Rozporządzenie w sprawie pilotażu sieci onkologicznej dziś trafił do konsultacji. Na początku sieć będzie testowana w województwie świętokrzyskim i dolnośląskim. W kwietniu/maju przyszłego roku wybrane zostaną dwa kolejne województwa do włączenia w pilotaż. Na początek pilotaż obejmie pięć rozpoznań, nowotworów: jelita grubego, piersi, płuca, jajnika i prostaty.
Kiedy start?
Zgodnie z projektem rozporządzenia pilotaż sieci ma ruszyć 1 grudnia tego roku i potrwa półtora roku.
Ile województw w tym, a ile w przyszłym roku?
Sieć onkologiczna przewiduje, że w każdym województwie będzie jeden ośrodek koordynujący. W dwóch, od których rozpoczyna się pilotaż, będą to centra onkologii.
- W następnym roku chcemy do pilotażu dołączyć dwa kolejne województwa. Dziś jeszcze nie są zdefiniowane – kwiecień/maj będziemy się decydować. Pewnie jak teraz, jedno "łatwiejsze" i jedno "trudniejsze," biorąc pod uwagę strukturę placówek zdrowotnych - mówi wiceminister zdrowia Sławomir Gadomski.
- Pilotaż potrwa w sumie półtora roku i jego celem jest koordynacja ścieżki pacjenta, określenie sieci, ośrodków zakwalifikowanych o sieci, ośrodków koordynujących oraz I i II stopnia - dodaje.
Jakie koszty?
Całkowity koszt realizacji pilotażu został oszacowany na maksymalnie 48 mln zł i zostanie pokryty przez NFZ.
Wydatki w kolejnych latach mają być następujące:
2,7 mln zł w 2018 r. (miesiąc),
32 mln zł w 2019 r. (12 miesięcy),
13,3 mln zł w 2020 r. (5 miesięcy)
Zachęty finansowe dla placówek
Placówki zakwalifikowane do sieci będą musiały m.in. zmienić standardy działania i raportować więcej informacji niż dotychczas. Koordynator na poziomie województwa będzie współpracować z koordynatorami w placówkach.
W zamian za podniesienie jakości opieki i większą transparentność placówki mogą liczyć na współczynniki korygujące, czyli wyższą stawkę za te same świadczenia.
1,05 dla ośrodków współpracujących I poziomu - czyli dostaną o 5 proc. więcej pieniędzy niż szpitale spoza sieci rozliczające z NFZ te same procedury.
1,175 dla ośrodków współpracujących II poziomu;
1,35 dla wojewódzkiego ośrodka koordynującego na terenie woj. dolnośląskiego;
1,3 dla wojewódzkiego ośrodka koordynującego na terenie woj. świętokrzyskiego.
Skąd różnica między województwami? Uzasadnia to fakt zróżnicowania struktury sieci onkologicznej, w szczególności znacząco większa liczba ośrodków.
W Świętokrzyskiem ośrodek koordynujący będzie współpracować z dwoma placówkami z I poziomu sieci onkologicznej i jedną placówką z poziomu II.
W woj. dolnośląskim w sieci będzie 5 placówek z I poziomu i 7 z poziomu II.
Jak NFZ rozliczy dodatkowe pieniądze?
Współczynnik korygujący stosowany będzie do świadczeń opieki zdrowotnej rozliczanych:
w ramach tzw. pakietu onkologicznego, w tym w ramach umowy o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej z zakresu leczenia szpitalnego, w tym hospitalizacji realizowanej w ramach chemioterapii, teleradioterapii, brachyterapii, terapii izotopowej i programów lekowych, w związku z tym wskaźnik korygujący nie będzie stosowany do kosztów substancji czynnych, seansów radioterapii, składników krwi i jej pochodnych, żywienia dojelitowego i pozajelitowego.
Jakie kryteria mają spełnić placówki włączane do pilotażu?
Dla ośrodka współpracującego I poziomu:
realizacja świadczeń zabiegowych na poziomie powyżej 100 albo chemioterapii na poziomie powyżej 120 pacjentów (średnia z lat 2016-2017) oraz posiadanie w strukturze organizacyjnej co najmniej jednej z trzech grup komórek organizacyjnych dedykowanych leczeniu zabiegowemu, chemioterapii i radioterapii,
Dla ośrodka współpracującego II poziomu:
realizacja świadczeń zabiegowych na poziomie powyżej 100 oraz chemioterapii na poziomie powyżej 120 pacjentów (kryterium łączne; (średnia z lat 2016-2017) i posiadanie w strukturze organizacyjnej co najmniej dwóch z trzech grup komórek organizacyjnych dedykowanych leczeniu zabiegowemu, chemioterapii i radioterapii.
- Kryteria te nie są docelowe, na razie są dość elastyczne. Zobaczymy w pilotażu ile placówek gotowych będzie zmienić model swojego funkcjonowania i jakie będą doświadczenia w pilotażu - mówi wiceminister.
Przyjęto, iż sieć onkologiczną powinno tworzyć co najmniej 4 świadczeniodawców.
Co dla pacjenta?
Gadomski podkreśla, że rolą wojewódzkiego ośrodka koordynującego będzie to, by chory czuł się o wiele bardziej zaopiekowany.
- Służyć ma temu m.in. współpraca koordynatorów wojewódzkich z koordynatorami z placówek, które są w sieci, badanie satysfakcji pacjentów, które wydaje się być może błahe, ale dziś go nie było i nie jest realizowane. Chcemy zobaczyć z czym wchodzimy do pilotażu i jak to będzie ewaluowało nie tylko z poziomu jakości, bo ją nie zawsze pacjent widzi, ale zaopiekowania się i koordynacji leczenia - podkreśla Gadomski.
Udział w tych rozwiązaniach będzie dobrowolny, więc nie wiadomo ile osób z nich skorzysta. Placówki z sieci w tych dwóch województwach, w których rusza pilotaż, realizowały 80-90 proc. procedur z wybranych do pilotażu pięciu typów rozpoznań.
Sieć a pakiet onkologiczny - jakie różnice?
- Z perspektywy pacjenta w takich placówkach jak centrum onkologii, ta zmiana nie będzie aż tak wielka, bo w specjalistycznych placówkach opieka koordynowana i kompleksowa już istnieje, są konsylia, zespoły interdyscyplinarne. Znacznie większy problem jest w ośrodkach o niższej referencyjności, albo tych, które realizują węższe zakresy świadczeń. Często konsylia lekarskie wprowadzone pakietem onkologicznym są w nich wirtualne: to jak mówią niektórzy, podróż pieczątek w te i z powrotem. Nie znamy skali i jakości tych konsyliów. Ośrodki koordynujące będą określać m.in. jakie dokumenty i jakiej jakości mają na konsylium trafić - mówi Gadomski.
Jak zapewnia wiceminister, pacjent w ośrodku z sieci onkologicznej niższego rzędu dostanie koordynatora, który będzie koordynował leczenie z ośrodkiem wyższego rzędu, ustalone czy leczyć w tym czy innym. Nawet jeśli zacznie leczenie w ośrodku niższego rzędu, centrum onkologii będzie mieć pewien nadzór nad ścieżką jego leczenia.
AK
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!