Infekcje dolnych dróg oddechowych, ze szczególnym uwzględnieniem zapalenia płuc oraz ostrego zapalenia oskrzelików, pozostają najpoważniejszą zakaźną przyczyną zgonów w skali globalnej. Jak wynika z najnowszego raportu naukowego opublikowanego w czasopiśmie The Lancet Infectious Diseases, tylko w 2023 roku choroby te doprowadziły do śmierci 2,5 mln osób.
Analiza przygotowana w ramach projektu Global Burden of Disease Study 2023 wskazuje nie tylko na ogromną liczbę zgonów, ale także na blisko 99 mln lat życia utraconych w wyniku przedwczesnej śmierci lub trwałej niepełnosprawności spowodowanej tymi infekcjami.
[nes:1470610]
Choć od 2010 roku śmiertelność wśród dzieci poniżej piątego roku życia spadła o jedną trzecią, zapalenie płuc stało się chorobą uderzającą w dwie skrajne grupy wiekowe. Obecnie największe obciążenie dotyczy nie tylko najmłodszych, ale przede wszystkim osób powyżej 70. roku życia. To istotna zmiana, gdyż przez dekady uwaga systemów ochrony zdrowia była skupiona niemal wyłącznie na pediatrii.
Współautor publikacji, prof. Mieszko Więckiewicz z Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu, wskazuje na konieczność zmiany podejścia w krajowych systemach zdrowia:
- Dla Polski oznacza to konieczność odejścia od modelu skoncentrowanego wyłącznie na pediatrii i przyjęcia strategii ukierunkowanej równocześnie na dzieci oraz osoby starsze. Priorytetem powinna być profilaktyka populacyjna w całym cyklu życia, a nie tylko leczenie ostrych epizodów.
Za znaczący spadek śmiertelności wśród dzieci odpowiadają przede wszystkim masowe szczepienia przeciwko pneumokokom oraz bakterii Haemophilus influenzae typu b. Nadzieję na dalszą poprawę sytuacji dają nowoczesne metody ochrony przed wirusem RSV, w tym szczepionki i przeciwciała monoklonalne.
Problemem pozostaje jednak nierówny dostęp do profilaktyki. Dotyczy to zarówno krajów o niskich dochodach, jak i populacji dorosłych w krajach rozwiniętych. Mimo że seniorzy znajdują się w grupie najwyższego ryzyka, programy szczepień przeciwko grypie czy pneumokokom w wielu regionach wciąż są niewystarczające.
Głównym sprawcą zgonów na świecie pozostaje Streptococcus pneumoniae (pneumokok). W najnowszym badaniu naukowcy przeanalizowali łącznie 26 grup patogenów, z czego 11 modelowano po raz pierwszy. Dzięki tak szczegółowej analizie udowodniono, że obraz zakażeń płuc jest znacznie bardziej skomplikowany, niż wcześniej sądzono, co wymaga precyzyjniejszej diagnostyki.
Raport rzuca światło na drastyczne różnice wskaźników przeżywalności w zależności od regionu świata. Najtrudniejsza sytuacja utrzymuje się w krajach Afryki Subsaharyjskiej.
- Autorzy pokazują także brutalną geografię nierówności. Najwyższe wskaźniki zgonów utrzymują się w krajach Afryki Subsaharyjskiej. To tam najmocniej widać, że zapalenie płuc nie jest jedynie problemem biologicznym. Jest także chorobą ubóstwa, słabego dostępu do opieki, niewystarczających programów szczepień, ograniczonej diagnostyki i zbyt późnego leczenia. W bogatszych krajach zapalenie płuc bywa ciężkim epizodem medycznym. W biedniejszych częściach świata nadal pozostaje wyrokiem dla wielu dzieci – czytamy w raporcie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze