Dzisiaj, 4 grudnia 2025 roku, odbywa się Szczyt Medyczny "Bezpieczny Pacjent" z udziałem premiera Donalda Tuska, a jutro spotkanie organizowane przez prezydenta Karola Nawrockiego. Redakcja PolitykiZdrowotnej.com dowiedziała się, że na dzisiejszym szczycie pojawiła się Krystyna Ptok, przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych, choć, jak przyznaje, nie dostała oficjalnego zaproszenia z MZ. Tematem obu wydarzeń jest kryzys finansowy NFZ i deficyt na 2026 rok szacowany na 23 mld zł, który wymaga pilnych decyzji w sprawie oszczędności, limitów świadczeń i wynagrodzeń w ochronie zdrowia.
Podczas spotkania na szczycie medycznym premiera minister zdrowia zapytana przez szefa Kancelarii Prezydenta Zbigniewa Boguckiego , czy będzie na szczycie prezydenckim, odparła, że będzie obecny przedstawiciel MZ.
W czwartek szczyt medyczny organizuje minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda, a dzień później – prezydent Karol Nawrocki. Oba wydarzenia będą dotyczyć tego samego problemu: rosnącego deficytu NFZ, który w 2026 r. ma sięgnąć około 23 mld zł. Rzecznik MZ Jakub Gołąb potwierdził, że na czwartkowym spotkaniu pojawi się także premier Donald Tusk oraz minister finansów Andrzej Domański.
Redakcja PolitykiZdrowotnej.com jest dzisiaj na Szczycie Medycznym "Bezpieczny Pacjent", który został zorganizowany przez Kancelarię Premiera. Dowiedzieliśmy się, że Ministerstwo Zdrowia nie zaprosiło do rozmów Krystyny Ptok, przewodniczącej Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych, która interweniowała w tej sprawie w MZ. Ptok pojawiła się jednak na dzisiejszym spotkaniu.
Wśród zaproszonych gości znalazł się też szef Kancelarii Prezydenta RP, Zbigniew Bogucki.
Z projektu planu finansowego NFZ wynika, że przychody funduszu w 2026 r. mają wynieść 217,4 mld zł, z czego 184,3 mld zł pochodziłoby ze składki zdrowotnej, a 26 mld zł z dotacji budżetowej. Mimo tego jesienią fundusz alarmował, że na finansowanie świadczeń zabraknie około 23 mld zł.
W październiku Ministerstwo Zdrowia zaproponowało ograniczenia na poziomie 10,4 mld zł. Obejmują one m.in. limity w poradniach specjalistycznych, ograniczenia w wybranych zabiegach – jak leczenie zaćmy – oraz korekty na listach darmowych leków dla dzieci i seniorów. Dzięki temu niedobór miałby spaść do 12,9 mld zł, choć – jak podkreśla resort – decyzje nie są jeszcze ostateczne.
MZ analizuje także zmiany w wynagrodzeniach minimalnych. Jolanta Sobierańska-Grenda uważa, że obecna ustawa „spełniła swoje zadanie” i planuje przesunięcie corocznych podwyżek z lipca na styczeń, co oznaczałoby półroczne zamrożenie wzrostu płac. Takie działanie dałoby około 6 mld zł oszczędności w 2026 r. Resort chce także zmienić wskaźnik wzrostu wynagrodzeń, by był mniej dynamiczny.
Strona społeczna podkreśla, że nie można szukać oszczędności wyłącznie w płacach minimalnych. Zwraca uwagę na konieczność uregulowania kontraktów B2B, z których korzysta większość lekarzy specjalistów. Propozycje zmian spotkały się jednak ze zdecydowanym sprzeciwem Naczelnej Rady Lekarskiej, która nie uczestniczy w posiedzeniach zespołu trójstronnego i odrzuca m.in. pomysł maksymalnych stawek.
Trudności finansowe NFZ pojawiły się już w 2025 r. Szpitale opóźniały planowe zabiegi z powodu braku bieżących płatności, a samorząd lekarski alarmował o odsyłaniu pacjentów onkologicznych do innych ośrodków. Rząd zdecydował się na dodatkowe finansowanie z emisji obligacji, budżetu państwa oraz Funduszu Medycznego. Ministerstwo Zdrowia informowało, że 3,6 mld zł z Funduszu pozwoli pokryć potrzeby NFZ w 2025 r. Ostatecznie dotacja budżetowa w grudniu wzrosła do 31–33 mld zł, choć pierwotnie planowano 18,3 mld zł.
Plan budżetu na 2026 r. zakłada 247,8 mld zł na ochronę zdrowia, przy ustawowym minimum 247,6 mld zł. Jak podkreślają eksperci, wydatki byłyby o blisko 40 mld zł wyższe, gdyby – tak jak w obronności – odnosić je do PKB z bieżącego roku. W ochronie zdrowia wskaźnik opierany jest na PKB sprzed dwóch lat.
Donald Tusk zapowiedział we wrześniu, że rząd nie planuje podniesienia składki zdrowotnej. Pytana o możliwość wywalczenia większej dotacji, Sobierańska-Grenda mówiła:
Wierzę, że jeżeli pokażę, jak chcę mądrze i racjonalnie wydać te pieniądze, to minister finansów i parlamentarzyści wyrażą na to zgodę.
Reklama
Minister zdrowia liczy, że stabilizację finansów NFZ przyniesie reforma szpitalnictwa, oparta na konsolidacji i dostosowaniu placówek do zmian demograficznych. Resort prowadzi rozmowy w tej sprawie z Bankiem Gospodarstwa Krajowego (BGK).
Zarówno rządowy, jak i prezydencki szczyt mają pokazać skalę problemów i wypracować kierunek zmian. Dziura budżetowa NFZ, konieczność reformy szpitali i spory dotyczące wynagrodzeń będą kluczowymi tematami obu wydarzeń. Według przedstawicieli rządu, system wymaga pilnych decyzji „na ratunek ochronie zdrowia”.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze