Analiza polityk antynikotynowych w 15 krajach pokazuje, że kompleksowe strategie ograniczania palenia są najskuteczniejsze. Podatki na papierosy, zakazy reklamy i przestrzenie wolne od dymu chronią młodzież przed inicjacją nikotynową, a dostęp do wsparcia rzucania palenia i produktów o niższym ryzyku przyspiesza spadek liczby palaczy. Raport TLR podkreśla, że fragmentaryczne lub restrykcyjne podejście może spowalniać postęp i zwiększać ryzyko społecznych szkód.
Badania z krajów takich jak Urugwaj, Irlandia, Polska i Turcja pokazują, że wysokie podatki na papierosy, zakazy reklamy i przestrzenie wolne od dymu prowadzą do trwałego spadku liczby palaczy. W Urugwaju po wdrożeniu pełnego pakietu kontroli tytoniu w 2005 roku konsumpcja papierosów na osobę spadała średnio o 4,3% rocznie, a wskaźnik palenia dorosłych spadł z 34,5% do 28,6%. W Polsce rozpowszechnienie palenia mężczyzn spadło z 62% w 1982 r. do 28% w 2014 r., z towarzyszącą redukcją zachorowań na raka płuc i choroby układu krążenia.
Wysokie i trwałe opodatkowanie wyrobów tytoniowych jest najskuteczniejszą pojedynczą interwencją. Modele porównawcze wskazują, że kraje wprowadzające wysokie podwyżki podatków osiągnęły średni spadek liczby palaczy o 2,1% rocznie, podczas gdy kraje o niskiej dynamice zmian podatkowych odnotowały spadek tylko o 0,7%. Efekty podatkowe mają charakter nieliniowy i podlegają krzywej Laffera – nadmierne podwyżki sprzyjają przemytowi i spadkowi legalnej sprzedaży.
Kompleksowe przepisy dot. przestrzeni wolnych od dymu oraz zakaz reklamy i promocji wyrobów tytoniowych znacząco redukują palenie wśród młodzieży. W Turcji odsetek osób palących wśród uczniów spadł z 53,7% w 2006 roku do 27,5% w 2015 roku, a aktualnych palaczy z 19% do 8,2%. Podobne efekty odnotowano w Irlandii, gdzie zakaz palenia w miejscu pracy w 2004 r. przyczynił się do spadku rozpowszechnienia palenia wśród chłopców o 4,93 punktu procentowego i dziewcząt o 7,31 punktu procentowego.
Kampanie medialne zwiększają efektywność podatków, zakazów i wsparcia rzucania palenia. W Australii wzrost cen papierosów, przepisy o przestrzeniach wolnych od dymu i kampanie medialne wyjaśniły 76% spadku rozpowszechnienia palenia w latach 2002–2011. W USA kampania FDA „The Real Cost” obniżyła ryzyko rozpoczęcia palenia wśród młodzieży, zapobiegając inicjacji u około 348 398 młodych osób.
Kraje realizujące cele typu „tobacco endgame”, jak Finlandia, Irlandia i Kanada, osiągają postęp tylko przy silnym wsparciu w rzucaniu palenia, w tym doradztwie, infoliniach i farmakoterapii. W Finlandii codzienne palenie dorosłych spadało średnio o 0,58 punktu procentowego rocznie, ale zakaz sprzedaży snusu spowolnił tempo redukcji w porównaniu ze Szwecją (Maki 2015). W Polsce cytyzyna zwiększała 12-miesięczną abstynencję do 8,4% vs 2,4% w grupie placebo.
Legalny dostęp do bezdymnych produktów nikotynowych – jak snus w Szwecji, e-papierosy w Wielkiej Brytanii i podgrzewane wyroby tytoniowe w Japonii – przyspiesza spadek liczby palaczy. W Nowej Zelandii codzienne palenie dorosłych spadło z 14,5% w 2016 r. do 6,8% w 2023 r., przy równoczesnym wzroście codziennego wapowania z 0,9% do 9,7%. W Szwecji w 2023 r. wskaźnik codziennego palenia spadł do około 7%, a w 2025 r. poniżej 5%, przy powszechnym stosowaniu snusu.
Fragmentaryczne, restrykcyjne lub prohibicyjne podejścia bez wsparcia w rzucaniu palenia, często nie zmniejszają rozpowszechnienia palenia. Na Malediwach odsetek palących mężczyzn wynosi 41,2% mimo zakazu e-papierosów i pokoleniowego zakazu palenia tytoniu. W Australii restrykcyjny dostęp do waporyzacji spowolnił spadek liczby palaczy w porównaniu z Nową Zelandią.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze