Interwencja Rzecznik Praw Dziecka Moniki Hornej-Cieślak i jej zastępcy społecznego Jana Gawrońskiego u szefa NFZ i minister zdrowia przyniosły skutek. Dostępność do terapii dla osób w spektrum autyzmu pozostaje na poziomie z ubiegłego roku.
We wtorek wieczorem Rzecznik Praw Dziecka Monika Horna-Cieslak opublikowała na platformie X wpis, w którym przekazała, że wraz z Janem Gawrońskim, pełniącym funkcję jej społecznego zastępcy zwrócili się z prośbą do prezesa NFZ Filipa Nowaka o jak najszybsze wyjaśnienie jego zarządzenia w sprawie określenia warunków zawierania i realizacji umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej w rodzaju opieka psychiatryczna i leczenie uzależnień.
Do tej sprawy odniósł się w czwartek rzecznik resortu zdrowia, informując, że doszło do porozumienia między MZ i NFZ w tej kwestii.
- Mamy dobrą wiadomość dla osób w spektrum autyzmu i ich bliskich. Pani ministra Izabela Leszczyna zdecydowała, że dostępność do terapii dla pacjentów w spektrum autyzmu zostanie utrzymana na poziomie z 2023 roku. Tym samym nie wejdzie w życie zarządzenie, które groziło, że pacjenci utkną w kolejkach do specjalistów, a doskonale wiemy, że w terapiach, szczególnie dla osób w spektrum autyzmu czas jest bardzo ważny – powiedział Damian Kuraś, rzecznik MZ.
Ministerstwo poinformowało o tym również we wpisie na platformie X.
Jednocześnie Agencja Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji ma ponownie ocenić wycenę tych terapii. Wczoraj doszło do spotkania pani Izabeli Leszczyny z prezesem NFZ Filipem Nowakiem oraz Rzecznik Praw Dziecka Moniką Horną-Cieślak i wszyscy zgodzili się, że jest to najlepsze rozwiązanie dla osób w spektrum autyzmu. Została uruchomiona komunikacja z placówkami opiekującymi się pacjentami w spektrum autyzmu. Jeszcze dziś placówki te otrzymają informacje o tym, że zarządzenie nie wejdzie w życie – powiedział Damian Kuraś.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze