Trwa rządowy szczyt zdrowia, podczas którego Donald Tusk, Jolanta Sobierańska-Grenda i Andrzej Domański omawiają rosnące koszty systemu i deficyt NFZ. Premier wykluczył podniesienie składki zdrowotnej i zapewnił, że Fundusz „nie jest bankrutem”, a rząd będzie szukał rozwiązań, by zapłacić za nadwykonania i poprawić efektywność wydatków. Spotkanie odbywa się w przeddzień prezydenckiego szczytu zdrowotnego, który ma kontynuować dyskusję o ratowaniu finansów ochrony zdrowia.
W Warszawie trwa rządowy szczyt zdrowia, na którym omawiane są problemy finansowe systemu i rosnący deficyt NFZ. Premier Donald Tusk podkreślił, że „w obrocie gospodarczym jest niewielu tak rzetelnych płatników jak NFZ” i zapewnił, że Fundusz „nie jest bankrutem”. Zapowiedział, że rząd szuka możliwości zapłaty zarówno za nadwykonania nielimitowe, jak i limitowe.
Donald Tusk zaznaczył, że nie można przeciwstawiać sobie pacjentów i medyków.
Kluczowe z naszego punktu widzenia jest dobro pacjenta – mówił premier.
Reklama
Dodał też:
Naszym zadaniem jest rozwiązanie problemu, a nie szukanie kozła ofiarnego.
Premier szeroko mówił o danych finansowych. Przypomniał, że plan finansowy NFZ każdego roku rośnie szybciej niż inflacja.
Jeśli mamy na 2026 r. w planie 248 mld zł, to będziemy szukali sposobów, żeby wykonanie było wyższe niż planowane – podkreślił Donald Tusk.
Zaznaczył, że rząd chce prowadzić dialog „w dobrej wierze” i współpracować ze środowiskami, które „naprawdę zależy na bezpieczeństwie polskiego pacjenta”.
Podczas szczytu premier Donald Tusk jednoznacznie wykluczył podniesienie składki zdrowotnej. Podkreślił, że pytanie o dodatkowe pieniądze w systemie ochrony zdrowia automatycznie prowadzi do kwestii składki.
Jak powiedział:
Nie planujemy podniesienia składki zdrowotnej.
Premier przyznał, że część środowisk medycznych i ekspertów apeluje o zwiększenie nakładów, jednak rząd nie widzi możliwości podwyżki w najbliższym czasie.
Zaznaczył, że rząd nie wprowadzi zmian dotyczących składki zdrowotnej ani w tym roku, ani w kolejnym.
Jak podkreślił:
Otóż nie, nie ma takiej możliwości, żeby w tym, w przyszłym roku podnieść składkę zdrowotną.
Jednocześnie dodał, że rozumie oczekiwania dotyczące zwiększenia finansowania ochrony zdrowia, ale obecna sytuacja ekonomiczna oraz zaplanowane działania rządu nie pozwalają na podwyżkę.
Głos zabrał również Andrzej Domański, minister finansów, który mocno akcentował, że sektor zdrowia jest priorytetem rządu.
Bezpieczeństwo i zdrowie pacjentów było, jest i będzie priorytetem – powiedział.
Przedstawił też kluczowe dane:
Wydatki na ochronę zdrowia wzrosły z „trochę ponad 100 mld zł” w 2019 r. do 211 mld zł w 2024 r.
Na 2025 r. zaplanowano 237 mld zł, a na 2026 r. 248 mld zł.
Wpływy ze składki zdrowotnej: 141 mld zł w 2023 r., 173 mld zł w 2024 r., 184 mld zł w 2025 r.
Minister wskazywał, że wzrost nakładów jest możliwy dzięki silnemu rynkowi pracy i rosnącemu PKB.
Minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda przypomniała, że rząd przyjął trzy główne priorytety zdrowotne:
Zdrowy szpital, bezpieczny pacjent,
Zdrowe serce, zdrowy mózg,
Cyfryzacja ochrony zdrowia.
Minister podkreślała, że część działań kontynuowanych jest po poprzednikach – m.in. program z lepszymi posiłkami szpitalnymi czy refundacje leków.
Wśród osiągnięć wymieniła m.in.:
narodowy program in vitro,
szerszy dostęp do antykoncepcji awaryjnej,
lepszy dostęp do znieczuleń do porodu,
szczepienia i rozwój badań prenatalnych,
rozwój opieki paliatywnej i hospicyjnej.
Zwróciła także uwagę na wyzwania demograficzne, które już teraz powodują pustki na niektórych porodówkach i mogą niedługo dotknąć pediatrii.
Minister zdrowia przypomniała, że sektor medyczny korzysta z ogromnych środków inwestycyjnych z KPO – to 18 mld zł na onkologię, kardiologię, opiekę długoterminową i cyfryzację. Dodatkowo ponad 3 mld zł przeznaczono na dydaktykę i badania kliniczne, a 1 mld zł na zakup sprzętu, w tym robotyki.
Wspomniała także o programie Moje Zdrowie, który w pół roku zebrał ponad 2 miliony zgłoszeń.
Już jutro odbędzie się kolejny, prezydencki szczyt zdrowia zainicjowany przez Karola Nawrockiego, pod hasłem „Na ratunek ochronie zdrowia”. Oba spotkania mają pokazać, jak poważna jest sytuacja finansowa systemu i jak pilne są zmiany, nad którymi pracują rząd i Pałac Prezydencki.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze