Reklama

Resort Zdrowia: Pierwsza pomoc z adrenaliną w ręku?

PAP
23/01/2025 11:12

Ministerstwo Zdrowia chce zmienić zasady udzielania pierwszej pomocy. Zgodnie z nowymi propozycjami, osoby pomagające w nagłych sytuacjach, będą mogły podawać leki na receptę, takie jak adrenalina, osobom we wstrząsie anafilaktycznym. Obecnie świadkowie zdarzeń nie mają takiego prawa.

Definicja pierwszej pomocy do zmiany

Ministerstwo Zdrowia planuje rozszerzyć definicję pierwszej pomocy, co oznacza, że osoby ratujące życie, będą mogły podać leki na receptę, takie jak adrenalina, w sytuacjach nagłych. Taka zmiana znalazła się w projekcie nowelizacji ustawy o Państwowym Ratownictwie Medycznym oraz kilku innych ustaw.

Jak to wygląda obecnie?

Obecnie przepisy nie pozwalają, by osoba udzielająca pomocy mogła użyć leku na receptę, nawet jeśli jest on dostępny na miejscu zdarzenia. Rodzice dzieci, które są narażone na wstrząs anafilaktyczny, od lat zwracają uwagę na ten problem.

Reklama

W szkołach i przedszkolach często zdarza się, że dziecko ma przy sobie adrenalinę w tzw. epipenie, ale nikt nie decyduje się jej podać bez wcześniejszej zgody lub odpowiednich przepisów. W takich sytuacjach świadkowie mogą jedynie czekać na przyjazd karetki, tracąc cenny czas.

Dlaczego ta zmiana jest potrzebna?

Ministerstwo Zdrowia podkreśla, że rozszerzenie definicji pierwszej pomocy o możliwość podawania leków na receptę, jest konieczne. Coraz częściej świadkowie nagłych zdarzeń muszą używać takich leków, by pomóc osobom przewlekle chorym – np. tym, które mogą doznać wstrząsu anafilaktycznego, napadu padaczki czy mają problem z cukrzycą. Obecne przepisy tego nie uwzględniają, co stawia pomagających w trudnej sytuacji prawnej.

Reklama

Wiceminister zdrowia Marek Kos zapowiedział, że projekt ustawy, który zmieni te przepisy, trafi pod obrady Rady Ministrów już w styczniu. Jak wyjaśnił, celem jest umożliwienie świadkom zdarzeń, bezpiecznego i zgodnego z prawem podania leku przepisowego w sytuacjach zagrożenia życia.

- Chcemy, aby definicja pierwszej pomocy była rozszerzona o możliwość podania leku przepisanego przez lekarza przez świadka zdarzenia - powiedział wiceminister zdrowia Marek Kos.

Dlaczego lepiej działać niż czekać?

Fundacja Allergia zaznacza, że nawet jeśli lek zostanie podany w niewłaściwej dawce, konsekwencje takiego działania są znacznie mniejsze niż brak reakcji w sytuacji zagrożenia życia. Bierna postawa może prowadzić do tragedii, której można było uniknąć.

Reklama

Warto pamiętać, że zgodnie z Kodeksem karnym, za nieudzielenie pomocy osobie w bezpośrednim niebezpieczeństwie życia lub zdrowia, grozi kara do trzech lat więzienia.

Już w 2022 roku Ministerstwo Zdrowia zaproponowało, by zmienić ustawę o Państwowym Ratownictwie Medycznym i rozszerzyć definicję pierwszej pomocy, co teraz jest ponownie omawiane.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: PAP Aktualizacja: 23/01/2025 11:12
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości