Świętochłowice sprzedadzą zadłużony szpital po uzyskaniu zgody sądu na zmianę struktury właścicielskiej. Placówka ma około 40 mln zł długu i od grudnia 2024 roku jest w restrukturyzacji, która uchroniła ją przed upadłością. Miasto zapowiada ogłoszenie sprzedaży w mediach ogólnopolskich i podkreśla, że celem jest uratowanie szpitala i miejsc pracy.
Zespół Opieki Zdrowotnej prowadzący szpital w Świętochłowicach od 9 grudnia 2024 roku znajduje się w postępowaniu restrukturyzacyjnym. Sąd zdecydował się na sanację placówki zamiast ogłoszenia jej upadłości, uznając, że możliwa jest reorganizacja i dalsze funkcjonowanie szpitala.
Teraz Sąd Rejonowy Katowice-Wschód wyraził zgodę na sprzedaż lecznicy. Oznacza to, że miasto może rozpocząć formalną procedurę poszukiwania inwestora.
Jak zapowiada Daniel Beger, prezydent Świętochłowic, sprzedaż musi odbyć się zgodnie z warunkami określonymi przez sąd.
W związku z tym, że postanowienie sądu określa wartość i termin oferty, przystępujemy do całej procedury. Musimy opublikować ogłoszenie w mediach ogólnopolskich. Tak, by w ciągu najbliższych dwóch miesięcy dowiedzieć się, czy znajdzie się chętny. A chodzi o zmianę struktury właścicielskiej szpitala – mówi Daniel Beger.
Otwarcie ofert planowane jest na marzec, a miasto chce sprawdzić, czy na rynku pojawi się podmiot gotowy przejąć zadłużoną placówkę.
Zadłużenie szpitala w Świętochłowicach sięga około 40 mln zł. Jesienią 2024 roku placówka na pewien czas straciła płynność finansową. Brakowało środków m.in. na wynagrodzenia dla personelu zatrudnionego na kontraktach i umowach zlecenia.
Prezydent miasta nie ukrywa, że bez restrukturyzacji los szpitala byłby przesądzony.
Gdyby nie sanacja, ośrodka już by nie było. Zostałby postawiony w stan upadłości – podkreśla Daniel Beger.
Władze Świętochłowic zaznaczają, że sprzedaż szpitala nie powinna być określana jako prywatyzacja.
Prywatyzacja jest wtedy, kiedy prywatny podmiot na własnych zasadach prowadzi swoją politykę medyczną. My mówimy o zmianie struktury właścicielskiej, gdzie podmiot, który nabędzie udziały większościowe lub całościowe w szpitalu, będzie nadal realizował kontrakt z NFZ oraz pokaże strategicznie i perspektywicznie dalszą możliwość funkcjonowania tej placówki medycznej – wyjaśnia Daniel Beger.
Reklama
Nowy właściciel ma także konkurować z innymi szpitalami w regionie i zapewnić stabilność finansową placówki.
Miasto podkreśla, że sprzedaż szpitala nie oznacza likwidacji świadczeń ani zwolnień personelu. Warunki postawione potencjalnemu nabywcy są jednoznaczne.
Warunkiem sprzedaży szpitala jest zagwarantowanie przez nabywcę kontynuacji działalności leczniczej placówki i zachowanie dotychczasowej działalności medycznej i personelu – mówiła wcześniej Anita Przytocka, prezes ZOZ w Świętochłowicach.
Szpital, mimo procedury sprzedaży, nadal realizuje działania zapisane w Planie Restrukturyzacyjnym.Miasto: to jedyna szansa na uratowanie szpitala
Zdaniem władz Świętochłowic sprzedaż to dziś najbardziej realistyczny scenariusz.
Chodzi o zachowanie placówki wraz z miejscami pracy – podkreśla Daniel Beger, wskazując na brak systemowych reform w ochronie zdrowia.
Miasto liczy, że zmiana struktury właścicielskiej pozwoli szpitalowi wyjść z kryzysu finansowego i dalej funkcjonować w publicznym systemie ochrony zdrowia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze