Reklama

Rekonstrukcja z użyciem implantu po mastektomii może zwiększać ryzyko nowotworów

Badacze z Uniwersytetu Columbia wykazali, że rekonstrukcja piersi z użyciem implantów po mastektomii wiąże się ze zwiększonym ryzykiem chłoniaków piersi. Najnowsze dane, opublikowane w "JAMA Network Open", potwierdzają szczególnie wysokie ryzyko chłoniaka anaplastycznego wielkokomórkowego, ale także innych postaci chłoniaków nieziarniczych. Choć ryzyko bezwzględne jest niskie, naukowcy podkreślają konieczność dalszego monitorowania tej zależności.

Implanty piersi pod lupą

Pierwsze doniesienia o powiązaniu implantów piersi z chłoniakiem anaplastycznym wielkokomórkowym (BIA-ALCL) pojawiły się kilka lat temu i doprowadziły do ostrzeżeń FDA umieszczonych na opakowaniach implantów. W 2022 roku agencja rozszerzyła komunikaty o inne typy chłoniaków nieziarniczych. Nowe badanie zespołu z Columbia University dostarcza mocnych danych epidemiologicznych na ten temat.

61 tysięcy pacjentek, 15 chłoniaków

Analiza objęła 61 043 kobiety, które przeszły rekonstrukcję piersi opartą na implantach po mastektomii. Mediana wieku wynosiła 51 lat, a okres obserwacji – ponad 7 lat. W tym czasie stwierdzono 15 przypadków chłoniaków nieziarniczych piersi, co oznaczało pięciokrotnie wyższy wskaźnik zapadalności niż w populacji ogólnej (SIR 5,03).

Reklama

Najwyższe ryzyko dotyczyło chłoniaka anaplastycznego wielkokomórkowego – aż 42 razy wyższe niż oczekiwane (SIR 41,6). Odnotowano również inne typy: pięć przypadków rozlanego chłoniaka z dużych komórek B, dwa chłoniaki z małych limfocytów i jeden chłoniak z obwodowych komórek T.

Stan zapalny w tle patogenezy

Mechanizm powstawania nowotworów w kapsułkach implantów tłumaczy się przewlekłym stanem zapalnym. Sprzyja on nadmiernej proliferacji komórek i transformacji nowotworowej w niedotlenionym mikrośrodowisku.

„Podobne przyczyny mogą przyczyniać się do patogenezy innych chłoniaków nieziarniczych, w tym chłoniaków z komórek B” – podkreślają autorzy badania.

Reklama

Bezwzględne ryzyko nadal bardzo niskie

Mimo niepokojących danych epidemiologicznych naukowcy zaznaczają, że ryzyko dla pacjentek wciąż jest niskie w ujęciu bezwzględnym. Nadwyżka zachorowań wynosiła rocznie 8,5 przypadków na milion kobiet dla chłoniaka z dużych komórek B, 3,9 dla chłoniaka z małych limfocytów i 1,9 dla chłoniaka z obwodowych komórek T.

Warto dodać, że nie odnotowano zwiększonego ryzyka dla innych nowotworów, takich jak chłoniak Hodgkina czy rak płaskonabłonkowy piersi.

Potrzeba dalszej obserwacji

Według danych FDA, dotychczas zgłoszono ponad 1300 przypadków BIA-ALCL i mniej niż 30 przypadków innych chłoniaków nieziarniczych w związku z implantami piersi. Autorzy badania zwracają uwagę, że to dopiero początek szerszego rozpoznania problemu.

Reklama

Jak podkreślają: „Rząd i agencje regulacyjne powinny nadal monitorować nowotwory złośliwe związane z implantami piersi”.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: medicalxpress.com Aktualizacja: 24/08/2025 17:30
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości