Prezes Agencji Badań Medycznych, Radosław Sierpiński, został odwołany ze stanowiska. Swoją dymisję potwierdził wpisem na jednym z mediów społecznościowych.
Radosław Sierpiński został odwołany ze stanowiska prezesa Agencji Badań Medycznych. Powodem takiej decyzji, jak informuje resort zdrowia, jest m.in. krytyczny raport NIK-u ws. działalności ABM i zarządzaniu tą jednostką przez Radosława Sierpińskiego.
- Zdaniem Najwyższej Izby Kontroli angażowanie się prezesa w działalność innych jednostek, w sytuacji, gdy nie wyznaczył on swoich zastępców, stwarzało ryzyko niewłaściwego zarządzania Agencją i nieprawidłowego nadzorowania realizowanych przez nią zadań. Zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt, że ABM powierzono ogromne środki i wpisano ją na listę podmiotów o szczególnym znaczeniu dla państwa - wskazywała w swoim raporcie Najwyższa Izba Kontroli.
Reklama
Dymisję skomentował sam zainteresowany - Radosław Sierpiński.
- Po 4 latach pracy na rzecz poprawy jakości opieki zdrowotnej w Polsce, poprzez wspieranie badań naukowych i wdrażanie nowych technologii medycznych, zakończyła się moja misja w Agencji Badań Medycznych. Dziś zostałem odwołany z funkcji Prezesa ABM przez Minister Zdrowia, w trakcie trwania mojej kadencji. To był wyjątkowy czas, za który dziękuję wszystkim współpracownikom, partnerom, a przede wszystkim pacjentom, dzięki którym ta praca miała sens. Będę dalej działał na ich rzecz, do zobaczenia wkrótce - napisał na portalu LinkedIn.
Reklama
Radosław Sierpiński pełnił funkcję prezesa ABM od 12 czerwca 2021 roku. Zgodnie z ustawą o Agencji Badań Medycznych, prezes powoływany jest przez ministra zdrowia w drodze konkursu na 6 - letnią kadencję. Jak dowiedziała się Polityka Zdrowotna, konkurs w którym zostanie wyłoniony zastępca Sierpińskiego będzie rozpisany na dniach. Do czasu jego rozstrzygnięcia p.o. prezesa ABM będzie pełnić Rafał Staszewski - dotychczasowy zastępca prezesa do spraw finansowania badań medycznych.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze