320 tys. zł dla 6 osób - tyle pieniędzy na nagrody przeznaczyła ministra Katarzyna Sójka zaraz przed swoim odejściem. Podczas Komisji Zdrowia pytana była, z jakiego budżetu przeznaczyła środki na ten cel.
Informację o nagrodach dla pracowników jednostek podległych Ministerstwu Zdrowia jako pierwsza podała Gazeta Wyborcza. Wynika z nich, że ministra zdrowia Katarzyna Sójka w ostatnich godzinach swojego urzędowania przyznała kilka nagród w wysokości ponad 320 tysięcy złotych. Najwyższą, bo aż 80 tys. złotych otrzymał szef Agencji Badań Medycznych - Radosław Sierpiński.
Podczas dzisiejszego posiedzenia Komisji Zdrowia, które dotyczyło zmian w planie finansowym NFZ na 2023 rok, przewodniczący Komisji Bartosz Arłukowicz dopytywał o tę sprawę była szefową resortu zdrowia.
- Chciałem zapytać Panią Minister, czy te nagrody, o których piszą media, które Pani przydzieliła m.in. szefowi Agencji Badań Medycznych [...] pochodziły z budżetu NFZ czy Ministerstwa Zdrowia?
Poprzedniczka Ewy Krajewskiej nie udzieliła odpowiedzi wprost, chociaż później jeszcze kilku posłów powtórzyło to pytanie.
- Nagrody były przydzielone na podstawie ustawy z 3 marca 2000 roku. Na podstawie tej samej ustawy Pan (Bartosz Arłukowicz - red.) przydzielał nagrody będąc ministrem - mówiła Katarzyna Sójka.
Reklama
W trakcie jej wypowiedzi poseł PiS Janusz Cieszyński doprecyzował, że mowa o 370 tys. dla 5 osób.
- Wszystkie te wypłaty były na wniosek, m.in. rad społecznych, które wnioskowały o pewne nagrody. I miałam do tego prawo, tak samo jak Pan miał prawo wypłacając 370 tys. złotych właśnie na nagrody w takiej wysokości [...] Bardzo dobrze Pan wie, jak to funkcjonuje. Pytanie zbędne, myślę, że zwyczajnie zaczepka - dodawała Katarzyna Sójka.
Opracowała: Zuzanna Świerczek
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze