Zrozpaczeni po śmierci bliskiej nam osoby trafiamy do świata urzędowych spraw, dokumentów, druków, wniosków, musimy podejmować decyzje, które wpłyną na nasze dalsze życie. Czy w takiej rzeczywistości można się odnaleźć? Tak, ale konieczne jest spełnienie kilku warunków, a najważniejszym z nich jest odpowiednie wsparcie - mówi Marta Rouba z Fundacji Nagle Sami.
Śmierć rodzica, babci, dziadka rodzi następstwa formalno-prawne, a to oznacza, że po stracie musimy zmierzyć się z całą masą spraw biurokratycznych, urzędowych. Dla wielu osób jest to zapewne szalenie trudne.
Strata bliskiej osoby to jedno z najtrudniejszych doświadczeń, z którymi mierzymy się w ciągu naszego życia. Dodatkowo konieczność załatwienia formalności i spraw urzędowych, biurokratycznych po śmierci bliskiego często bywa dodatkowym obciążeniem w tym trudnym czasie. Ten proces może powodować dodatkowy stres, frustrację i poczucie przytłoczenia u osób przeżywających żałobę. Może pojawiać się zagubienie w różnych dokumentach i procedurach, co niejako wymusza skupienie się na aspektach prawnych, w niektórych przypadkach utrudniając przeżywanie żałoby. Obecność innych, wspierających osób, które mogą pomóc zarówno poprzez wsparcie organizacyjne, jak i emocjonalne, jest nieocenioną wartością, która może wiele zmienić.
Kwestie testamentu, podziału majątku wiążą się z szeregiem newralgicznych decyzji, które musimy podejmować będąc przecież pod wpływem niezwykle silnych emocji.
Ważne jest, żeby zadbać o siebie w tym niezwykle trudnym czasie. Warto skorzystać z pomocy profesjonalistów takich jak prawnicy specjalizujący się w dziedzinie spadków i testamentów, którzy mogą udzielić nam fachowej porady i pomóc w podjęciu właściwych decyzji. W wielu miastach możemy skorzystać z takiej porady również darmowo - w punktach nieodpłatnej pomocy obywatelskiej i prawnej.
Czy spierać się np. z rodzeństwem o spadek? To pytanie bardzo na czasie bo sama spotkałam się z sytuacją, w której ojciec nie zostawił testamentu, a majątek powinien zostać podzielony między trzech synów. Tymczasem jeden z nich postanowił "zagarnąć" dom, w którym ojciec mieszkał i nie zamierza dzielić się z pozostałymi. Dylemat: walczyć czy odpuścić bo przecież to rodzina - brzmi zapewne znajomo....
Niestety, takie sytuacje się zdarzają i jest to trudne i bolesne doświadczenie, które może prowadzić do konfliktów rodzinnych i napięć emocjonalnych. Jest to problem, który może się pojawiać, gdy mamy do czynienia z brakiem testamentu i potrzebą podziału majątku. W przypadku, o którym wspomniałaś, sytuacja staje się jeszcze bardziej skomplikowana, ponieważ zostały już podjęte decyzje, które silnie wpływają na relacje w rodzeństwie. Taki dylemat, czy walczyć o swoje prawa czy odpuścić ze względu na więzi rodzinne, jest zawsze bardzo trudny do rozwiązania, nie ma tutaj jednej dobrej odpowiedzi. Jeżeli jest taka szansa toszukanie kompromisu i porozumienia może być rozwiązaniem, aby uniknąć dalszych konfliktów. Być może warto skorzystać także z pomocy mediatora, który będzie wsparciem w potencjalnym nawiązaniu porozumienia lub porady prawnej, aby poznać wszystkie możliwości. Niezależnie od tego, jakie decyzje zostaną podjęte, ważne jest zachowanie szacunku i empatii wobec siebie nawzajem, nawet w trudnych sytuacjach. Każda z osób może przeżywać stratę na swój sposób i tutaj odpowiednim wsparciem w tej ogromnie skomplikowanej sytuacji może okazać się także konsultacja z psychologiem, który pomoże zaopiekować się trudnymi emocjami.
Jak mądrze wspierać osoby, które muszą poradzić sobie z gąszczem prawno-formalnych kwestii po stracie, a są w emocjonalnej "rozsypce" i ciężko im podejmować strategiczne życiowo decyzje?
Takie wsparcie na pewno będzie wymagało empatii i delikatności, uważnego towarzyszenia osobie, która doświadcza w danym momencie najprawdopodobniej najtrudniejszej sytuacji w swoim życiu. Ważne, żeby wysłuchać osobę i wykazać zrozumienie dla sytuacji, w której się znajduje - nie oceniajmy, nie dawajmy niepotrzebnych rad. Możemy za to zaoferować praktyczne wsparcie np. poprzez konkretną pomoc przy organizacji potrzebnych dokumentów czy poszukania pomocy prawnej w okolicy. Można także poszukać organizacji i fundacji, które wspierają osoby w sytuacji kryzysu, straty i żałoby, gdzie będzie mogła zgłosić się po pomoc i porozmawiać ze specjalistą. W Fundacji Nagle Sami prowadzimy ogólnopolski telefon wsparcia dla osób w żałobie i po stracie, gdzie często spotykamy się z telefonami osób zagubionych w gąszczu różnych spraw, także prawno-organizacyjnych związanych ze stratą bliskiej osoby. Jesteśmy i wspieramy, od poniedziałku do piątku w godzinach 14:00-20:00 pod numerem 800 108 108.
Dziękuję za rozmowę.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze