Na dziś zostało zaplanowane spotkanie ministra zdrowia Konstantego Radziwiłła z przedstawicielami Porozumienia Rezydentów OZZL. Głównym tematem rozmów ma być wysokość wynagrodzeń młodych lekarzy. Z jakimi propozycjami dla rezydentów idzie na dzisiejsze spotkanie minister zdrowia?
- Na pierwszej linii naszych starań są pacjenci, ale z pewnością nie można zaplanować dobrego systemu ochrony zdrowia bez myślenia o kadrze medycznej – mówił dziś minister K. Radziwiłł poproszony o komentarz przed spotkaniem z rezydentami. Jak podkreślił, młodzi lekarze są dla MZ jednym z priorytetów. - Powiększamy nabór na studia medyczne i pielęgniarskie. Trzeba też powiedzieć, że ważne są wynagrodzenia – przyznał Radziwiłł. – Mamy w tym zakresie ogromne zaległości.
17 mld na wzrost wynagrodzeń
Minister przypomniał również, że niedawno weszła w życie ustawa regulująca poziom najniższych wynagrodzeń w ochronie zdrowia. - Mimo że nie satysfakcjonuje wszystkich, to jest to pierwsze tego typu rozwiązanie. To zabezpieczenie dla tych, którzy zarabiają poniżej granicy godności. To nie jest tylko papierowa regulacja, bo obliczamy, że w ciągu kilku lat potrzeba na to blisko 17 mld zł - dodał.
Co MZ planuje w sprawie rezydentów?
- Jedną z grup, która wyraża niezadowolenie są rezydenci. Będziemy dostosowywać regulacje tak, żeby rezydenci nie zarabiali mniej niż przewiduje ta ustawa. Ale mamy też informacje o wieku rezydentach którzy zarabiają już dziś znacznie więcej – powiedział Radziwiłł. Jak wyjaśnił, resort pracuje w tej chwili nad mechanizmami, które pozwolą lepiej planować kształcenie młodych lekarzy. - Pracujemy w tej chwili, żeby kształtować politykę zdrowotną państwa. Są takie obszary, w których państwo musi zachęcać młodych lekarzy. To nie znaczy, że każdy rezydent może liczyć na to, że państwo będzie finansować jego kształcenie – podkreślił minister.
Dzisiejsze rozmowy między ministerstwem zdrowia i rezydentami mają być szansą na kompromis w sprawie postulatów zgłaszanych przez młodych lekarzy. Jak podkreślają przedstawiciele PR OZZL, jeśli takiego kompromisu nie będzie, od 2 października rozpocznie się głodówka.
Aleksandra Smolińska
Foto: MZ
Polecamy także:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!