Reklama

Skrócenie czasu pracy pielęgniarek – marzenie czy realny plan?

Jeszcze w tym roku ruszy pilotaż skróconego czasu pracy. Ministerstwo zapewnia, że do programu będą mogły zgłaszać się także szpitale i przychodnie. Brzmi to jak zapowiedź rewolucji – bo jeśli w pilotażu znajdą się placówki medyczne, to i pielęgniarki mogą liczyć na krótsze zmiany. Tyle że obok entuzjazmu pojawia się sporo obaw, czy w realiach polskich oddziałów taki plan da się w ogóle wdrożyć.

Szlachetny cel i brutalna rzeczywistość

Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej rozpoczęło pierwszy etap wdrażania pilotażu 4-dniowego tygodnia pracy. Udział w nim mogą brać również szpitale i przychodnie, co ma się odbyć bez wpływu na godziny przyjęć. 

Problem w tym, że w ochronie zdrowia wszystko jest bardziej skomplikowane niż w biurach czy fabrykach. Jak zauważył poseł Mariusz Popielarz - jeśli liczba pacjentów i obowiązków się nie zmieni, a czasu pracy będzie mniej, ktoś te zadania musi przejąć. Czyli - trzeba zatrudnić więcej osób.

Reklama

Tutaj zaczynają się schody. Zgodnie z danymi przedstawionymi przez OZZPiP, w Polsce brakuje już około 160 tysięcy pielęgniarek, a w perspektywie kilkunastu lat deficyt może sięgnąć 260 tysięcy. Skąd więc wziąć dodatkowe ręce do pracy?

Głos z oddziałów: „Pięknie brzmi, tylko nie do zrobienia”

Na portalu pielegniarki.info.pl pojawiły się komentarze, które również studzą zapał wobec 4-dniowego tygodnia pracy.

- Pięknie brzmi, tylko nie do zrealizowania w systemie zmianowym - wskazują pielęgniarki. I tłumaczą: "mniej godzin pracy to mniej dyżurów w miesiącu, więc trzeba by płacić za nadgodziny albo zwiększyć liczbę etatów. Tyle że szpitale już dziś balansują na krawędzi budżetów".

Reklama

W praktyce, zamiast odciążyć personel, skrócenie etatu bez zwiększenia zatrudnienia mogłoby spowodować jeszcze większy chaos kadrowy i presję na tych, którzy zostaną na dyżurze. Mimo tego, że dla pielęgniarek, które dziś pracują średnio 37 godzin i 55 minut tygodniowo, skrócenie etatu o 12,5% oznaczałoby więcej wolnych popołudni, mniej zmęczenia i być może mniej wypalenia.

Pilotaż - eksperyment z niewiadomym finałem

Rządowy pilotaż krótszego tygodnia pracy ma ruszyć w 2026 roku. Obecnie trwają zgłoszenia zainteresowanych udziałem w programie podmiotów. Nabór wniosków potrwa do 15 września.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 11/08/2025 15:30
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości