Badanie przeprowadzone przez SW Research dla marki Domowe Laboratorium pokazuje, że wielu Polaków myśli, że rak jelita grubego jest nieuleczalny i trudny do wykrycia. 32,3% osób uważa go za chorobę nieuleczalną, a 34,7% sądzi, że diagnoza jest bardzo trudna. Takie przekonania mogą prowadzić do unikania badań i opóźniania diagnozy.
Rak jelita grubego w początkowym stadium może rozwijać się bez wyraźnych objawów, dlatego tak ważne jest wczesne wykrycie choroby. Zwykle sygnały, takie jak krew w stolcu, zmiany w rytmie wypróżnień, bóle brzucha czy utrata wagi, pojawiają się dopiero w bardziej zaawansowanej fazie. Warto zwrócić uwagę na te symptomy i jak najszybciej udać się do lekarza.
Dr Robert Staroń, specjalista gastroenterolog, podkreśla, że po 50. roku życia podczas badań profilaktycznych, u wielu osób wykrywa się polipy, które mogą w przyszłości przekształcić się w raka, ale ich usunięcie podczas kolonoskopii może zapobiec rozwojowi choroby.
– Wiek jest jednym z ważnych czynników ryzyka, bo u co najmniej 20% kobiet i 30% mężczyzn po pięćdziesiątce podczas kolonoskopii profilaktycznej wykrywane są polipy gruczolakowate, z których w przyszłości może się rozwinąć rak, a które będzie można usunąć od razu poczas badania – mówi dr n. med. Robert Staroń.
Nadwaga i otyłość to istotne czynniki ryzyka raka jelita grubego, ponieważ powodują przewlekły stan zapalny w organizmie. Dr Witold Mazur, kardiochirurg, wskazuje, że osoby z nadwagą mają o 30% większe ryzyko zachorowania na ten nowotwór, a osoby otyłe aż o 50% większe. Problem otyłości ma szerokie konsekwencje zdrowotne, wpływając nie tylko na ryzyko nowotworów, ale także na choroby serca i układu krążenia. Ekspert podkreśla, jak ważna jest edukacja zdrowotna, promująca zdrowy styl życia i regularne badania.
- Według różnych badań i szacunków u osób z nadwagą ryzyko nowotworów jelita grubego zwiększa się o około 30%, a u osób z otyłością o około 50%. Otyłość i nadwaga są globalnym problemem społecznym, który przekłada się nie tylko na występowanie nowotworów, ale również na miażdżycę, udary, zawały. Występowanie otyłości jest pochodną nieprawidłowego jedzenia oraz braku ruchu. Edukacja o tym jak żyć zdrowo, jak się badać, dlaczego warto stawiać na profilaktykę powinna być kluczowa – dodaje dr n. med. Witold Mazur, kardiochirurg.
Coraz więcej Polaków dostrzega znaczenie badań profilaktycznych w walce z rakiem jelita grubego. Aż 84,5% ankietowanych uznaje kolonoskopię za istotne badanie, które pomaga wczesnym etapie wykrywać nieprawidłowości, w tym nowotwór.
Inne metody diagnostyczne, jak test na obecność krwi utajonej w kale (54,3%) czy sigmoidoskopia (7,8%), są również doceniane, choć w mniejszym stopniu. Testy na krew utajoną są bezbolesne i można je wykonać w domu, ale pozytywny wynik wymaga dalszej diagnostyki.
Kolonoskopia, uważana za „złoty standard”, pozwala na dokładne obejrzenie jelita grubego i usunięcie ewentualnych zmian, jak polipy czy nowotwory. Sigmoidoskopia, choć mniej inwazyjna, ma ograniczony zasięg i w razie potrzeby może wymagać pełnej kolonoskopii.
Jeśli wynik testu na krew utajoną w kale jest pozytywny, należy jak najszybciej udać się do lekarza. Najczęściej pacjenci wybierają lekarza rodzinnego lub gastroenterologa, choć niektórzy decydują się na prywatną opiekę, aby przyspieszyć proces.
W badaniu przeprowadzonym przez SW Research, 42,8% respondentów wskazało lekarza pierwszego kontaktu, 38,7% gastroenterologa, a 31,1% internistę. Dr Robert Staroń, specjalista gastroenterolog, podkreśla, że najważniejszym krokiem po pozytywnym wyniku jest jak najszybsza konsultacja z lekarzem rodzinnym lub gastroenterologiem.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze