Reklama

Stany magazynowe leków

Polityka Zdrowotna
10/03/2022 12:43

Po piku sprzedaży, tuż po wybuchu wojny, popyt wrócił niemal do stanów sprzed agresji Rosji. Zwiększone sprzedaże to niemal na pewno wynik działań pomocowych. - wylicza PEX PharmaSequence. Podobną ocenę sytuacji ma Ministerstwo Zdrowia. 

Jak mówił w środę Łukasz Szmulski, Dyrektor Departamentu Polityki Lekowej i Farmacji w Ministerstwie Zdrowia, resort widzi piki, jeśli mówimy o zwiększonym zakupie produktów leczniczych, głównie OTC, przeciwzapalnych. To wynikało zapewne ze zbiórek i ruchu społecznego, ale nie był to taki pik jak na początku pandemii. - wyjaśniał. 

 -  Wystosowaliśmy apel, aby zaprzestać takich działań, bo jesteśmy w kontakcie ze stroną ukraińską i wiemy, które leki są ze stanami magazynowymi na kilka tygodni, a nawet miesięcy. Rozumiemy otwartość serc, ale strona ukraińska wyraźnie zakomunikowała, że łańcuch dystrybucji, o którym my możemy myśleć tutaj w Polsce, nie istnieje. Tam istnieje poważny problem z transportem. My jesteśmy umówieni, że nie będziemy w to ingerowali. Pozostawiamy to stronie ukraińskiej. - zaznaczał Łukasz Szmulski, Dyrektor Departamentu Polityki Lekowej i Farmacji w Ministerstwie Zdrowia.

Reklama

Dyrektor Szmulski dodał także, że resort nie będzie kupował leków refundowanych w innych procedurach niż refundacyjna. Resort jest w stałym kontakcie z producentami leków i może na bieżąco reagować - dodał.   

 

PEX PharmaSequence rozpoczęła system dziennego monitorowania kluczowych parametrów rynkowych, które obrazują zmiany na rynku spowodowane falą Uchodźców. Jest dużo obaw o dostępność produktów farmaceutycznych.

- Magazyny apteczne utrzymują się na normalnych, ale dość wysokich stanach. Możemy się spodziewać wzrostu sprzedaży wtedy, gdy uchodźcy zaczną, nie tylko doraźnie, korzystać z naszej służby zdrowia. Zapewne ten proces nie będzie gwałtowny – jest przecież „limitowany” dostępnością profesjonalistów medycznych. - ocenia dr Jarosław Frąckowiak, prezesa PEX PharmaSequence.

Reklama

 

 

Wedłu PEXPharm szacunkowa struktura demograficzna grup uchodźców może skłaniać do wniosku, że najszybciej pomocy w kontynuacji (ale pewnie też diagnozie) leczenia będą potrzebować osoby starsze.

Osoby starsze też najczęściej padały ofiarą Covid, istnieje zatem prawdopodobieństwo, że jeżeli exodus uchodźczy nie przybierze wielomilionowej skali to leków powinno wystarczyć. Ten optymizm nie do końca opieram na przewidywaniach i nadziejach, jednak rozum podpowiada, że lepiej szykować się na mniej optymistyczne scenariusze. Dane są zbierane w trybie ciągłym. - dodaje ocenia dr Jarosław Frąckowiak.

Reklama

Ministerstwo Zdrowia, Główny Inspektor Farmaceutyczny oraz Urząd Rejestracji Produktów Leczniczych Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych zaapelowało kilka dni temu, by nie prowadzić zbiórek leków na własną rękę.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości