Reklama

Spór o leki immunosupresyjne. Ministerstwo Zdrowia uspokaja pacjentów.

Polityka Zdrowotna
29/12/2015 16:39

Pacjenci mogą czuć się bezpiecznie – tymi słowami rozpoczął dzisiejszą konferencję prasową minister zdrowia Konstanty Radziwiłł. Powołał się na oświadczenie, które w grudniu 2011 podpisał ówczesny szef resortu Bartosz Arłukowicz. W dokumencie tym zapewniał, że immunosupresyjne leki generyczne są bezpieczne dla pacjentów i skuteczne. Oświadczenie to zostało wydane, bo pacjenci wówczas tak jak dziś obawiali się zmian na listach refundacyjnych. Wówczas również wprowadzono odpowiedniki leków innowacyjnych stosowanych u pacjentów po przeszczepach.  

Radziwiłł w ten sposób odniósł się do dzisiejszego wystąpienia Arłukowicza w Sejmie. Były minister domagał się wyjaśnień w sprawie zapowiadanych zmian na liście leków refundowanych, w kontekście znacznej podwyżki cen dwóch leków immunosupresyjnych, które dotąd były dostępne dla pacjentów za opłatą ryczałtową.

 

Radziwiłł uspokoił chorych wymagających leczenia lekami immunosupresyjnymi i zapewnił o bezpieczeństwie stosowania tańszych odpowiedników. Ja mogę już na samym początku tej konferencji zapewnić Państwa, którzy wymagają przyjmowania stałego leków po przeszczepach, że nie tylko mogą się czuć bezpiecznie, bo leki będą, ale również mogą się czuć bezpiecznie, bo będą to leki tanie. Nic się tu nie zmienia. – dodał minister Radziwiłł.

Reklama

 

Wiceminister zdrowia Krzysztof Łanda dodał też, że leki generyczne zostały doskonale przebadane, a ich profil bezpieczeństwa jest bardzo wysoki. Zapewnił też, że producenci leków generycznych zobowiązali się zapewnić ich dostawy dla pacjentów już od 1 stycznia. Przyznał, że jeden z leków generycznych nie ma wskazania do stosowania u dzieci, jednak na liście w tej samej grupie limitowej są dostępne dwa inne preparaty. „Dopłata pacjenta w tym przypadku jest nieco wyższa, ok 10 zł, ale w tej sprawie też będziemy rozmawiać z producentami” – zadeklarował.

Reklama

Obecna na konferencji prof. Magdalena Durlik potwierdziła deklaracje ministerstwa dotyczące bezpieczeństwa i skuteczności leków generycznych stosowanych u pacjentów po przeszczepach. Zwróciła uwagę, że faktycznie większość pacjentów stosujących obecnie leki immunosupresyjne, dla których dopłaty wzrosną, będzie zmuszona zmienić terapie i przestawić się na leki generyczne. Podkreśliła jednak, że będzie się to wiązało z pewnymi utrudnieniami dla poradni i samych lekarzy i z koniecznością lepszego monitorowania pacjenta po zmianie terapii. Zapewniła jednak, że lekarze są na to gotowi i powinni sobie z tym logistycznie poradzić. Przyznała jednak, że problemem jest brak wskazań dla leku generycznego do stosowania u pacjentów po przeszczepie serca.

 

Reklama

Zdaniem części transplantologów zmiany w wykazie leków objętych refundacją mogą doprowadzić do niekontrolowanych reakcji u pacjentów, którzy dotychczas otrzymywali inny lek. Bezpieczna zmiana terapii wymaga w ich ocenie co najmniej 2-4 oznaczeń leku w krwi w odstępach 3-4 dniowych, a niekiedy ilość pobrań musi być znacznie większa. Wskazują oni że często jedynym sposobem zabezpieczenia pacjenta będzie hospitalizacja. To oznacza oczywiste koszty dla szpitali, ale również dla pacjentów, którzy niejednokrotnie dojeżdżają do ośrodków transplantacyjnych wiele kilometrów. Według niektórych ekspertów, nie da się też oszacować kosztów zdrowotnych dla pacjentów, w tym zwiększonego ryzyka odrzucania przeszczepu czy nawet utraty narządu.


Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości