodobieństwo, że zawierają elementy, które powstały przy użyciu AI – tłumaczy Demagog.

To groźne oszustwo

Co gorsza, do wpisu reklamującego specyfik załączony jest odnośnik do zewnętrznej strony. Po kliknięciu użytkownik zostaje przeniesiony do formularza z instrukcją, aby wpisać dane osobowe i numer telefonu.

– Gdybyśmy je tu podali, przekazalibyśmy je w ręce oszustów i tym samym narazilibyśmy się m.in. na uporczywe telefony nakłaniające do kolejnych działań, także do przekazania pieniędzy – czytamy w analizie.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: Demagog
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości