Polacy wciąż zbyt rzadko dbają o zdrowie swojego serca. Co drugi je niezdrowo, co trzeci unika ruchu, a wielu lekceważy zalecenia lekarzy. Tymczasem choroby sercowo-naczyniowe są w Polsce główną przyczyną zgonów – stanowią aż 35% wszystkich śmierci.
Z raportu „Czy Polacy znają przepis na dobre życie?” wynika, że aż 50% Polaków stosuje dietę, która szkodzi sercu. Do tego co trzecia osoba nie ćwiczy w ogóle – nawet przez kilka minut w tygodniu.
Niepokoi również podejście pacjentów po przebytym incydencie sercowo-naczyniowym. Aż 1 na 4 osoby przyznaje się do pomijania dawek leków lub całkowitego przerywania leczenia bez konsultacji z lekarzem.
- To alarmujące, biorąc pod uwagę, że choroby układu krążenia pozostają główną przyczyną zgonów w Polsce – podkreśla prof. dr hab. n. med. Piotr Jankowski.
Reklama
Aż 75% dorosłych Polaków, którzy nie przeszli incydentu sercowo-naczyniowego, nigdy nie miało ocenionego ryzyka przez lekarza ani nie otrzymało zaleceń co do badań profilaktycznych. To pokazuje, jak słaba jest świadomość potrzeby kontrolowania stanu zdrowia serca.
Eksperci przypominają, że Europejskie Towarzystwo Kardiologiczne klasyfikuje Polskę jako kraj wysokiego ryzyka sercowo-naczyniowego.
Zalecenia mówią jasno: 150 minut umiarkowanego wysiłku albo 75 minut intensywnego tygodniowo. Tymczasem co trzeci dorosły Polak nie ćwiczy wcale – niezależnie od tego, czy miał problemy z sercem, czy nie.
Rehabilitacja kardiologiczna po incydencie powinna być standardem – poprawia krążenie, pomaga schudnąć, obniża ciśnienie. Mimo to aż połowa pacjentów po zawale czy udarze nie dostaje na nią skierowania.
Dbanie o sen to kolejny element ochrony serca. Aż 47% osób po incydencie śpi mniej niż 6 godzin na dobę, co osłabia organizm i układ krążenia.
A co z jedzeniem? Mimo że coraz rzadziej sięgamy po fast foody, wciąż niemal połowa Polaków je regularnie słodycze i czerwone mięso – nawet osoby, które przeszły zawał.
Eksperci zalecają dietę śródziemnomorską – bogatą w warzywa, ryby, oliwę z oliwek, orzechy i zioła.
- Warto wzorować się na diecie śródziemnomorskiej, ponieważ przynosi ona liczne korzyści zdrowotne! Przede wszystkim chroni przed schorzeniami układu sercowo-naczyniowego. Zalecana jest szczególnie dla osób zmagających się z nadciśnieniem, miażdżycą i innymi chorobami przewlekłymi układu krążenia lub osób nimi zagrożonych. Nawet, jeśli nie należymy do grupy ryzyka, wskazane jest dbanie o zdrowe odżywianie się - mówi prof. dr hab. n. med. Piotr Jankowski.
Reklama
Nawet 25% osób przyjmujących leki na serce nie stosuje się do zaleceń lekarzy – pomijają dawki albo sami przerywają leczenie. To bardzo niebezpieczne.
Do tego niemal połowa osób po incydencie nie dostała od lekarza żadnych zaleceń dotyczących dalszej opieki czy kardioprotekcji. A tylko 1 na 4 Polaków miała ocenione przez specjalistę ryzyko sercowo-naczyniowe.
- Edukowanie pacjentów w kontekście profilaktyki i zdrowia pozostaje zadaniem lekarzy. Indywidualne podejście i wsparcie jest kluczowe, aby uniknąć incydentów kardiologicznych i powtórnych powikłań. Zaniechanie zalecania działań profilaktycznych, kardioprewencyjnych pacjentom należy rozpatrywać w kategoriach błędu w sztuce lekarskiej – powiedział prof. dr hab. n. med. Ryszard Piotrowicz z Narodowego Instytutu Kardiologii.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Z powodu nadwagi zaczęłam mieć problemy ze zdrowiem. Wzięłam się za siebie, zapisałam na basen, korzystam z diety odchudzającej cud i miód i jestem pod stałą kontrolą lekarza. Wszystko jest na dobrej drodze, ale żałuję, że tak późno się za to wzięłam.
Czytałam, że w leczeniu otyłości nie chodzi tylko o fizyczne zmiany, ale także o podejście psychiczne. Nowoczesne metody, takie jak te dostępne w Baria3, nie tylko pomagają zredukować wagę, ale także oferują wsparcie w całym procesie zmiany stylu życia.
Z powodu nadwagi zaczęłam mieć problemy ze zdrowiem. Wzięłam się za siebie, zapisałam na basen, korzystam z diety odchudzającej cud i miód i jestem pod stałą kontrolą lekarza. Wszystko jest na dobrej drodze, ale żałuję, że tak późno się za to wzięłam.
Czytałam, że w leczeniu otyłości nie chodzi tylko o fizyczne zmiany, ale także o podejście psychiczne. Nowoczesne metody, takie jak te dostępne w Baria3, nie tylko pomagają zredukować wagę, ale także oferują wsparcie w całym procesie zmiany stylu życia.