O tym, że Katarzyna Sójka zwolenniczką prawa do aborcji nie jest wiadomo było jeszcze przed tym, jak objęła stery resortu zdrowia. Pytana jednak o to, jak powinna wyglądać obecnie ustawa aborcyjna, uważa, że nie ma to na pytanie dobrej odpowiedzi.
Katarzyna Sójka, w programie Konrada Piaseckiego w TVN24 stwierdziła, że wyrok TK w sprawie aborcji zmobilizował elektorat "po drugiej stronie". Przypomnijmy, że uruchomił on falę protestów, w czasie których, w opinii ministry zdrowia, kobiety zostały zmanipulowane.
Katarzyna Sójka dodawała, że o aborcji potrzebna jest obecnie rozmowa. Jednak nie w taki sposób, w jaki odbywała się dotychczas.
- Na pewno wulgaryzm, marsze kobiet, informacja, jaka to jest łatwość i lekkość, jak łatwo można wykonać aborcje, to nie jest coś, co powinno wchodzić w skład tej dyskusji - mówiła szefowa resortu zdrowia.
Reklama
Właśnie przez takie podejście, jak mówi ministra zdrowia, kobiety zostały zmanipulowane. Wmówiono im, że aborcja nie jest dostępna w sytuacji zagrożenia życia i zdrowia - mówiła Katarzyna Sójka.
- Osobiście jestem przeciwna aborcji, natomiast zdaję sobie sprawę, że w sytuacjach zagrożenia życia i zdrowia, lekarz wie, że ma obowiązek zaproponować aborcję. Tak samo jest w sytuacji gwałtu - podkreślała.
Do laski marszałkowskiej wpłynęły już dwa projekty ustaw dotyczące aborcji: jeden zakładający liberalizację prawa aborcyjnego, a drugi o depenalizacji aborcji. Ministra zdrowia powiedziała jednak w programie w TVN24, że nie słyszała o tych projektach. Spytana o to, jak w tej sprawie zagłosuje w Sejmie, wymigiwała się od odpowiedzi. W końcu jednak jej udzieliła.
- Czy projekt zawiera zapis, że aborcja ma być dostępna dowolnie do 12 tygodnia ciąży? Jeśli taki jest zapis, to zagłosuję przeciw - powiedziała Katarzyna Sójka. Moje sumienie obciążałaby dowolnej aborcji do 12 tygodnia ciąży - dodała.
Szefowa resortu zdrowia miała również problem z określeniem, jak powinny wyglądać regulacje prawne dotyczące aborcji.
- Ja uważam, że nie ma dobrej odpowiedzi i dobrego prawa, by uregulować odpowiedź na to pytanie ("Jak powinna wyglądać ustawa aborcyjna?" - red.).
Nie odpowiedziała natomiast na pytanie, dlaczego PiS nie zajął się tą kwestią po wyroku TK aż do teraz.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Przerwanie ciąży powinno być legalne do 12 tygodnia ciąży bez podawania przyczyny.
Każda Kobieta napewno chcę mieć dziecko. Ale nie na siłę, bo już, bo teraz bo musi być i koniec.
A co z Kobietami które już mają jakąś tam gromadkę, no tak to szczęście, miłość i bardzo dużo pracy... Moim zdaniem każda kobieta powinna mieć możliwość decydowania o tym czy chce być w ciąży i ile chce mieć dzieci. To nasze Ciało, to nasze sumienie.
Kobieta to np. Nie suczka że uprawia seks i bach i musi być w ciąży. Mamy takie ciało, mamy też potrzeby, ale nie potrzebę tylko rodzenia dzieci. Legalne powinno być przerwanie do 12 tygodnia ciąży.
Obecnie nie każda kobjeta to kobjeta, teraz nawet dzieci muszą rodzić dzieci. Nie każda ma warunki i byt na wychowywanie dzieci. Są Kobjety ktòre są pozostawione same sobie, ich życie polega tylko na wychowywaniu dzieci, ponieważ nie mają żadnej pomocy. Mąż, żona to często roboty. On idzie do pracy, a Ona pracuje w domu. Wiele Kobjet nie wraca do pracy ponieważ nadal nie mają co zrobić z małymi dziećmi. Wiele Kobjet jest przepracowanych. Wiele Kobjet jest zaniedbanych. Wiele Kobjet jest zmęczonych.
Nie od razu to co powstaje w Kobjecie, to dziecko. Powinna być legalna aborcja do 12 tygodnia ciąży.
Żaden facet nie powinien wypowiadać się o ciąży itd. Ponieważ nigdy nie rodził i nigdy nie nosił ciąży. Żadna Kobjeta która ma do dyspozycji nianie, pieniądze, jest mamą tylko od święta wtedy kiedy ma tylko na to ochotę. Nie powinna decydować za wszystkie Kobjety.
Przerwanie ciąży powinno być legalne do 12 tygodnia ciąży bez podawania przyczyny.
Każda Kobieta napewno chcę mieć dziecko. Ale nie na siłę, bo już, bo teraz bo musi być i koniec.
A co z Kobietami które już mają jakąś tam gromadkę, no tak to szczęście, miłość i bardzo dużo pracy... Moim zdaniem każda kobieta powinna mieć możliwość decydowania o tym czy chce być w ciąży i ile chce mieć dzieci. To nasze Ciało, to nasze sumienie.